Akcja wypaliła. Szukali szpiku nie tylko dla Nergala
2010-08-29
, aktualizacja: 29.08.2010 18:25
Katowice. W namiotach przy Silesia City Center szukano potencjalnych dawców szpiku m.in. dla Adama Darskiego, chorego lidera grupy Behemoth.
Fani metalu, klienci centrum handlowego i przypadkowi przechodnie przyszli oddać w sobotę próbki krwi. Przyciągnęła ich postać Nergala, lidera zespołu Behemot i partnera Dody, który jest chory na białaczkę i szuka dawcy szpiku kostnego.

Fot. Przemysław Jendroska/Agencja Gazeta
Katowice. W namiotach przy Silesia City Center szukano potencjalnych dawców szpiku m.in. dla Adama Darskiego, chorego lidera grupy Behemoth.

Fot. Przemysław Jendroska/Agencja Gazeta
Katowice. W namiotach przy Silesia City Center szukano potencjalnych dawców szpiku m.in. dla Adama Darskiego, chorego lidera grupy Behemoth

Fot. Przemysław Jendroska/Agencja Gazeta
Katowice. W namiotach przy Silesia City Center szukano potencjalnych dawców szpiku m.in. dla Adama Darskiego, chorego lidera grupy Behemoth
ZOBACZ TAKŻE
- Córka dawcy przekonuje rówieśników do transplantacji (26-01-10, 21:55)
- Przeszczepów za mało, bo szpitale nie zgłaszają dawców (25-01-10, 22:00)
Kiedy okazało się, że brat Adama "Nergala" Darskiego nie może być dawcą szpiku, Aleksandra i Piotr Darscy długo się nie wahali. Jako kuzyni są następni w kolejności pokrewieństwa. Aleksandra mieszka w Chorzowie i jest trenerką biznesu, a Piotr jest inspektorem BHP w jednej z bytomskich kopalń. Ale pomyśleli, że samo sprawdzenie, czy mogą być dawcami szpiku dla Nergala, to za mało. - Wpadliśmy na pomysł, żeby rozpocząć wielką akcję szukania szpiku. W ten sposób pomożemy nie tylko Adamowi, ale też innym ludziom, którzy czekają na przeszczep - mówią.
Do pomysłu udało im się przekonać Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach. Przez cały tydzień śląscy kuzyni Nergala o akcji próbowali zawiadomić jak najwięcej ludzi: przygotowywali ulotki, rozwieszali plakaty. Szczególnie liczyli na fanów mocnej muzyki, którzy w piątkowy wieczór przyjechali do katowickiego Spodka na festiwal Metal Hammer.
Nie zawiedli się. Mimo że od rana lało, do namiotów rozstawionych na parkingu katowickiego Silesia City Center przychodzili ludzie, którzy chcieli pomóc. - Wiem, że Nergal jest dla niektórych postacią kontrowersyjną i ma wielu wrogów. Nie jestem specjalnie fanem jego muzyki, ale w tym roku słyszałem Behemota na festiwalu w Bolkowie. Dali czadu, a Nergal to facet z charakterem. No i teraz jak zobaczyłem plakaty, to jakoś mnie ujęło. Nawet jak nie będę mógł pomóc jemu, to może uda się komuś innemu - wyjaśnia Przemysław Marzec z Będzina.
W koszulce Behemota przyszedł Sławek Kiliszek. Przyjechał z Wolina i dzień wcześniej bawił się na Metal Hammerze. - Jasne, że fajnie byłoby pomóc swojemu idolowi. Choć tak naprawdę to nie ma znaczenia, komu będę mógł oddać swój szpik - przekonywał. Piotr Darski, kiedy zobaczył, że fan ma na sobie koszulkę zespołu, od razu zrobił mu telefonem zdjęcie i wysłał Nergalowi. - Adam jest w szpitalu w Gdańsku, ale od rana pyta, jak idzie akcja. Właśnie dostaliśmy od niego SMS-a - mówił kuzyn Nergala.
Większość ludzi, którzy przyszli oddać próbki krwi, wcale nie znała muzyki Nergala. - To postać kompletnie nie z mojej bajki. Przyjechaliśmy na festiwal Tauron Nowa Muzyka i przyjechaliśmy na zakupy. A skoro jest taka możliwość, to czemu nie spróbować - mówiła Anna Kowalczyk, licealistka z Radomia.
Pobrane próbki krwi posłużą do stworzenia banku dawców szpiku. Na ich podstawie będzie można ustalić, czy jest on zgodny z tym, którego potrzebują chorzy.
Do pomysłu udało im się przekonać Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach. Przez cały tydzień śląscy kuzyni Nergala o akcji próbowali zawiadomić jak najwięcej ludzi: przygotowywali ulotki, rozwieszali plakaty. Szczególnie liczyli na fanów mocnej muzyki, którzy w piątkowy wieczór przyjechali do katowickiego Spodka na festiwal Metal Hammer.
Nie zawiedli się. Mimo że od rana lało, do namiotów rozstawionych na parkingu katowickiego Silesia City Center przychodzili ludzie, którzy chcieli pomóc. - Wiem, że Nergal jest dla niektórych postacią kontrowersyjną i ma wielu wrogów. Nie jestem specjalnie fanem jego muzyki, ale w tym roku słyszałem Behemota na festiwalu w Bolkowie. Dali czadu, a Nergal to facet z charakterem. No i teraz jak zobaczyłem plakaty, to jakoś mnie ujęło. Nawet jak nie będę mógł pomóc jemu, to może uda się komuś innemu - wyjaśnia Przemysław Marzec z Będzina.
W koszulce Behemota przyszedł Sławek Kiliszek. Przyjechał z Wolina i dzień wcześniej bawił się na Metal Hammerze. - Jasne, że fajnie byłoby pomóc swojemu idolowi. Choć tak naprawdę to nie ma znaczenia, komu będę mógł oddać swój szpik - przekonywał. Piotr Darski, kiedy zobaczył, że fan ma na sobie koszulkę zespołu, od razu zrobił mu telefonem zdjęcie i wysłał Nergalowi. - Adam jest w szpitalu w Gdańsku, ale od rana pyta, jak idzie akcja. Właśnie dostaliśmy od niego SMS-a - mówił kuzyn Nergala.
Większość ludzi, którzy przyszli oddać próbki krwi, wcale nie znała muzyki Nergala. - To postać kompletnie nie z mojej bajki. Przyjechaliśmy na festiwal Tauron Nowa Muzyka i przyjechaliśmy na zakupy. A skoro jest taka możliwość, to czemu nie spróbować - mówiła Anna Kowalczyk, licealistka z Radomia.
Pobrane próbki krwi posłużą do stworzenia banku dawców szpiku. Na ich podstawie będzie można ustalić, czy jest on zgodny z tym, którego potrzebują chorzy.
- 25 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
29 głosów
-
Akcja wypaliła. Szukali szpiku nie tylko dla Ne...
kelob3
30.08.10, 13:02
a katolicki nie zaszkodzi?»
-
Akcja wypaliła. Szukali szpiku nie tylko dla Ne...
kathlas
02.09.10, 18:52
Szpik potrzebny jest dla wszystkich chorych! bogatych i biednych!Lekarze powinni sie zwrocic do baz miedzynarodowych, we Francji jestzarejestrowanych 170 500 dawcow!, trzeba dac kopa »
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


