Salowe zdesperowane. Okupacja gabinetu prezydenta

jm
2010-09-16 , aktualizacja: 16.09.2010 01:08
A A A Drukuj
Salowe ze szpitala miejskiego w Dąbrowie Górniczej okupują gabinet prezydenta miasta Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta Salowe ze szpitala miejskiego w Dąbrowie Górniczej okupują gabinet prezydenta miasta
Salowe ze szpitala w Dąbrowie Górniczej zaostrzyły protest. W środę rozpoczęły okupację gabinetu prezydenta, a w holu magistratu rozbiły "białe miasteczko". - Chcemy, żeby wszyscy dowiedzieli się, dlaczego tu jesteśmy - mówią kobiety.
Salowe ze szpitala miejskiego w Dąbrowie Górniczej okupują gabinet prezydenta miasta
Fot. Grzegorz Celejewski / Agenc
Salowe ze szpitala miejskiego w Dąbrowie Górniczej okupują gabinet prezydenta miasta
Salowe ze szpitala miejskiego w Dąbrowie Górniczej okupują gabinet prezydenta miasta
Fot. Grzegorz Celejewski / Agenc
Salowe ze szpitala miejskiego w Dąbrowie Górniczej okupują gabinet prezydenta miasta
Okupacja urzędu trwa od ubiegłego wtorku. W ten sposób protestują 34 salowe. Nie zgadzają się na dwuletnie umowy o pracę zaproponowane przez spółdzielnię, która wygrała przetarg na sprzątanie miejskiego szpitala. Żądają, by dalej obowiązywały umowy na czas nieokreślony i chcą, by spór pomógł rozwiązać prezydent miasta Zbigniew Podraza. Tym bardziej że sytuacja protestujących kobiet coraz bardziej się komplikuje. W sobotę spółdzielnia Naprzów przyjęła do pracy nowych pracowników, argumentując, że protestujące salowe przegapiły termin rekrutacji.

Dlatego w środę coraz bardziej zdesperowane salowe, oprócz okupacji jednej z sal urzędu, zajęły też gabinet prezydenta, a w holu rozbiły "białe miasteczko". - O 15.30 salowe i popierające je pielęgniarki opuściły gabinet prezydenta. Bałyśmy się, że nie będzie dostępu do toalety. Na dodatek atmosfera była na tyle napięta, że znów mogło dojść do rękoczynów, tak jak pierwszego dnia, kiedy urzędnik poturbował jedną z kobiet. Do gabinetu wracamy jutro rano, a okupację będziemy prowadzić każdego dnia w godzinach urzędowania aż do skutku - zapowiedziała Elżbieta Żuchowicz, przewodnicząca "Solidarności" w dąbrowskim szpitalu.

Oprócz tego protestujące rozłożyły śpiwory i koce w holu urzędu. Przygotowywały też specjalne ulotki informacyjne. - Chcemy, żeby w ten sposób o proteście dowiedzieli się nie tylko urzędnicy i radni, ale wszyscy interesanci, którzy przychodzą do urzędu - dodaje Żuchowicz.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy