Przebudowa DK 1. Będzie horror, później raj i estakada

Tomasz Głogowski
2010-09-02 , aktualizacja: 02.09.2010 20:06
A A A Drukuj
Tychy. Po przebudowie skrzyżowanie Beskidzkiej (DK 1) z al. Niepodległości będzie bezkolizyjne fot. materiały prasowe Tychy. Po przebudowie skrzyżowanie Beskidzkiej (DK 1) z al. Niepodległości będzie bezkolizyjne
Mogą być korki, w jakich kierowcy na Górnym Śląsku jeszcze nie stali! Dlatego władze Tychów będę apelować, by w czasie przebudowy drogi krajowej nr 1 korzystać z objazdów. - Zrobimy wszystko, by uciążliwości były jak najmniejsze, niestety, jesteśmy realistami i wiemy, że całkowicie wyeliminować się ich nie da - mówi prezydent Andrzej Dziuba. Prace mają się rozpocząć w połowie 2011 r. i potrwają dwa lata.
Tychy. Po przebudowie skrzyżowanie Beskidzkiej (DK 1) z al. Niepodległości będzie bezkolizyjne
fot. materiały prasowe
Tychy. Po przebudowie skrzyżowanie Beskidzkiej (DK 1) z al. Niepodległości będzie bezkolizyjne
Tychy. Po przebudowie skrzyżowanie Beskidzkiej (DK 1) z al. Niepodległości będzie bezkolizyjne
fot. materiały prasowe
Tychy. Po przebudowie skrzyżowanie Beskidzkiej (DK 1) z al. Niepodległości będzie bezkolizyjne
Całkowite zamknięcie DK 1 i skierowanie ruchu inną trasą nie wchodzi w grę. W czasie przebudowy ruch będzie się odbywał jedną nitką, po jednym pasie w każdym kierunku. Tyski magistrat będzie apelował do kierowców, by omijali "jedynkę" i wybierali wiślankę. Będą też wyznaczone objazdy ulicami: Katowicką, Bielską, drogą krajową nr 44 oraz Mikołowską i Beskidzką. Z specjalnych objazdów będą mogli korzystać kierowcy ciężarówek jadących z Cieszyna w kierunku Oświęcimia. Chodzi głównie o auta zaopatrujące fabrykę Fiata. Auta będą kierowane na ulicę Towarową, która zostanie przedłużona do ul. Serdecznej. Niestety, ten objazd powstanie najwcześniej pod koniec 2011 roku.

Całe to zamieszanie związane będzie z przebudową 6,4 km "jedynki", na którą Ministerstwo Infrastruktury przekaże miastu aż 253,4 mln zł z unijnego Funduszu Spójności. Samorząd dołoży 46,2 mln zł, co uczyni tyską inwestycję droższą od przebudowy węzła Murckowska w Katowicach (281 mln zł).

Władze miasta poinformowały w czwartek, że projekt przebudowy jest już gotowy i na początku listopada ogłoszony zostanie przetarg na wykonawcę robót. Prace mają się rozpocząć w maju przyszłego roku i potrwają dwa lata.

Przebudowa jest koniecznością, bo teraz w godzinach szczytu droga obciążona jest do granic możliwości - przejeżdża nią 20 tys. samochodów. Specjalne symulacje pokazały, że za pięć lat będzie ich już 55 tys., a trasa nie spełnia norm bezpieczeństwa. Liczne skrzyżowania i światła nie dość że powodują korki, to jeszcze są przyczyną groźnych wypadków. Każdego roku ginie tu 5-6 osób. - Potrzebne są zmiany. Dostrzega to każdy, kto jeździ chociażby na narty. Przez Tychy przejeżdża się koszmarnie - nie kryje prezydent Dziuba.

Projekt przewiduje budowę bezkolizyjnych skrzyżowań, oddzielenie ruchu lokalnego od tranzytowego oraz budowę trzech podziemnych przejść dla pieszych przy ul. Targiela, Edukacji i Przemysłowej. Najbardziej zmieni się skrzyżowanie ul. Beskidzkiej (DK 1) z aleją Niepodległości na wysokości straży pożarnej. Estakadą w ciągu "jedynki" poprowadzony zostanie ruch tranzytowy, na dole, gdzie wybudowane zostanie rondo, odbywał się będzie ruch lokalny. - Przy okazji mieszkańcy domów znajdujących się po drugiej stronie ul. Beskidzkiej będą się mogli łatwiej dostać do centrum. Dziś muszą nadkładać kilka kilometrów - mówi prezydent Dziuba. Docelowo, z całego przebudowywanego odcinka zniknie hamująca ruch sygnalizacja świetlna.

Projektanci zastanawiali się, czy przy okazji przebudowy droga nie powinna zyskać trzeciego pasa. Ostatecznie doszli jednak do wniosku, że nie ma takiej potrzeby, bo przygotowywana jest rozbudowa trasy ekspresowej S1, która za kilka lat przejmie część ruchu z "jedynki".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 44 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    27 głosów