Poseł PO namawia: "Wybierajcie narodowość śląską"

Przemysław Jedlecki
2010-11-22 , aktualizacja: 22.11.2010 20:09
A A A Drukuj
Za 130 dni rozpocznie się spis powszechny. Marek Plura, poseł PO z Katowic, będzie namawiał Ślązaków, by na pytanie rachmistrza o narodowość, odpowiadali: "śląska". - Za własne pieniądze wykupię reklamy w telewizji - zapowiada.
Ty też czujesz się Ślązakiem?
Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Ty też czujesz się Ślązakiem?
Podczas ostatniego spisu powszechnego w 2002 roku 173 tys. osób zadeklarowało, że czuje się Ślązakami, a około 60 tys. stwierdziło, że język śląski to mowa, którą posługują się na co dzień. Marek Plura, poseł PO z Katowic, jest przekonany, że takich osób jest znacznie więcej.

- Zdarzały się sytuacje, że rachmistrzowie zniechęcali mieszkańców regionu do podawania narodowości śląskiej lub wręcz odmawiali takiego wpisu - mówi Plura. Zależy mu na tym, żeby takich sytuacji nie było podczas zaplanowanego na wiosnę przyszłego roku kolejnego spisu powszechnego. Rozpocznie się w kwietniu i potrwa do końca czerwca.

- Chciałbym, żeby jak najwięcej osób deklarowało to, co jest przyjemną prawdą o naszej odrębności, i to, co ludzie noszą w sercu - mówi. Plura podkreśla, że deklaracje Ślązaków będą bardzo ważne, ponieważ w tym samym czasie Sejm powinien zajmować się złożonym niedawno projektem nowelizacji ustawy o mniejszościach narodowych, który ma uznać mowę śląską za język regionalny. Dzięki temu państwo będzie miało obowiązek ją chronić.

- Nie mam jednak zamiaru nikogo namawiać na siłę. Chcę tylko, by ludzie wiedzieli, że naturalne jest przywiązanie do Śląska, do naszej mowy i do śląskości. To żaden wstyd - mówi Plura. Z tego powodu chce namówić śląskie organizacje, jak m.in. Związek Górnośląski oraz Ruch Autonomii Śląska czy Pro Loquela Silesiana, do wspólnej akcji promującej deklarowanie narodowości śląskiej i języka śląskiego jako domowego.

- Chodzi o zbudowanie prośląskiego sojuszu. Mam już parę pomysłów, które można wykorzystać. Z własnych pieniędzy chcę wykupić reklamy w telewizji, chciałbym też, żeby znane osoby, które już zadeklarowały przywiązanie do śląskości, pochwaliły się swoją decyzją sprzed kilku lat. To na pewno doda innym odwagi - wierzy poseł.

Jerzy Gorzelik, lider RAŚ, zapowiada, że będzie współpracował z każdym, kto poprze pomysł uwzględniania tożsamości Ślązaków podczas spisu. - Chodzi w końcu o opisanie rzeczy tak, jak się mają naprawdę. W 2002 roku byliśmy w tej sprawie sami, cieszę się że teraz jest inaczej - mówi Gorzelik. To szansa, że podczas zbliżającego się spisu jeszcze więcej osób zadeklaruje narodowość śląską. - Jeśli tak się stanie, politycy nie będą mogli dłużej tego ignorować. Mam nadzieję, że to zmieni sposób myślenia o tym, jak ma wyglądać państwo i wreszcie otworzy się ono na różnorodność. W końcu to wartość, a nie zagrożenie - dodaje Gorzelik. Jego zdaniem dzięki temu szybciej będzie postępować decentralizacja państwa, a co za tym idzie - samorządy regionalne zyskają więcej samodzielności, a w szkołach wreszcie pojawi się przedmiot "edukacja regionalna".

Pomysł Plury popiera także Józef Buszman, szef Związku Górnośląskiego. - Każda akcja, w której ludzie mogą podkreślić swoją tożsamość, powinna być wspierana. Nie można jednak niczego robić na siłę. Plura jest jednak dla mnie gwarantem, że będzie to akcja uczciwa i rzetelna - dodaje.

Zapytaliśmy Plurę, czy nie boi się oskarżenia o separatyzm i antypolskie nastawienie. - Jest na to lekarstwo. Mój starzyk w czasie powstania śląskiego strzelał do Niemców pod Anabergiem. Powstania pokazały, że chcemy być w Polsce i słono za to zapłaciliśmy. Nic się nie zmieniło. Poza tym, że dziś mówimy głośno o tym, że chcemy być sobą - dodaje Plura.

Podziel się

  • 218 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    57 głosów