Auta najczęściej kradną nocą z osiedla Tysiąclecia

Marcin Pietraszewski
2010-09-16 , aktualizacja: 16.09.2010 22:44
A A A Drukuj
Osiedle Tysiąclecia Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta Osiedle Tysiąclecia
Jeśli masz volkswagena passata i trzymasz go pod blokiem na osiedlu Tysiąclecia, lepiej miej się na baczności. Z raportu przygotowanego dla nas przez firmę ubezpieczeniową Ergo Hestia wynika, że to najczęściej kradziona marka oraz ulubione miejsce złodziei aut w Katowicach.
Stereotypy, zgodnie z którymi kradzieże samochodów najczęściej zdarzają się pod hipermarketami albo w Załężu, w Szopienicach lub w Giszowcu, trzeba chyba odłożyć do lamusa. Autorzy raportu nie podają żadnych liczb, ale z raportu wynika, że mekką złodziei samochodów jest osiedle Tysiąclecia - największe miejskie blokowisko. Wozy giną tam z niestrzeżonych parkingów pod blokami, najczęściej nocą.

Na drugim miejscu są osiedla w Ligocie, a trzecim ulubionym miejscem złodziei jest Śródmieście. I jest to zaskakujące, bo w centrum miasta działa policyjny monitoring.

W Katowicach najczęściej kradzione są volkswageny. Ranking wozów tej marki, które najczęściej padają ofiarą złodziei, otwiera passat, tuż za nim jest sharan. W pierwszej piątce jest także golf i polo. Volkswageny dzieli tylko skoda octavia. Katowiccy złodzieje lubią też wszystkie modele renault, toyotę yaris oraz hondy CRV oraz civic.

- Tendencja na samochody japońskie wynika z dużego zapotrzebowania na tanie, używane części zamienne, gdyż nowe są drogie - wyjaśnia Zbigniew Stochowicz z biura likwidacji szkód Ergo Hestia.

Jak kradną katowiccy złodzieje? Najczęściej wyłamują zamki i odpalają auta bez użycia kluczyków. Jednak gangi specjalizujące się w wybranych modelach dysponują programami komputerowymi, które rozbrajają wszystkie elektroniczne zabezpieczenia. Zdarzają się też przypadki, że przestępcy w nocy włamują się do domu, kradną z niego kluczyki, po czym odjeżdżają zaparkowanym na podjeździe autem. W taki sposób giną najdroższe, warte kilkaset tysięcy złotych.

Ubezpieczyciele ostrzegają też przed oszustami, którzy wertują ogłoszenia motoryzacyjne i podając się za potencjalnych kupców, chcą się przejechać wystawionym na sprzedaż wozem. Jako zabezpieczenie oddają stare auto, jakim sami przyjechali. Potem okazuje się, że złodzieje nie wrócili z przejażdżki, a wóz, jaki zostawili w zastaw, jest kradziony.

Według ubezpieczycieli najwięcej aut w Polsce ginie na Mazowszu, w Małopolsce oraz Wielkopolsce. - Biorąc pod uwagę liczbę ludności, samochodów oraz duży poziom zurbanizowania regionu, uważamy Katowice za miasto stosunkowo bezpieczne - mówi Stochowicz.

Policja potwierdza: w zeszłym roku w mieście łupem złodziei padło 445 aut, czyli ponad dwa razy mniej niż jeszcze kilka lat wcześniej. Wzrosła też wykrywalność i skuteczność w łapaniu sprawców - z 8 do 34 procent. Z pewnością w tym wyniku ma swój udział powołanie w komendzie specjalnej jednostki do walki z samochodowymi złodziejami i paserami. Przy okazji policjanci wykryli też kilkadziesiąt fikcyjnych kradzieży, których celem było wyłudzenie ubezpieczenia.

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów