W automacie kupisz ekologiczne mleko od wolnych krów

Ewa Furtak
2010-10-16 , aktualizacja: 16.10.2010 11:38
A A A Drukuj
Mlekomat w Bielsku-Białej Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta Mlekomat w Bielsku-Białej
Koło domu handlowego Klimczok w Bielsku-Białej stanął automat z napisem "Świeże mleko". Klient może przynieść własne naczynie bądź na miejscu kupić butelkę.
Mlekomat w Bielsku-Białej
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Mlekomat w Bielsku-Białej
Mlekomat w Bielsku-Białej
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Mlekomat w Bielsku-Białej
Mlekomat w Bielsku-Białej
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Mlekomat w Bielsku-Białej
Od pięciu lat w podbielskim Jaworzu działa ekologiczne gospodarstwo Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego. Tam krowy, owce i świnie nie są - jak na fermach - trzymane w zamknięciu, tylko biegają po łąkach. Gospodarstwo hoduje m.in. krowy rasy polskiej czerwonej, które słyną z bardzo smacznego i zdrowego mleka.

Od kilku dni w mlekomacie ustawionym w samym centrum Bielska-Białej można kupić mleko prosto od jaworzańskich krów. - To bardzo świeże mleko, tuż po udoju - zaprasza Marzena Białek-Brodacz z instytutu. Mleko w automacie jest niepasteryzowane, nie zawiera żadnych środków konserwujących. Jest tylko schłodzone do temperatury kilku stopni Celsjusza. Białek-Brodacz mówi, że można je pić bez przegotowania. - Moim zdaniem takie mleko smakuje najlepiej - zachęca. - Oczywiście, jeśli ktoś się boi picia surowego mleka, może mleko z automatu przegotować. Można też z tego mleka zrobić śmietanę czy ser - doradza.

Litr mleka z automatu kosztuje 3 zł. Można przynieść własne naczynie bądź na miejscu kupić za złotówkę butelkę na mleko. Można też przyjść ze szklanką, wtedy do automatu wystarczy wrzucić złotówkę. Codziennie rano dowożone jest świeże mleko. - Na razie chcemy przede wszystkim sprawdzić, jak przyjmie się wśród bielszczan to urządzenie. Nie wiemy jeszcze, ile mleka będzie się w ten sposób sprzedawać - mówi Białek-Brodacz. - Jesteśmy przygotowani nawet na to, żeby dowozić mleko dwa razy dziennie - dodaje.

Wygląda na to, że mlekomat będzie miał swoich stałych klientów. Mariola Kania mieszka nieopodal centrum miasta, na osiedlu Śródmiejskim. Spróbowała mleka z automatu, bardzo jej zasmakowało. Zapowiada, że będzie stałą klientką mlekomatu. - Uważam, że takich urządzeń w mieście powinno być więcej. Może wtedy dzieciaki chętniej sięgałyby po mleko niż po coca-colę - mówi. - Moim zdaniem super byłoby, gdyby takie urządzenia stanęły np. w szkołach - dodaje.

Mlekomaty bardzo popularne są np. w Czechach, Austrii i we Włoszech. W Polsce to na razie jeszcze nowość. Pierwszy mlekomat w regionie stanął pod koniec czerwca w centrum Cieszyna. Ustawił go Arnold Lapczyk, rolnik ze Zbytkowa na Śląsku Cieszyńskim.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów