Kielichy dworca będą przerobione na żwirek

Jacek Madeja
2010-12-18 , aktualizacja: 18.12.2010 01:58
A A A Drukuj
17.12.2010. Przebudowa dworca PKP w Katowicach Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta 17.12.2010. Przebudowa dworca PKP w Katowicach
Pogromcy betonowych kielichów, dwie potężne koparki wyburzeniowe i kruszarka, przyjadą w poniedziałek. Dwa miesiące później po unikatowej hali dworca nie będzie już śladu.
17.12.2010. Przebudowa dworca PKP w Katowicach
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
17.12.2010. Przebudowa dworca PKP w Katowicach
17.12.2010. Przebudowa dworca PKP w Katowicach
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
17.12.2010. Przebudowa dworca PKP w Katowicach
Prace przy rozbiórce hali dworca rozpoczęły się na początku grudnia. Na pierwszy ogień poszła estakada. Po schodach od strony ul. 3 Maja i trzech pierwszych przęsłach nie ma już śladu. W czwartek rozpoczął się demontaż ostatnich dwóch przęseł i fragmentu przylegającego do hali dworca.

Ostatnie przygotowanie do wyburzenia trwają też w dworcowej hali. Robotnicy rozbierają opuszczone kioski i stragany, a kształt betonowych kielichów dokumentuje specjalnie wynajęta firma geodezyjna. Geodeci wykorzystują do tego laserowy skaner, dzięki któremu stworzą wierny trójwymiarowy obraz kielichów. Przeskanowali już wszystkie 16 kielichów z zewnątrz, a wczoraj laserowym skanerem mierzyli je od środka. Pracę musieli jednak przerwać, bo dla czułego urządzenia temperatura była zbyt niska. - Komputerowy obraz, który w ten sposób powstanie, pozwoli nam opracować precyzyjny projekt wykonawczy nowych kielichów. Kształt "grzyba" będzie taki sam, ale nowe kielichy będą nieco wyższe - mówi Paweł Prochwicz, dyrektor południowego oddziału firmy Strabag.

Rozbiórka rozpocznie się w przyszłym tygodniu. Przeprowadzi ją krakowska firma Trans-Ziem, która specjalizuje się w wyburzeniach. W poniedziałek do Katowic przyjadą dwie ogromne koparki wyburzeniowe, jedne z największych tego rodzaju maszyn w swojej klasie, i kruszarka. Prace rozpoczną się w połowie tygodnia.

- Wszystko odbędzie się zgodnie z projektem wyburzeniowym zatwierdzonym przez konstruktora. Dla laika, z uwagi na kształt konstrukcji, może to wyglądać na trudną operację, ale dla budowlańców to standardowa rzecz. Sprawę załatwią gąsienicowe koparki najcięższego typu, które zamiast łyżki mają nożyce hydrauliczne z końcówką tnąco-kruszącą - wyjaśnia Prochwicz.

Hydrauliczne nożyce kawałek po kawałku będą cięły konstrukcję hali - stropy, słupy i ściany zewnętrzne. Reszty dokona kruszarka. - Oddzieli pręty zbrojeniowe od betonu i przemiele go na drobne kamyki - dodaje Prochwicz.

Prace przy rozbiórce hali wraz z fundamentami potrwają około dwóch miesięcy. Później rozpocznie się budowa centrum handlowego, nowego dworca kolejowego i autobusowego, które mają zostać otwarte w 2012 roku.

Podziel się

  • 109 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    36 głosów