Protest w sprawie budowy osiedla chroni tylko nieużytki

Anna Malinowska
2010-08-30 , aktualizacja: 30.08.2010 22:50
A A A Drukuj
Z wizją budowy osiedla nie mogą się pogodzić niektórzy mieszkańcy. Założyli Stowarzyszenie Harmonijnego Rozwoju Miasta Katowice Zdrowe Osiedle Z wizją budowy osiedla nie mogą się pogodzić niektórzy mieszkańcy. Założyli Stowarzyszenie Harmonijnego Rozwoju Miasta Katowice Zdrowe Osiedle
Niektórzy mieszkańcy Katowic protestują przeciwko budowie mieszkań na działce przy ul. Ceglanej. W poniedziałek na sesji rady miejskiej złożyli skargę. Z ich argumentami trudno się jednak zgodzić
Na działce, która jest położona naprzeciwko kliniki okulistycznej przy ul. Ceglanej, firma LC Corp chce wybudować osiedle mieszkaniowe. W lipcu radni uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Prawie połowa działki zostanie przeznaczona na mieszkania. - Przewidujemy niską zabudowę, bo ludzie nie chcą dziś mieszkać w wysokich blokach - mówi Artur Wiza, rzecznik LC Corp.

Z wizją budowy osiedla nie mogą się pogodzić niektórzy mieszkańcy. Założyli Stowarzyszenie Harmonijnego Rozwoju Miasta Katowice Zdrowe Osiedle i protestują przeciwko planom firmy LC Corp. Barbara Bartkiewicz ze stowarzyszenia przekonywała w poniedziałek na sesji radnych, że popełniają błąd, wydając zgodę na budowę osiedla w tym miejscu. Z większością argumentów trudno się jednak zgodzić.

Zdaniem członków stowarzyszenia teren przy Ceglanej jest tzw. zielonym przejściem między parkiem Kościuszki a lotniskiem Muchowiec i Doliną Trzech Stawów, z którego chętnie korzystają mieszkańcy miasta. Osiedle zniszczy to przejście.

Moim zdaniem określenia "zielone przejście" jest używane nieco na wyrost. Działka przy Ceglanej to hektary nieużytków i chaszczy. Nikt przy zdrowych zmysłach nie spaceruje w tym miejscu. Obok działki przejeżdżają jedynie rowerzyści, którzy rzeczywiście chcą się dostać z parku do Doliny Trzech Stawów. Obok!

Zdaniem mieszkańców budynki, które powstaną przy Ceglanej, ograniczą ruch samolotów na Muchowcu.

Nieprawda! Inwestor zdaje sobie sprawę z tego sąsiedztwa i nie chce budować wysoko.

Na działce znajduje się rozlewisko. Członkowie stowarzyszenia alarmują, że zasypanie stawu to zbrodnia ekologiczna, bo woda jest w nim czysta i żyją w niej żaby.

Często bywam na Ceglanej. Nigdy nie spotkałam tam ani jednego wędkarza czy miłośnika wodnych krajobrazów. To zwykłe rozlewisko, ani ładne, ani cenne jeśli chodzi o faunę i florę - w przeciwieństwie do pobliskiego Stawu Grünfelda, który jest miejscem lęgowym ptaków i pływają w nim ryby.

Obrońcy terenu przy Ceglanej uważają, że miasto powinno w tym miejscu utworzyć park, w końcu reklamuje się jako "miasto ogrodów".

Najważniejsze jest to, że teren ma właściciela i miasto nie może tu nic zrobić, nawet parku. Na szczęście w Katowicach jest sporo terenów zielonych, ale zaczyna brakować mieszkań. Osiedle przy Ceglanej może się zresztą przyczynić do tego, że terenów zielonych będzie więcej. Ludzie, którzy kupią tam mieszkania, nie będą chcieli mieszkać koło chaszczy, ale w ładnym otoczeniu.

Zdaniem stowarzyszenia teren został sprzedany inwestorowi bezprawnie.

A ja ufam, że śledczy rozwieją wątpliwości związane z transakcją. W tej sprawie trzeba bowiem oddzielić śledztwo w sprawie transakcji od prawa inwestora do korzystania ze swojej własności. Jeśli LC Corp rzeczywiście przepłaciło za teren przy Ceglanej, to przecież wydało własne pieniądze.

Wierzę, że osiedle w tym miejscu jednak powstanie, nikomu nie będzie przeszkadzać i poprawi wizerunek miasta. Bo dziś teren przy Ceglanej to naprawdę tylko nieużytki.

Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów