Czy władze Katowic popełniły przestępstwo? Nadzwyczajna sesja budzi wątpliwości
2010-08-11
, aktualizacja: 11.08.2010 13:39
Władze Katowic i spółka skarbu państwa, Katowicki Holding Węglowy, popełniły przestępstwo - uważają przedstawiciele Stowarzyszenia Harmonijnego Rozwoju Miasta i zamierzają zawiadomić prokuraturę.
ZOBACZ TAKŻE
- Katowice to bazar, miasto samozwańczych handlarzy (11-08-10, 12:53)
- Tomasz Pietrzykowski: Katowice zapadły w drzemkę (06-08-10, 21:37)
Chodzi o sprzedaż i przekształcenie działki rekreacyjnej w inwestorską przy ulicy Ceglanej. Te tereny kilka lat temu kupił były radny z Katowic od Katowickiego Holdingu Węglowego za 11 milionów złotych, a już po paru miesiącach sprzedał za 114 milionów firmie LC Corp.
Miasto nie skorzystało z prawa pierwokupu, a teraz na działce - niegdyś nieużytku ekologicznym - będzie można stawiać kilkupiętrowe bloki. Tak zadecydowali radni na sesji.
- Te tereny zostały przekształcone nie wiedzieć kiedy, nie wiedzieć jak, nie wiedzieć dlaczego - powiedziała TOK FM Barbara Bartkiewicz, prezes Stowarzyszenia Harmonijnego Rozwoju Katowic.
Sesja została zwołana w trybie nadzwyczajnym, w okresie wakacyjnym. Nie zawiadomiono niektórych radnych, brakuje też imiennego wyniku glosowania. Barbary Bartkiewicz nie dopuszczono do głosu.
Wypowiadać się natomiast mogli inni. - Lobbysta działający na rzecz dewelopera zabiera głos na Radzie Miasta. Sprawdziłam, to jest w internecie. Ten człowiek jest po wyroku, ma kilka lat w zawieszeniu. Na litość boską, do czego to dochodzi? - pyta Bartkiewicz.
Te pytanie pani prezes zadała też prezydentowi Piotrowi Uszokowi, który obiecał Stowarzyszeniu, że temat powróci na następnej sesji. Niezależnie jednak od tego Barbara Bartkiewicz wystosowała już skargę do wojewody śląskiego, chce także zawiadomić NIK i Naczelny Sąd Administracyjny.
Zależy jej przede wszystkim, by ten teren zrekultywować i zachować staw z niezwykle czystą wodą.
Miasto nie skorzystało z prawa pierwokupu, a teraz na działce - niegdyś nieużytku ekologicznym - będzie można stawiać kilkupiętrowe bloki. Tak zadecydowali radni na sesji.
- Te tereny zostały przekształcone nie wiedzieć kiedy, nie wiedzieć jak, nie wiedzieć dlaczego - powiedziała TOK FM Barbara Bartkiewicz, prezes Stowarzyszenia Harmonijnego Rozwoju Katowic.
Sesja została zwołana w trybie nadzwyczajnym, w okresie wakacyjnym. Nie zawiadomiono niektórych radnych, brakuje też imiennego wyniku glosowania. Barbary Bartkiewicz nie dopuszczono do głosu.
Wypowiadać się natomiast mogli inni. - Lobbysta działający na rzecz dewelopera zabiera głos na Radzie Miasta. Sprawdziłam, to jest w internecie. Ten człowiek jest po wyroku, ma kilka lat w zawieszeniu. Na litość boską, do czego to dochodzi? - pyta Bartkiewicz.
Te pytanie pani prezes zadała też prezydentowi Piotrowi Uszokowi, który obiecał Stowarzyszeniu, że temat powróci na następnej sesji. Niezależnie jednak od tego Barbara Bartkiewicz wystosowała już skargę do wojewody śląskiego, chce także zawiadomić NIK i Naczelny Sąd Administracyjny.
Zależy jej przede wszystkim, by ten teren zrekultywować i zachować staw z niezwykle czystą wodą.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Czy władze Katowic popełniły przestępstwo? Nadz...
yyy-888
15.08.10, 11:16
A bo to jedno? lepiej się przyznaj dlaczego ci żal, i piszesz te dyrdymały.Jak myślisz ze coś zmienisz to się mylisz. Tylko Alkaida jest wstanie oczyścićtu atmosferę.»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


