Siedmiolatek zmarł na placu zabaw porażony prądem

mn
2010-08-24 , aktualizacja: 24.08.2010 18:31
A A A Drukuj
Do tragedii doszło na placu zabaw przy ul. Rajskiej w Bytomiu. Bawiący się pod opieką ojca chłopiec złapał ręką za metalowe ogrodzenie, na którym leżał kabel wykorzystywany przez robotników ocieplających pobliski budynek.
- Doszło do przebicia i porażenia chłopca. Prąd poraził także ojca, który próbował ratować dziecko. Jemu nic się nie stało - mówi Marek Wręczycki z komendy wojewódzkiej policji. Chłopiec zmarł po trwającej prawie godzinę reanimacji. Sprawę wyjaśnia prokuratura i nadzór budowlany.

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy