Wojewoda próbuje gasić pożar w górnictwie. Uda mu się?

tg
2010-08-14 , aktualizacja: 14.08.2010 00:24
A A A Drukuj
Niełatwo będzie uniknąć strajku w Kompanii Węglowej - wynika z piątkowego spotkania wojewody śląskiego ze związkowcami i przedstawicielami spółki.
Choć prawdziwe negocjacje mają się rozpocząć dopiero 24 sierpnia, wojewoda Zygmunt Łukaszczyk zaprosił w piątek do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego zwaśnione strony, by przedstawiły swoje argumenty. Związkowcy zrzeszeni w 11 górniczych centralach twardo zadeklarowali, że nie zgodzą się na żadną likwidację kopalń ani na wygaszenie w nich wydobycia. Potwierdzili, że nie zaakceptują planu ograniczenia miejsc pracy, jaki przedstawiła niedawno Kompania Węglowa.

Przypomnijmy, że spółka chce do 2015 roku zmniejszyć zatrudnienie o 17 tys. osób oraz wydobycie węgla o 7 mln ton. - To nieunikniony proces - tłumaczyli wczoraj przedstawiciele Kompanii i zapewniali, że żaden z górników nie straci pracy. Pracownicy będą odchodzić na emerytury, a w ich miejsce spółka nie będzie przyjmowała nowych.

2 września okaże się, czy wojewoda zdoła ugasić górniczy pożar. Na ten dzień zaplanowano w kopalniach referendum strajkowe.

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy