Kompania Węglowa do górników z kijem i marchewką
2010-09-01
, aktualizacja: 02.09.2010 01:18
W ostatniej chwili przed referendum w sprawie strajku generalnego szefowie Kompanii Węglowej zdecydowali się wydać ponad 57 mln zł na podwyżki dla górników. Napisali też do nich apel z przypomnieniem, że strajk będzie nielegalny
ZOBACZ TAKŻE
- Jest porozumienie. Górnicy z Kompanii nie zastrajkują (17-09-10, 22:30)
- Górnicze referendum: 92 proc. głosujących za strajkiem (03-09-10, 11:41)
- Kompania ostrzega górników: strajk będzie nielegalny (25-08-10, 21:25)
- Górniku, doceń, że nie wylatujesz na bruk. Mentalny PRL (18-08-10, 22:30)
- Górnicy za prywatyzacją? Związkowcy: wybory sfałszowane (13-08-10, 14:03)
- Związkowcy: KW chce zamknąć Halembę za półtora roku (30-07-10, 16:10)
Oficjalne wyniki głosowania górników będą znane w piątek nad ranem, ale referendum wydaje się być już przesądzone: większość górników z Kompanii Węglowej opowie się za strajkiem generalnym, bo strategia dla firmy na najbliższe pięć lat zawiera rewolucyjne zapisy. Już wstrzyma się wydobycie w kopalni Halemba-Wirek, a w 2012 roku w kopalni Rydułtowy-Anna. Firma chce zlikwidować 17 tys. miejsc pracy i stopniowo zmniejszać wydobycie węgla. Tymczasem związkowcy nie chcą słyszeć o zamykaniu kopalń i redukcji etatów czy obcinaniu wynagrodzeń. - Liczę na wysoką frekwencję i poparcie. Górnicy nie dadzą się kupić za "judaszowe srebrniki" - mówi Dominik Kolorz, szef górniczej "Solidarności".
"Judaszowe srebrniki" to 57,3 mln zł, które zarząd Kompanii przeznaczył we wtorek na tegoroczny fundusz płac. Na konta górników jeszcze w tym roku ma wpłynąć dodatkowe 700-900 zł. Zbigniew Madej, rzecznik KW: - Nie chodzi o kupowanie górników. To nie są "judaszowe srebrniki", tylko podwyżka, która była zapisana w planie.
Zdaniem związkowców pieniędzy będzie jednak zbyt mało nawet na wyrównanie tegorocznych braków w funduszu płac. - Skorzystają pracownicy trzech kopalń, czyli co dziesiąty. Reszta może nawet stracić w stosunku do zeszłego roku - przekonuje Kolorz.
Zarząd Kompanii jednak nie kapituluje. W odezwie do górników zaapelował, by nie dali się manipulować związkowcom. Jeden dzień postoju kopalń może kosztować spółkę 40 mln zł, a strajk generalny wpędzić w ogromne długi. Zarząd przypomina też, że referendum i ewentualny strajk są nielegalne. Organizatorów i uczestników spotkają konsekwencje prawne.
- O legalności strajku decyduje niezawisły sąd, a nie jacyś prawnicy. Zarząd chce zastraszyć ludzi, by nie wzięli udziału w referendum - odpowiadają związkowcy.
Głosowanie w referendum strajkowym rozpocznie się o szóstej rano i potrwa do drugiej w nocy. Górnicy będą wybierać też członków Rady Pracowniczej KW.
"Judaszowe srebrniki" to 57,3 mln zł, które zarząd Kompanii przeznaczył we wtorek na tegoroczny fundusz płac. Na konta górników jeszcze w tym roku ma wpłynąć dodatkowe 700-900 zł. Zbigniew Madej, rzecznik KW: - Nie chodzi o kupowanie górników. To nie są "judaszowe srebrniki", tylko podwyżka, która była zapisana w planie.
Zdaniem związkowców pieniędzy będzie jednak zbyt mało nawet na wyrównanie tegorocznych braków w funduszu płac. - Skorzystają pracownicy trzech kopalń, czyli co dziesiąty. Reszta może nawet stracić w stosunku do zeszłego roku - przekonuje Kolorz.
Zarząd Kompanii jednak nie kapituluje. W odezwie do górników zaapelował, by nie dali się manipulować związkowcom. Jeden dzień postoju kopalń może kosztować spółkę 40 mln zł, a strajk generalny wpędzić w ogromne długi. Zarząd przypomina też, że referendum i ewentualny strajk są nielegalne. Organizatorów i uczestników spotkają konsekwencje prawne.
- O legalności strajku decyduje niezawisły sąd, a nie jacyś prawnicy. Zarząd chce zastraszyć ludzi, by nie wzięli udziału w referendum - odpowiadają związkowcy.
Głosowanie w referendum strajkowym rozpocznie się o szóstej rano i potrwa do drugiej w nocy. Górnicy będą wybierać też członków Rady Pracowniczej KW.
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Re: Kompania Węglowa wyszła do górników z kijem i
polsz
02.09.10, 08:29
po prostu za strajk powinni kosztami obciążyć strajkujących. Strajkujesz - niezarabiasz. I od razu chęć do strajku by przeszła»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

