Śląskie zawały serca są najdroższe w Polsce

Judyta Watoła
2010-12-27 , aktualizacja: 27.12.2010 17:26
A A A Drukuj
Na leczenie zawałów śląski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia wydaje o połowę więcej pieniędzy niż najbogatsze i najludniejsze w kraju Mazowsze. Ale robi tak nie z bogactwa, tylko z biedy!
Jeśli chodzi o liczbę zawałów, między poszczególnymi krajami Europy niemal nie ma różnic. Podobnie jak między mieszkańcami poszczególnych regionów naszego kraju. Zwykle zdarza się około tysiąca typowych zawałów na milion mieszkańców, nietypowych - około dwóch tysięcy na milion.

Skoro tak, podobne powinny być też wydatki na leczenie zawałów w poszczególnych województwach. A jednak różnice są ogromne. W województwie mazowieckim, gdzie mieszka ponad 5,2 mln osób, oddział NFZ-etu wyda w tym roku na zabiegi u chorych z zawałem serca 114 mln zł. W województwie śląskim mieszka o 600 tys. ludzi mniej, jednak tutejszy oddział funduszu musiał w tym roku zarezerwować na zabiegowe leczenie zawałowców aż 164 mln zł.

- Sam zastawiałem się, jak to możliwe. Skoro nie możemy mieć więcej zawałów od innych, to jakim sposobem tak bardzo różnimy się pod względem wydatków? - przyznał w rozmowie z "Gazetą" Marcin Pakulski, wicedyrektor śląskiego oddziału NFZ-etu.

Odpowiedź przynosi porównanie wydatków na wszystkich chorych leczonych na oddziałach. Zabiegi u chorych z zawałem serca (udrażnia się im zatkane przez zawał tętnice wieńcowe) to leczenie, na które NFZ nie narzuca limitów. Płaci za nie nawet wówczas, gdy pracownia, w której wykonuje się zabieg, wcale nie ma kontraktu z NFZ-etem. Wszystkie inne dziedziny leczenia w kardiologii są jednak objęte limitami, także powtórna hospitalizacja chorego po zawale serca, któremu trzeba udrożnić kolejne zagrożone zawałem tętnice wieńcowe.

Oto przykłady: na limitowane pobyty chorych na oddziałach kardiologii śląski NFZ wyda w tym roku około 139 mln zł, mazowiecki - ponad 260 mln zł, czyli prawie dwa razy tyle. Podobnie wypadają wydatki na limitowane zabiegi kardiologiczne: na Śląsku wyniosą one 47 mln zł, a na Mazowszu około 80 mln zł.

- Wyobraźmy sobie chorego, który ma zawał w jednej tętnicy i zagrożone zawałem kolejne. Na Mazowszu kardiolodzy udrażniają mu tę jedną tętnicę i wypisują do domu, by po kilku tygodniach ponownie go hospitalizować i udrożnić kolejne. Na Śląsku taki chory musiałby odstać swoje w bardzo długiej kolejce. Dlatego kardiolodzy częściej decydują się zatrzymać go dłużej w szpitalu i przy okazji jednej hospitalizacji wykonać balonikowanie, udrażniając kolejne tętnice. Na takie właśnie postępowanie wskazuje analiza wydatków na poszczególne rodzaje leczenia - mówi prof. Mariusz Gąsior, wicedyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu.

Wychodzi więc na to, że śląski NFZ wydaje bardzo dużo na zawały nie z bogactwa, lecz z biedy: ponieważ oszczędza w kardiologii na wszystkim innym, kardiolodzy jak najwięcej wydatków "upychają" w nielimitowanych zawałach, za które NFZ tak czy inaczej zapłacić musi.

W śląskim NFZ-ecie można usłyszeć, że nic się nie zmieni, dopóki nie zmieni się budżet całego oddziału. Żeby zobaczyć, że jest zbyt mały, wystarczy porównać go właśnie z budżetem Mazowsza. Ma o kilkanaście procent większą liczbę mieszkańców, za to pieniędzy na leczenie aż o jedną czwartą więcej.

Komentarz Judyty Watoły

Leczenie zawałów serca jest bardzo ważne i nie może na to zabraknąć pieniędzy. Gorzej jednak, że w śląskim NFZ-ecie brakuje na wszystko inne, a przecież kardiologia nie kończy się na zawałach, a medycyna na kardiologii. Po raz nie wiem już który trzeba zaapelować do polityków, samorządowców, wpływowych lekarzy: zróbcie coś, by województwo śląskie przestało być krzywdzone przy podziale pieniędzy na leczenie!

Ponad miesiąc temu dyrektorzy dziewięciu śląskich szpitali-spółek poskarżyli się minister zdrowia, że NFZ kolejny rok z rzędu obcina ich kontrakty. To samo napisali do parlamentarzystów. Nie dostali odpowiedzi. Przynajmniej posłom i działaczom z rządzącej Platformy Obywatelskiej powinno być za to wstyd.



Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • czyli jeddnym słowem polsz 27.12.10, 18:00

    szpitale w śląskim oszukują i naciągają na wszystkie możlie sposoby....brawa dla złodziei »