Klikając w www.polskieserce.pl serca nie budujesz
2010-11-30
, aktualizacja: 30.11.2010 22:58
Instytut Kardiochirurgii w Zabrzu nie istnieje, a klikanie w serduszko na stronie www.polskieserce.pl nie zapewnia ani grosza na fundusz budowy sztucznego serca.
ZOBACZ TAKŻE
- To cud, co lekarze potrafią. Nowe serce to nowe życie (04-11-10, 22:03)
- Szkolili się jak naprawiać zastawki w sercu [ZDJĘCIA] (29-03-10, 20:09)
- Naucz się wygrywać z zawałem serca (15-02-10, 18:13)
- Oni wygrali z zawałem serca. I Tobie może się udać (15-02-10, 17:49)
- Pan Ryszard może ładować serce jak telefon komórkowy (29-12-09, 18:58)
- Robokop kontra rak. W Gliwicach to już rzeczywistość (07-12-10, 19:55)
Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi w Zabrzu wydała oficjalne oświadczenie, w którym informuje, że nigdy nie inicjowała akcji rozsyłania informacji na temat strony www.polskieserce.pl za pomocą listów łańcuszków. "Listy łańcuszki agitujące do wsparcia, które krążą w internecie, ze względu na swoją formę i treść uważamy za niepoważne i wielce nietaktowne" - czytamy w oświadczeniu.
List, o którym mowa, dotarł już jednak do tysięcy internautów, wymieniają się nim m.in. użytkownicy portali społecznościowych takich jak Facebook. Autorzy listu informują, że Instytut Kardiochirurgii w Zabrzu (w rzeczywistości instytucja o tej nazwie nie istnieje) buduje sztuczne serce i istnieje strona, na której zbierane są na to pieniądze. "Wejdź na nią. Naciskając na skarbonkę w kształcie serca, wspomożesz akcję o 5 groszy. Możesz kliknąć na nią tylko raz dziennie. UWAGA, jeśli wyślesz to: 15 osobom - jesteś gość, 10 osobom - jesteś człowiekiem, 0 osobom - nie masz serca" - zachęcają autorzy listu [pisownia oryginalna - przyp. red.].
- Ludzie te słowa odbierają jako emocjonalny szantaż. Dlatego całkowicie się od nich odcinamy. Nigdy nie robiliśmy akcji "pieniądze za kliknięcie". Oczywiście cieszy nas każdy gość na stronie www.polskieserce.pl, bo stworzyliśmy ją, żeby uhonorować naszych sponsorów. Bezpośrednio z klikania w serduszko nie mamy jednak żadnych pieniędzy. To fałszywa informacja. Prosimy o przerwanie łańcuszka z tym listem - mówi Andrzej Bida z FRK.
List, o którym mowa, dotarł już jednak do tysięcy internautów, wymieniają się nim m.in. użytkownicy portali społecznościowych takich jak Facebook. Autorzy listu informują, że Instytut Kardiochirurgii w Zabrzu (w rzeczywistości instytucja o tej nazwie nie istnieje) buduje sztuczne serce i istnieje strona, na której zbierane są na to pieniądze. "Wejdź na nią. Naciskając na skarbonkę w kształcie serca, wspomożesz akcję o 5 groszy. Możesz kliknąć na nią tylko raz dziennie. UWAGA, jeśli wyślesz to: 15 osobom - jesteś gość, 10 osobom - jesteś człowiekiem, 0 osobom - nie masz serca" - zachęcają autorzy listu [pisownia oryginalna - przyp. red.].
- Ludzie te słowa odbierają jako emocjonalny szantaż. Dlatego całkowicie się od nich odcinamy. Nigdy nie robiliśmy akcji "pieniądze za kliknięcie". Oczywiście cieszy nas każdy gość na stronie www.polskieserce.pl, bo stworzyliśmy ją, żeby uhonorować naszych sponsorów. Bezpośrednio z klikania w serduszko nie mamy jednak żadnych pieniędzy. To fałszywa informacja. Prosimy o przerwanie łańcuszka z tym listem - mówi Andrzej Bida z FRK.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
37 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


