Flirt musiał się wykoleić, bo mamy zdezelowane tory
2010-08-20
, aktualizacja: 20.08.2010 12:44
Choć wszystko wskazuje na to, że przyczyną wykolejenia się flirta w Tychach-Mąkołowcu była nadmierna prędkość (pociąg przekroczył ją o 77 km/h), to nikt nie ma chyba wątpliwości, że te nowoczesne składy nie przystają do naszych starych, zdezelowanych torów.
ZOBACZ TAKŻE
- Flirt zdemontowany i załadowany na ciężarówkę. Jedzie do Zurychu (24-02-11, 19:06)
- Rewolucja na torach. Będą nowe szynobusy i pociągi (09-09-10, 17:45)
- Osiada w Kostuchnie lokomotywa i tworzą się... korki (06-09-10, 16:02)
- Tychy chcą inwestować w kolej, choć flirtów brak (04-09-10, 22:17)
- Pasażerowie biją kierowców. "Szukanie taniej sensacji" (31-08-10, 22:31)
- Bilety KZK GOP od środy będą dostępne przez komórkę (29-08-10, 16:44)
- Po wykolejeniu się flirta jeden tor jest już przejezdny (19-08-10, 21:58)
- Flirt przed wykolejeniem jechał o 77 km/h za szybko (19-08-10, 11:15)
- Flirt się wykoleił, są ranni, utrudnienia do czwartku (18-08-10, 12:13)
- Śląskie ma własną kolej. Do flirtów dołączą elfy (08-04-10, 17:41)
- Po co flirtom ten power, skoro szyny są do bani? (18-02-10, 15:18)
- Tak wygląda elf. "Rewolucja na polskich torach" [FOTO] (26-09-10, 16:02)
- Flirt nie trafi na złom (19-12-10, 16:26)
- Maszynista flirta oskarżony (10-01-11, 16:16)
Niedawno w tekście poświęconym kolei alarmowałem, że wśród modernizowanych obecnie w Polsce linii, które mają być dostosowane do wysokich prędkości, nie ma ani jednego szlaku znajdującego się w naszym regionie - tak jakby Śląsk i Zagłębie było czarną kolejową dziurą. Zostajemy daleko w tyle za takimi metropoliami jak Wrocław czy Poznań, nie mówiąc już o stolicy. A będzie jeszcze gorzej.
W miniony czwartek "Rzeczpospolita" napisała, że PKP Polskie Linie Kolejowe zaoszczędziły 3,2 mld zł i chcą przeznaczyć te pieniądze na modernizację około 180 km torów. Na liście są trasy z Warszawy do Białegostoku, z Poznania do Świnoujścia, ale nie ma żadnego szlaku kolejowego w naszym regionie! Jeżeli na śląskich szlakach kolejowych jest niemalże 80 "czarnych punktów", czyli tak zrujnowanych miejsc, że pociągi muszą tam zwalniać do... 20 km/godz., to nie dziwmy się później, że flirty wylatują z torów.
Ekscytujemy się remontem katowickiego dworca, a zapominamy, że każdego dnia, prawie na naszych oczach znika jakiś kawałek linii kolejowej na Śląsku i w Zagłębiu. Mógłbym wymieniać dziesiątki szlaków, gdzie złomiarze wyrwali tory i rozkradli podkłady, a PKP PLK jeszcze się cieszą, że ktoś za nich zrobił brudną robotę.
Kłopot zaczyna się, gdy samorządowcy domagają się reaktywowania takiej linii, bo transport szynowy wraca do łask jako tańszy i bardziej ekologiczny od samochodowego. Wtedy jest lament, że się nie opłaca, że za drogo, bo trzeba by odbudować tory.
Władze województwa, oprócz flirtów, które mogą rozpędzić się do 160 km/godz., chcą jeszcze kupić nie mniej nowoczesne elfy. Zastanawiam się po co? Żeby ładnie wyglądały na naszych torach, które są obrazem nędzy i rozpaczy?
W miniony czwartek "Rzeczpospolita" napisała, że PKP Polskie Linie Kolejowe zaoszczędziły 3,2 mld zł i chcą przeznaczyć te pieniądze na modernizację około 180 km torów. Na liście są trasy z Warszawy do Białegostoku, z Poznania do Świnoujścia, ale nie ma żadnego szlaku kolejowego w naszym regionie! Jeżeli na śląskich szlakach kolejowych jest niemalże 80 "czarnych punktów", czyli tak zrujnowanych miejsc, że pociągi muszą tam zwalniać do... 20 km/godz., to nie dziwmy się później, że flirty wylatują z torów.
Ekscytujemy się remontem katowickiego dworca, a zapominamy, że każdego dnia, prawie na naszych oczach znika jakiś kawałek linii kolejowej na Śląsku i w Zagłębiu. Mógłbym wymieniać dziesiątki szlaków, gdzie złomiarze wyrwali tory i rozkradli podkłady, a PKP PLK jeszcze się cieszą, że ktoś za nich zrobił brudną robotę.
Kłopot zaczyna się, gdy samorządowcy domagają się reaktywowania takiej linii, bo transport szynowy wraca do łask jako tańszy i bardziej ekologiczny od samochodowego. Wtedy jest lament, że się nie opłaca, że za drogo, bo trzeba by odbudować tory.
Władze województwa, oprócz flirtów, które mogą rozpędzić się do 160 km/godz., chcą jeszcze kupić nie mniej nowoczesne elfy. Zastanawiam się po co? Żeby ładnie wyglądały na naszych torach, które są obrazem nędzy i rozpaczy?
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Re: Flirt musiał się wykoleić, bo mamy zdezelowan
mara571
20.08.10, 14:15
czy to jest teren szkod gorniczych?»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


