Biegli: A1 niezgodna z projektem. Drogowcy: jest dobrze
2010-11-12
, aktualizacja: 12.11.2010 22:47
Struktura podłoża budowanej autostrady A1 jest niezgodna z projektem inwestorskim - potwierdzili specjaliści powołani przez prokuraturę. Drogowcy zrobili własne badania i zapewniają, że wszystko jest w porządku.
ZOBACZ TAKŻE
- Łapówki za pasy. Prokuratura: rozmiary korupcji były ogromne (13-08-11, 04:33)
- Adwokat chce umorzenia sprawy autostrady A1 (04-07-11, 06:43)
- 11 tysięcy ton ziemi zamiast kruszywa pod autostradą (02-02-11, 00:28)
- Alpine Bau chce miliarda złotych odszkodowania (11-01-11, 21:27)
- Rząd nie ma pieniędzy, więc na razie zapomnijmy o A1 (26-12-10, 20:44)
- Grabarczyk zapowiada anulowanie 45 przetargów (17-12-10, 20:27)
- Na podwyżki opłat na A4 nawet minister nie pomoże (09-12-10, 10:44)
- CBŚ przeszukało siedzibę GDDKiA w Katowicach (01-12-10, 12:51)
- Polska The Times: Będzie bezpieczniej na drogach w 2011 roku? (01-12-10, 07:42)
- Obwodnica jest już gotowa. Siewierz może odetchnąć (19-11-10, 17:12)
- Drożej za jazdę A4? Stalexport rozważa podwyżkę (19-11-10, 12:50)
- Nowa droga ekspresowa to wygoda, ale i przekleństwo (19-11-10, 12:03)
- Od siedmiu lat walczą o ekrany. Poczekają jeszcze trzy (13-11-10, 22:56)
- Tak powstaje najtrudniejszy odcinek A1 na Śląsku [FOTO] (02-11-10, 09:22)
- Urzędnicy myślą nad alternatywą dla autostrady A4 (20-10-10, 02:13)
- Węzeł Sośnica zbudowany na skażonych odpadach? (27-09-10, 22:41)
- Prokuratura już dziurawi autostradę A1. Nawet na 30 m (05-09-10, 21:24)
- Autostrada budowana na piasku (27-08-10, 07:15)
- Księżycowy krajobraz. Plac budowy autostrady A1 [FOTO] (20-08-10, 14:49)
- Budowlańcy kradli beton pod A4. Są zatrzymania [WIDEO] (09-05-11, 08:57)
RAPORTY
Około trzydziestu odwiertów na budowanym odcinku A1 między Piekarami Śląskimi a Zabrzem Maciejowem przeprowadzono po tym, jak dwa miesiące temu oficerowie Centralnego Biura Śledczego zatrzymali osiem osób - kierowców ciężarówek, operatorów koparek i właścicieli firmy budowlanej, którzy mieli wykopywać i wywozić dolomit wykorzystywany do utwardzania drogi, a na to miejsce wysypywać ziemię z hałdy. Według policji skradzione kruszywo po kilku dniach wracało na budowę, ale już w innym miejscu.
Odwierty przeprowadzono nie tylko w miejscu akcji CBŚ, ale także na gotowym już odcinku A1. Zatrzymani kierowcy wskazali bowiem policji kilka innych punktów, z których wcześniej wywozili dolomit. Geolodzy sporządzili już dla prokuratury wstępną opinię - w każdym z badanych miejsc dopatrzyli się wielu nieprawidłowości. Jak nam powiedział jeden ze śledczych, z opinii wynika, że struktura podłoża budowanej autostrady jest niezgodna z zapisami projektu inwestorskiego. Prokuratorzy chcą więc powołać kolejnych biegłych, aby ocenili jakość materiałów użytych do budowy A1 oraz bezpieczeństwo jej użytkowania. Tymczasem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zrobiła własne badania, które odbiegają od ustaleń biegłych powołanych przez śledczych. Według drogowców "nie ma podstaw do stwierdzenia, że z korpusu budowanej autostrady A1 kradziony był zabudowany materiał, który następnie miał być wykorzystywany do budowy autostrady, a ubytki miały być zastępowane materiałami gorszej jakości". Skąd te rozbieżności? Opinię GDDKiA robili eksperci, którzy nie wiedzieli, z których miejsc wykradano dolomit, a próbki pobierali z głębokości dwóch metrów. Z kolei geolodzy powołani przez śledczych odwierty robili w miejscach wskazanych przez zatrzymanych przez CBŚ kierowców na całym budowanym tam odcinku. - Z naszej perspektywy droga jest budowana w zgodzie z projektem, będzie komfortowa i bezpieczna - zapewnia Marcin Hadaj, rzecznik prasowy GDDKiA.
Według naszych informacji w śledztwie oprócz kradzieży i złego nadzoru ze strony GDDKiA pojawiły się dwa nowe wątki. Pierwszy dotyczy nieprawidłowości przy tworzeniu odwodnienia autostrady, zaś drugi - przetargu na budowę. Śledczy chcą ustalić, dlaczego warty ponad 1 mld zł kontrakt wygrała firma Dragados, która nie ma w Polsce ani jednej maszyny.
Według drogowców autostrada zostanie oddana do użytku jeszcze przed Euro 2012. Od września w miejscu akcji CBŚ nikt jednak nie pracuje, bo szef firmy, która wykonywała tam roboty, ciągle siedzi w areszcie.
Przeczytaj więcej o aferze: Autostrada budowana na piasku
Odwierty przeprowadzono nie tylko w miejscu akcji CBŚ, ale także na gotowym już odcinku A1. Zatrzymani kierowcy wskazali bowiem policji kilka innych punktów, z których wcześniej wywozili dolomit. Geolodzy sporządzili już dla prokuratury wstępną opinię - w każdym z badanych miejsc dopatrzyli się wielu nieprawidłowości. Jak nam powiedział jeden ze śledczych, z opinii wynika, że struktura podłoża budowanej autostrady jest niezgodna z zapisami projektu inwestorskiego. Prokuratorzy chcą więc powołać kolejnych biegłych, aby ocenili jakość materiałów użytych do budowy A1 oraz bezpieczeństwo jej użytkowania. Tymczasem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zrobiła własne badania, które odbiegają od ustaleń biegłych powołanych przez śledczych. Według drogowców "nie ma podstaw do stwierdzenia, że z korpusu budowanej autostrady A1 kradziony był zabudowany materiał, który następnie miał być wykorzystywany do budowy autostrady, a ubytki miały być zastępowane materiałami gorszej jakości". Skąd te rozbieżności? Opinię GDDKiA robili eksperci, którzy nie wiedzieli, z których miejsc wykradano dolomit, a próbki pobierali z głębokości dwóch metrów. Z kolei geolodzy powołani przez śledczych odwierty robili w miejscach wskazanych przez zatrzymanych przez CBŚ kierowców na całym budowanym tam odcinku. - Z naszej perspektywy droga jest budowana w zgodzie z projektem, będzie komfortowa i bezpieczna - zapewnia Marcin Hadaj, rzecznik prasowy GDDKiA.
Według naszych informacji w śledztwie oprócz kradzieży i złego nadzoru ze strony GDDKiA pojawiły się dwa nowe wątki. Pierwszy dotyczy nieprawidłowości przy tworzeniu odwodnienia autostrady, zaś drugi - przetargu na budowę. Śledczy chcą ustalić, dlaczego warty ponad 1 mld zł kontrakt wygrała firma Dragados, która nie ma w Polsce ani jednej maszyny.
Według drogowców autostrada zostanie oddana do użytku jeszcze przed Euro 2012. Od września w miejscu akcji CBŚ nikt jednak nie pracuje, bo szef firmy, która wykonywała tam roboty, ciągle siedzi w areszcie.
- 44 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
39 głosów
-
Biegli: A1 niezgodna z projektem. Drogowcy: jes...
tadeusz.paszczyszyn
13.11.10, 10:34
HaHahahaha. Jak ja to lubię. Tyle bluzgów w artykule ale ani razu nie padła nazwa Generalnego wykonawcy drogi oraz firmy, która dopuściła się rzekomych nieprawidłowości.Tak jak pewne »
-
Biegli: A1 niezgodna z projektem. Drogowcy: jes...
radioerewan
13.11.10, 16:34
Mafia, po prostu mafia.»
-
Biegli: A1 niezgodna z projektem. Drogowcy: jes...
rockville
13.11.10, 21:58
Nalezy wprowadzic moratorium i wstrzymac budowe wszystkich autostrad. Budowe bedziemy mogli rozpoczac ponownie w roku 2050, wtedy bedziemy lepiej przygotowani. Ciekawe, jak Niemcy budowali »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


