W automacie kupisz ekologiczne mleko od wolnych krów
2010-10-16
, aktualizacja: 16.10.2010 11:38
Koło domu handlowego Klimczok w Bielsku-Białej stanął automat z napisem "Świeże mleko". Klient może przynieść własne naczynie bądź na miejscu kupić butelkę.
ZOBACZ TAKŻE
- Mleko prosto od krowy w markecie (29-12-10, 01:39)
- Świeże wiejskie mleko prosto z maszyny. Litr za 3 zł (16-08-10, 19:30)
- Mleko z automatu prosto od... krowy. To się sprzedaje! (28-06-10, 13:12)
- Wolna świnia smakuje lepiej niż ta więziona [ZDJĘCIA] (10-05-10, 14:20)
Od pięciu lat w podbielskim Jaworzu działa ekologiczne gospodarstwo Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego. Tam krowy, owce i świnie nie są - jak na fermach - trzymane w zamknięciu, tylko biegają po łąkach. Gospodarstwo hoduje m.in. krowy rasy polskiej czerwonej, które słyną z bardzo smacznego i zdrowego mleka.
Od kilku dni w mlekomacie ustawionym w samym centrum Bielska-Białej można kupić mleko prosto od jaworzańskich krów. - To bardzo świeże mleko, tuż po udoju - zaprasza Marzena Białek-Brodacz z instytutu. Mleko w automacie jest niepasteryzowane, nie zawiera żadnych środków konserwujących. Jest tylko schłodzone do temperatury kilku stopni Celsjusza. Białek-Brodacz mówi, że można je pić bez przegotowania. - Moim zdaniem takie mleko smakuje najlepiej - zachęca. - Oczywiście, jeśli ktoś się boi picia surowego mleka, może mleko z automatu przegotować. Można też z tego mleka zrobić śmietanę czy ser - doradza.
Litr mleka z automatu kosztuje 3 zł. Można przynieść własne naczynie bądź na miejscu kupić za złotówkę butelkę na mleko. Można też przyjść ze szklanką, wtedy do automatu wystarczy wrzucić złotówkę. Codziennie rano dowożone jest świeże mleko. - Na razie chcemy przede wszystkim sprawdzić, jak przyjmie się wśród bielszczan to urządzenie. Nie wiemy jeszcze, ile mleka będzie się w ten sposób sprzedawać - mówi Białek-Brodacz. - Jesteśmy przygotowani nawet na to, żeby dowozić mleko dwa razy dziennie - dodaje.
Wygląda na to, że mlekomat będzie miał swoich stałych klientów. Mariola Kania mieszka nieopodal centrum miasta, na osiedlu Śródmiejskim. Spróbowała mleka z automatu, bardzo jej zasmakowało. Zapowiada, że będzie stałą klientką mlekomatu. - Uważam, że takich urządzeń w mieście powinno być więcej. Może wtedy dzieciaki chętniej sięgałyby po mleko niż po coca-colę - mówi. - Moim zdaniem super byłoby, gdyby takie urządzenia stanęły np. w szkołach - dodaje.
Mlekomaty bardzo popularne są np. w Czechach, Austrii i we Włoszech. W Polsce to na razie jeszcze nowość. Pierwszy mlekomat w regionie stanął pod koniec czerwca w centrum Cieszyna. Ustawił go Arnold Lapczyk, rolnik ze Zbytkowa na Śląsku Cieszyńskim.
Od kilku dni w mlekomacie ustawionym w samym centrum Bielska-Białej można kupić mleko prosto od jaworzańskich krów. - To bardzo świeże mleko, tuż po udoju - zaprasza Marzena Białek-Brodacz z instytutu. Mleko w automacie jest niepasteryzowane, nie zawiera żadnych środków konserwujących. Jest tylko schłodzone do temperatury kilku stopni Celsjusza. Białek-Brodacz mówi, że można je pić bez przegotowania. - Moim zdaniem takie mleko smakuje najlepiej - zachęca. - Oczywiście, jeśli ktoś się boi picia surowego mleka, może mleko z automatu przegotować. Można też z tego mleka zrobić śmietanę czy ser - doradza.
Litr mleka z automatu kosztuje 3 zł. Można przynieść własne naczynie bądź na miejscu kupić za złotówkę butelkę na mleko. Można też przyjść ze szklanką, wtedy do automatu wystarczy wrzucić złotówkę. Codziennie rano dowożone jest świeże mleko. - Na razie chcemy przede wszystkim sprawdzić, jak przyjmie się wśród bielszczan to urządzenie. Nie wiemy jeszcze, ile mleka będzie się w ten sposób sprzedawać - mówi Białek-Brodacz. - Jesteśmy przygotowani nawet na to, żeby dowozić mleko dwa razy dziennie - dodaje.
Wygląda na to, że mlekomat będzie miał swoich stałych klientów. Mariola Kania mieszka nieopodal centrum miasta, na osiedlu Śródmiejskim. Spróbowała mleka z automatu, bardzo jej zasmakowało. Zapowiada, że będzie stałą klientką mlekomatu. - Uważam, że takich urządzeń w mieście powinno być więcej. Może wtedy dzieciaki chętniej sięgałyby po mleko niż po coca-colę - mówi. - Moim zdaniem super byłoby, gdyby takie urządzenia stanęły np. w szkołach - dodaje.
Mlekomaty bardzo popularne są np. w Czechach, Austrii i we Włoszech. W Polsce to na razie jeszcze nowość. Pierwszy mlekomat w regionie stanął pod koniec czerwca w centrum Cieszyna. Ustawił go Arnold Lapczyk, rolnik ze Zbytkowa na Śląsku Cieszyńskim.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
19 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter






więcej zdjęć