Kobieta uwarzyła w domu piwo, browar je wyprodukował
2010-10-25
, aktualizacja: 26.10.2010 13:32
Bracki Browar Zamkowy w Cieszynie skończył warzenie piwa, które wymyśliła Dorota Chrapek z Pogwizdowa. To najlepsze w tym roku domowe piwo w Polsce.
ZOBACZ TAKŻE
- Uwarzą bielitzera w browarze na bielskiej starówce (21-02-11, 18:56)
- Wykorzystajmy pracę dizajnerów, by nadać miastu blask (25-10-10, 13:02)
- Ruiny góreckiego dworku Kossaków ożyły po 65 latach (23-10-10, 04:23)
- Pokazują ślady wielokulturowego dziedzictwa miasta (22-10-10, 17:28)
- Kobieta z Pogwizdowa warzy najlepsze piwo w Polsce (01-07-10, 11:19)
- W browarze odkryto tajemniczy tunel. Dokąd prowadzi? (23-02-10, 23:45)
- Kto warzy piwo, dostaje medal (11-08-09, 20:18)
Co roku w czasie odbywającego się w Żywcu festiwalu Birofilia jurorzy wybierają najlepsze piwo domowe. W tym roku najlepsze okazało się piwo uwarzone w stylu Belgian Pale, napój o słodowym smaku i wyczuwalnym delikatnym aromacie kwiatów. Lekkie piwo, które świetnie pasuje np. do obiadu. Po raz pierwszy w historii konkursu zwyciężyła kobieta, Dorota Chrapek z Pogwizdowa na Śląsku Cieszyńskim. Pokonała aż 174 rywali.
Skąd u pani Doroty zamiłowanie do piwa? Studiowała technologię żywienia i miała praktyki w browarze, potem przez jakiś czas pracowała w tej branży. - Ale przede wszystkim ja po prostu bardzo lubię piwo - śmieje się.
W nagrodę Bracki Browar Zamkowy uwarzył 800 hektolitrów piwa według jej receptury. 6 grudnia limitowana seria pod nazwą Brackie Belgijskie Pale trafi do sprzedaży.
Dorota Chrapek nadzorowała produkcję. Najpierw jednak trzeba było zakupić niezbędne składniki. - Trzy słody przyjechały z Niemiec, jeden z Polski, a dwa rodzaje chmielu z Wielkiej Brytanii, choć pochodzenie jednego z nich jest niemieckie, drugiego zaś słoweńskie. Najwięcej trudności sprawiło sprowadzenie drożdży - specjalny szczep przyleciał ze Stanów Zjednoczonych. Istniało duże ryzyko, że nie zdążymy - mówi Janusz Konieczny, dyrektor Brackiego Browaru Zamkowego.
Ale wszystko się udało. Teraz trwa ostatni etap produkcji piwa: leżakowanie. Potrwa do końca listopada.
Skąd u pani Doroty zamiłowanie do piwa? Studiowała technologię żywienia i miała praktyki w browarze, potem przez jakiś czas pracowała w tej branży. - Ale przede wszystkim ja po prostu bardzo lubię piwo - śmieje się.
W nagrodę Bracki Browar Zamkowy uwarzył 800 hektolitrów piwa według jej receptury. 6 grudnia limitowana seria pod nazwą Brackie Belgijskie Pale trafi do sprzedaży.
Dorota Chrapek nadzorowała produkcję. Najpierw jednak trzeba było zakupić niezbędne składniki. - Trzy słody przyjechały z Niemiec, jeden z Polski, a dwa rodzaje chmielu z Wielkiej Brytanii, choć pochodzenie jednego z nich jest niemieckie, drugiego zaś słoweńskie. Najwięcej trudności sprawiło sprowadzenie drożdży - specjalny szczep przyleciał ze Stanów Zjednoczonych. Istniało duże ryzyko, że nie zdążymy - mówi Janusz Konieczny, dyrektor Brackiego Browaru Zamkowego.
Ale wszystko się udało. Teraz trwa ostatni etap produkcji piwa: leżakowanie. Potrwa do końca listopada.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Uwarzyli 800 hektolitrów Brackiego Belgijskiego...
wiech01
25.10.10, 22:17
<< 6 grudnia limitowana seria pod nazwą Brackie Belgijskie Pale trafi do sprzedaży>> Nie lubię brackiego, ale tego chętnie skosztuję. Czy już wiadomo gdzie, w Mikołaja, »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter



więcej zdjęć