Ptaki giną, bo naklejki na ekranach się nie sprawdzają

Ewa Furtak
2010-09-25 , aktualizacja: 25.09.2010 15:27
A A A Drukuj
Na ulicach Bielska-Białej codziennie można znaleźć martwe ptaki Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta Na ulicach Bielska-Białej codziennie można znaleźć martwe ptaki
Wzdłuż przebudowanych bielskich ulic Wyzwolenia i Niepodległości leżą martwe ptaki. Giną przez ekrany dźwiękochłonne. Ekolodzy uważają, że można temu zaradzić.
Ptaki giną przez ekrany dźwiękochłonne
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Ptaki giną przez ekrany dźwiękochłonne
Na ulicach Bielska-Białej codziennie można znaleźć martwe ptaki
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Na ulicach Bielska-Białej codziennie można znaleźć martwe ptaki
Gdy z Jackiem Bożkiem i Pawłem Grzybowskim z Klubu Gaja idziemy chodnikiem wzdłuż ekranów, od razu natykamy się na martwą sikorkę. Kilka metrów dalej widzimy następne: bogatki i modraszki, kapturki, rudziki, cierniówkę i piegżę. A także kanarka, który pewnie uwolnił się z jakiejś domowej klatki po to tylko, żeby zaraz zginąć. Makabrycznym odkryciem ornitologów zainteresowali się mieszkający w okolicy ludzie. Twierdzą, że codziennie znajdują nowe martwe zwierzęta. Nie pomogło naklejenie na ekranach sylwetek ptasich drapieżników. - Są nieruchome. Tymczasem ptaki zwracają uwagę na ruch drapieżników. Dlatego te naklejki nie spełniają swojej funkcji. Ptaki traktują je jak przeszkodę i chcą ominąć. Próbują przelecieć pomiędzy sylwetkami drapieżników i uderzają o ekran. I tak giną - wyjaśnia Bożek.

Czy to oznacza, że nic nie da się w tej sprawie zrobić? Zdaniem Bożka o wiele skuteczniejsze byłoby naklejenie na ekrany taśm w jaskrawych, najlepiej czerwono-żółtych kolorach. Ptaki z pewnością je z daleka zobaczą i nie wpadną w taką pułapkę.

Ekolodzy już wysłali pisma ze swoją propozycją, m.in. do bielskiego magistratu oraz do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.

Tadeusz Januchta, naczelnik wydziału ochrony środowiska w bielskim magistracie, twierdzi, że o martwych ptakach dowiedział się od mieszkańców, i obiecuje zająć się tą sprawą.

Bożek uważa, że nie byłoby tej historii, gdyby podczas projektowania inwestycji drogowych pytano o zdanie znawców zachowań małych zwierząt: ornitologów, herpetologów i innych specjalistów. - Łatwiej i taniej jest od samego początku zrobić coś dobrze, niż potem przerabiać - zapewnia ekolog. - Te ptaki giną tutaj zupełnie bezsensownie, bo naprawdę można było tego uniknąć - dodaje.

Podziel się

  • 41 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    44 głosy

  • Sprawę trzeba załatwić odgórnie jwojnar 25.09.10, 21:35

    Bruksela mogłaby opracować unijną dyrektywę zakazującą ptakom niskich przelotów nad drogami szybkiego ruchu i po ptokach.»

  • Ptaki giną, bo naklejki na ekranach się nie spr... sallly 26.09.10, 11:00

    Zamiast wysilać swoje nieudolne głowy i stawiać przeźroczyste osłony, może po prostu lepiej podglądnąć rozwiązania tego typu w krajach bardziej cywilizowanych. To nie wstyd "ściągać" pomysły»

  • Ptaki giną, bo naklejki na ekranach się nie spr... olias 09.01.11, 15:49

    ale przecież nalepki drapieżników na ekranach są od zawsze w całej Polsce. To co? Do tej pory ornitologów Pl nie było? Nie widzieli? Nie oni potwierdzali że sylwetka drapieżnika wystarczy? »