Cała masa tandetnych reklam szpeci beskidzkie kurorty

Ewa Furtak
2010-08-13 , aktualizacja: 13.08.2010 23:24
A A A Drukuj
Główny deptak Wisły co krok razi tandetnymi reklamami Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta Główny deptak Wisły co krok razi tandetnymi reklamami
Co krok reklama. Ulice polskich miast wyglądają fatalnie upstrzone różnorodnymi bannerami i plakatami. Może udałoby się uwolnić od tej plagi przynajmniej turystyczne kurorty?
Główny deptak Wisły co krok razi tandetnymi reklamami
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Główny deptak Wisły co krok razi tandetnymi reklamami
Główny deptak Wisły co krok razi tandetnymi reklamami
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Główny deptak Wisły co krok razi tandetnymi reklamami
Główny deptak Wisły co krok razi tandetnymi reklamami
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Główny deptak Wisły co krok razi tandetnymi reklamami
GALERIA ZDJĘĆ
Wszystkie beskidzkie kurorty wyglądają tak samo. Przy drogach wjazdowych turystów witają billboardy z kolorowymi reklamami hoteli i restauracji oraz skromniejsze, domowym sposobem wykonane tabliczki z hasłami typu "pokoje z łazienkami" i numerami telefonów. Niektórzy mieszkańcy na miejsca pod ogłoszenia przeznaczyli płoty, a nawet całkiem spore fragmenty swoich ogrodów.

W centrach beskidzkich miejscowości wcale nie jest lepiej. Na każdym kroku turysta natyka się na pstrokate, krzykliwe plansze i billboardy. Brakiem wyczucia wykazuje się wielu właścicieli sklepów i restauracji. Ich szyldy nie wyglądają lepiej niż reklamy przy drogach. Wykonane są w tym samym stylu - tandetnym.

- Inwazję pstrokacizny mam na co dzień u siebie, w Katowicach. Na wakacjach chciałabym od tego odpocząć - wzdycha Mirosława Łojewska, która od lat spędza letni urlop w Szczyrku albo Wiśle. - Niestety, z każdym rokiem jest coraz gorzej - dodaje. I niewiele z tym można zrobić. Nad budynkami wpisanymi do rejestru zabytków czuwają konserwatorzy, decyzję o zdjęciu szpecącej reklamy z budynku należącego do miasta mogą podjąć urzędnicy. Reszta przestrzeni publicznej jest - zdaniem władz - poza wszelką kontrolą. Czy na pewno?

Paweł Brągiel, doradca ds. turystyki oraz prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Miasta Wisły "Imko Wisełka", mówi, że wiele dobrego mogłyby zdziałać odpowiednio sformułowane zapisy w planach zagospodarowania przestrzennego. - Nie jestem zwolennikiem całkowitego eliminowania reklamy, ale przydałoby się trochę umiaru, np. rezygnacja z wielkoformatowych billboardów, które niekoniecznie pasują do stylu miejscowości - uważa Brągiel.

Dominik Konarzewski, historyk sztuki i syn Iwony Konarzewskiej, znanej malarki z Istebnej, jest sceptyczny. Jego zdaniem nie ma nadziei, bo wszechobecne, często tandetne reklamy to jeden z symboli naszych czasów. - Zmianę może wywołać jedynie edukacja estetyczna, czyli umiejętne kształtowanie gustów społeczeństwa, ale to proces trudny i długotrwały - uważa.

Ciekawym przykładem dobrego działania władz jest śródmieście, chętnie odwiedzanego przez turystów Cieszyna, i urokliwa ulica Głęboka, o którą już na początku lat 90. zadbał miejski konserwator zabytków. Zaczął zwracać uwagę na wygląd reklam i szyldów działających tam restauracji, punktów usługowych, sklepów. Teraz jest łatwiej, ludzie sami zaczęli dbać o estetykę, bo nikt nie chce mieć szyldu brzydszego niż sąsiad. Efekt? - Polecam spacer ulicą Głęboką i przyglądnięcie się tamtejszym szyldom. Naprawdę cieszą oczy - zaprasza Konarzewski.

Beskidy zapraszają - zobacz zdjęcia

Podziel się

  • 75 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

  • to prawda, kurorty poborowy102 14.08.10, 16:22

    i górskie i morskie są obrzydliwe. Wszędzie reklamy, wszędzie handel, stragany, chlew. Fatalnie jest w zakopanem, ale przynajmniej tatry są chronione. W Beskigach kicz i tandeta "rozpełzłła »

  • uczcie sie od sardyńczyków, norwegow i innych malcriada 15.08.10, 13:59

    oni wiedza ile znaczy i ile w koncu kosztuje zachowanie estetyki i naturalnegopiekna. tam nie do pomyslenia jest taki horror dla oczu jaki funduja namrodzimi przedsiebiorcy wychowani w »

  • Cała masa tandetnych reklam szpeci beskidzkie k... giles 20.08.10, 15:33

    tak wyglada nie tylko w beskidach. szczerze mowiac nie ma dzisiaj niestety brzydszego kraju w europie niz polska. krajobraz to dobro wspolne i najwyzsza pora aby samorzady wziely sie za »