11-latek okradł bank w Zabrzu. Za łup dostał dopalacz

is
2010-08-22 , aktualizacja: 22.08.2010 21:05
A A A Drukuj
Chłopiec wszedł do biur jednego z zabrzańskich banków i wyniósł stamtąd trzy telefony komórkowe należące do pracownic.
Chłopak odwiedził bank w piątek. Nie zwracając niczyjej uwagi, wszedł na drugie piętro do części biurowej banku i schował do kieszeni trzy leżące na biurkach telefony komórkowe. Kiedy pracownice zorientowały się, że zostały okradzione, po chłopcu nie było już śladu. Małego sprawcę udało się znaleźć dzięki zapisom bankowego monitoringu. Policjanci, którzy je przejrzeli, znają chłopca doskonale. To wychowanek jednej z placówek opiekuńczych. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia był zatrzymywany dwa razy w związku z próbami dokonania kradzieży telefonów komórkowych. Policjanci znaleźli go w centrum miasta. Udało im się też odzyskać telefony. Dwa były ukryte w krzakach, ostatni u pasera, którym okazał się sprzedawca sklepu z dopalaczami. W zamian za telefon 11-latek dostał od niego jeden ze sklepowych produktów. O dalszym losie nieletniego złodzieja zdecyduje sąd rodzinny.

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów