Siedmiolatek zmarł na placu zabaw porażony prądem
2010-08-24
, aktualizacja: 24.08.2010 18:31
Do tragedii doszło na placu zabaw przy ul. Rajskiej w Bytomiu. Bawiący się pod opieką ojca chłopiec złapał ręką za metalowe ogrodzenie, na którym leżał kabel wykorzystywany przez robotników ocieplających pobliski budynek.
ZOBACZ TAKŻE
- Matki proszą urzędników o płoty na nowych placach zabaw (14-09-10, 21:13)
- 34-latek śmiertelnie porażony w czasie próby kradzieży (02-09-10, 12:48)
- 7-latek zginął porażony prądem. Prokuratura bada sprawę (25-08-10, 22:02)
- Za śmierć Marcina na kładce nikt nie czuje się winny (15-07-10, 19:42)
- Doszło do przebicia i porażenia chłopca. Prąd poraził także ojca, który próbował ratować dziecko. Jemu nic się nie stało - mówi Marek Wręczycki z komendy wojewódzkiej policji. Chłopiec zmarł po trwającej prawie godzinę reanimacji. Sprawę wyjaśnia prokuratura i nadzór budowlany.
- 15 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Siedmiolatek zmarł na placu zabaw porażony prądem
masz1308
24.08.10, 21:51
Jutro właściciel firmy wraz z rodziną w dobrym humorze wybierze się na zakupy do Silesia Center.Wyda kilka setek na swoje dzieci aby te żyły w pełnym szczęściu i dostatku.»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

