Początek rozbiórki katowickiego dworca

Iwona Sobczyk
2010-12-22 , aktualizacja: 23.12.2010 10:27
A A A Drukuj
Początek prac przy wyburzanie hali dworcowej Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta Początek prac przy wyburzanie hali dworcowej
To z pewnością jeden z najważniejszych dni w historii Katowic. Kiedyś mieszkańcy tego miasta będą się go wstydzić. W środę o godz. 14.30 potężna koparka hydraulicznymi nożycami zaczęła ciąć na kawałki pierwszy z kielichów dworca PKP.
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Katowice, 23 grudnia 2010. Drugi dzień prac wyburzeniowych na dworcu kolejowym
Do końca nie było wiadomo, kiedy dokładnie rozpocznie się rozbiórka hali głównej. Rano Neinver zwołał konferencję prasową, ale tylko po to, żeby pochwalić się świeżo opracowanym logo Galerii Katowickiej, promującym ją filmem i kolejną produkcją, którą firma przygotowuje razem z TVP. O terminie rozpoczęcia rozbiórki hali nie było mowy. Wiadomo było, że nastąpi to w najbliższych dniach, bo we wtorek ekipa rozbiórkowa uporała się z resztkami estakady.

- Prace będą postępować, ale proszę nie oczekiwać od nas godzinowego harmonogramu wszystkich działań. To bardzo duże przedsięwzięcie. Mamy za sobą ogrom pracy administracyjnej, teraz w końcu zaczęły się roboty, na które wszyscy najbardziej czekali. To cieszy - mówiła Monika Olejnik-Okuniewska, rzeczniczka Neinver Polska.

Rozbiórka rozpoczęła się kilka godzin później. O godz. 14.30 potężna koparka hydraulicznymi nożycami zaczęła odcinać pierwszy fragment kielicha od strony ul. Słowackiego. Nożyce cięły jak papier cienkie żelbetowe ściany, którymi do niedawna zachwycali się miłośnicy architektury z całego świata. Kolejne fragmenty waliły się hukiem w dół.

Neinver w tempie ekspresowym zwołał drugą tego dnia konferencję prasową, tym razem obok placu budowy. Prócz dziennikarzy szybko zaczęli się tam gromadzić przechodnie. Niektórzy robili zdjęcia telefonami komórkowymi. Wielu z nich nie podzielało entuzjazmu rzeczniczki Neinvera.

- To oburzające. Jaki jest sens burzenia i rekonstruowania hali?! Przecież to oczywiste, że skoro burzą, to nie odbudują jej takiej samej! - denerwował się Dawid Olejnik.

- Z jednej strony wszystko idzie do przodu, ale może wystarczyło zrobić renowację? Przecież galerię handlową można by dobudować do starej części - zastanawiał się pan Adam starając się ująć w obiektywie aparatu fotograficznego cały kruszony kielich.

Wśród zgromadzonych na placu Szewczyka stał też dr Ryszard Nakonieczny, wykładowca Politechniki Śląskiej, który jako jeden z pierwszych sprzeciwił się planom wyburzenia hali. - To straszne. Wygrało barbarzyństwo - mówił patrząc na apokaliptyczny pejzaż niszczonego dworca.

Podobnie rozpoczęcie rozbiórki komentuje Henryk Mercik, prezes Górnośląskiego Oddziału Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków. - Katowice nie są i nie będą żadną stolicą kultury, tym bardziej europejską. Nie może być nią miasto, w którym pozwala się na taki akt barbarzyństwa - mówił Mercik i przypominał podobne akty dokonywane w przeszłości. Kiedy pod koniec lat 60. rozpoczynano wyburzanie Giszowca też nikt nie słuchał wielbicieli architektury rozwodzących się nad jego unikalnością. Wstrzymana w połowie operacja jest do dziś jedną z najbardziej wstydliwych kart w historii Katowic. Widać każda epoka musi dostarczyć katowiczanom nowych powodów do wstydu.

Rozbiórka dworca zaczęła się mimo, że Stowarzyszenie Architektów Polskich złożyło w prokuraturze zawiadomienie o nieprawidłowościach przy wydawaniu pozwolenia na budowę. Jakiś czas temu architekci wystąpili też o wpisanie hali dworca do rejestru zabytków. Zgodnie z prawem konserwator powinien jeszcze raz rozpatrzyć wniosek. Nic podobnego się jednak nie dzieje.

- To przechodzi ludzkie pojęcie, że w kraju prawa i demokracji dzieją się takie rzeczy - mówi Tomasz Malkowski, założyciel facebookowego profilu Brutal z Katowic. Na przyszły tydzień udało mu się w końcu ustalić termin spotkania z Generalnym Konserwatorem Zabytków. Zapewnia, że nadal będzie apelował o wstrzymanie wyburzania.

Dokonane w środę prace to tylko próba, która miała służyć sprawdzeniu, jak będzie zachowywała się wyburzana konstrukcja. Przerdzewiały zdaniem inwestora kielich trzymał się całkiem nieźle. - Konstrukcja jest stabilna. Rozbiórka nie powinna napotkać na żadne trudności - mówił na drugiej tego dnia konferencji prasowej Rafał Elżanowski, dyrektor ds. inwestycji Neinver.

Dworzec ma zniknąć z powierzchni ziemi w połowie stycznia.


Wyburzanie dworca PKP w Katowicach
Załadowane przez: gazeta_katowice. - Wiadomości wideo z całego świata


Wyburzanie dworca PKP w Katowicach (2)
Załadowane przez: gazeta_katowice. - Gorące wiadomości


Wyburzanie dworca PKP w Katowicach (3)
Załadowane przez: gazeta_katowice. - Gorące wiadomości



Podziel się

  • 403 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    101 głosów