Otwarto połowę autostrady A1 z Bełku do Świerklan
2010-12-15
, aktualizacja: 15.12.2010 22:01
Kierowcy od środy mogą już korzystać z fragmentu autostrady A1 z Bełku do węzła Rowień (7,5 km). Reszta tego odcinka - do węzła w Świerklanach - oddana zostanie dopiero na wiosnę przyszłego roku.
ZOBACZ TAKŻE
- Autostrada A1 przed świętami wydłuży się o 7 km (18-04-11, 16:24)
- Samotny dom na budowie A1 (21-01-11, 16:11)
- Alpine Bau chce miliarda złotych odszkodowania (11-01-11, 21:27)
- Autostradowe obwodnice miast darmowe tylko częściowo (10-01-11, 23:12)
- Rząd nie ma pieniędzy, więc na razie zapomnijmy o A1 (26-12-10, 20:44)
- Dziura obok dziury na drodze ekspresowej (20-12-10, 18:57)
- "PB": Nie tylko fotoradary zmierzą prędkość (20-12-10, 07:36)
- Trzeba anulować przetargi na nowe drogi, bo nie ma pieniędzy? (16-12-10, 20:00)
- Autostrada A1 zostanie otwarta tylko w połowie (14-12-10, 20:48)
- Niech żyje konkurencja na drogach (14-12-10, 01:40)
- Można już ominąć bramki na autostradzie A4 (12-12-10, 20:43)
- Tak powstaje najtrudniejszy odcinek A1 na Śląsku [FOTO] (02-11-10, 09:22)
RAPORTY
SERWISY
Do ostatniej chwili drogowcy załatwiali wszystkie formalności i jeszcze w środę rano wcale nie było pewne, że kierowcy będą mogli korzystać z nowego fragmentu A1. Ostatecznie jednak się udało i autostrada została otwarta wieczorem. Na razie tylko 7,5-kilometrowy fragment z Bełku do węzła Rowień. Pozostały odcinek - do węzła w Świerklanach - musi poczekać na oddanie aż do wiosny.
Drogowcy tłumaczą, że wszystkiemu winna jest powódź, która wiosną i latem wstrzymała prace budowlane, oraz ostra zima, która przyszła za szybko. - Prace od węzła Bełk do węzła Świerklany będą kontynuowane do połowy maja przyszłego roku - potwierdza Dorota Marzyńska, rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach.
Z nowego fragmentu A1 cieszą się przede wszystkim mieszkańcy Żor i okolicznych miejscowości, którzy studiują albo pracują w Katowicach. Do tej pory musieli korzystać z zatłoczonej "wiślanki".
Budowę autostrady A1 z Bełku do Świerklan (14 km) rozpoczęto w sierpniu 2008 roku. Kontrakt miał zakończyć się w listopadzie tego roku, ale ze względu na wspomniane już trudności zostanie przedłużony do maja 2011 roku. Budujące autostradę konsorcjum firm Strabag i Heilit-Woerner nie zostanie prawdopodobnie obciążone karami umownymi, bo GDDKiA uznaje, że powódź była "siłą wyższą".
14-kilometrowy odcinek Bełk - Świerklany będzie kosztował 1,1 mld zł. Prócz jezdni powstaną dwa węzły ze stacjami poboru opłat (Rowień i Świerklany), dwa miejsca obsługi podróżnych oraz 24 mosty i wiadukty.
Drogowcy tłumaczą, że wszystkiemu winna jest powódź, która wiosną i latem wstrzymała prace budowlane, oraz ostra zima, która przyszła za szybko. - Prace od węzła Bełk do węzła Świerklany będą kontynuowane do połowy maja przyszłego roku - potwierdza Dorota Marzyńska, rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach.
Z nowego fragmentu A1 cieszą się przede wszystkim mieszkańcy Żor i okolicznych miejscowości, którzy studiują albo pracują w Katowicach. Do tej pory musieli korzystać z zatłoczonej "wiślanki".
Budowę autostrady A1 z Bełku do Świerklan (14 km) rozpoczęto w sierpniu 2008 roku. Kontrakt miał zakończyć się w listopadzie tego roku, ale ze względu na wspomniane już trudności zostanie przedłużony do maja 2011 roku. Budujące autostradę konsorcjum firm Strabag i Heilit-Woerner nie zostanie prawdopodobnie obciążone karami umownymi, bo GDDKiA uznaje, że powódź była "siłą wyższą".
14-kilometrowy odcinek Bełk - Świerklany będzie kosztował 1,1 mld zł. Prócz jezdni powstaną dwa węzły ze stacjami poboru opłat (Rowień i Świerklany), dwa miejsca obsługi podróżnych oraz 24 mosty i wiadukty.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

