Pilnuj swojej karty kredytowej! Gangi je kopiują

Marcin Pietraszewski
2010-08-07 , aktualizacja: 07.08.2010 17:53
A A A Drukuj
fot. AG
Dwaj Bułgarzy na bankomacie w centrum Chorzowa zamontowali nakładkę, dzięki której w ciągu kilku godzin skopiowali dane z ponad tysiąca kart kredytowych. Nie zdążyli jednak wypłacić gotówki, bo zostali zatrzymani.
Wszystko dzięki czujności policjanta, który w czwartek wypłacał pieniądze w jednym z bankomatów przy ul. Wolności w Chorzowie. Funkcjonariusz zauważył, że z otworu, do którego wsuwa się kartę, wystaje kawałek plastiku. - Na co dzień zajmuje się on zwalczaniem przestępczości gospodarczej, więc wiedział, że jest to urządzenie do nielegalnego kopiowania danych z kart - mówi sierżant Justyna Dziedzic, rzecznik komendy miejskiej w Chorzowie.

Policjant wiedział, że przestępcy wrócą po nakładkę z cennymi danymi. Na Wolności urządzono zasadzkę. Bankomat obserwowało kilku udających przechodniów funkcjonariuszy. Do akcji wkroczyli, kiedy nakładkę z bankomatu wyjęło dwóch Bułgarów. Zamontowane przez nich urządzenie w ciągu kilku godzin sczytało dane z ponad tysiąca kart kredytowych.

Przy zatrzymanych mężczyznach znaleziono noże sprężynowe, a w wynajmowanym przez nich pokoju hotelowym laptop z oprogramowaniem do kopiowania danych bankomatowych oraz kilkanaście sklonowanych już kart. Wczoraj na wniosek prokuratury mężczyźni zostali aresztowani. - Grozi im 25 lat więzienia - mówi sierżant Dziedzic.

Nieoficjalnie podejrzewa się, że Bułgarzy poruszali się po całej Europie i zajmowali skimmingiem. To kopiowanie zawartości paska magnetycznego karty płatniczej bez zgody jej właściciela. Skopiowany pasek jest potem nanoszony na inną kartę płatniczą, którą przestępcy dokonują zakupów. Wszystkie płatności obciążają konto właściciela skopiowanej karty.

Tylko od połowy czerwca w naszym regionie rozbito cztery międzynarodowe gangi, które klonowały w bankomatach karty kredytowe. - Plastikowy pieniądz zaczyna wypierać gotówkę i z oczywistych względów stanowi silną pokusę dla przestępców. Dlatego używajmy kart z rozwagą - mówi podinspektor Andrzej Gąska, rzecznik komendy wojewódzkiej w Katowicach, w której znajduje się zespół specjalizujący się w zwalczaniu skimmingu.

Według ekspertów ze Związku Banków Polskich używane w naszym kraju karty są jednymi z najlepiej zabezpieczonych na świecie, ale to nie oznacza, że nie da się ich skopiować. - Najczęściej próbuje się potem wypłacić nimi pieniądze w bankomatach w Rumunii lub Bułgarii - mówi Remigiusz Kaszubski ze ZBP. Dodaje jednak, że od przyszłego roku wszystkie karty w Polsce będą miały mikroprocesory, a to znacznie utrudni życie przestępcom.

Eksperci radzą:

- oszuści najczęściej kopiują karty, montując specjalne nakładki w bankomatach lub skanery w sklepach. Wypłacając pieniądze z bankomatu, zwracajmy uwagę, czy czytnik kart nie wystaje o parę milimetrów, czy na klawiszach z numeracją PIN nie nałożono gumowej nakładki lub nie wisi nad nimi miniaturowa kamera,

- w restauracji nie oddajemy karty kelnerowi - prosimy, by podszedł do stolika z terminalem przenośnym lub sami podchodzimy do terminalu na zapleczu,

- nie zapisujemy numeru PIN na karcie.

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów