Owce już ostrzyżone. Teraz w upały im lżej [ZDJĘCIA]
2010-07-29
, aktualizacja: 29.07.2010 17:45
Koniec lipca to czas na strzyżenie owiec. Na wełnę nie ma niestety popytu.
ZOBACZ TAKŻE
- Czworaczki ze Stecówki: trzy baranki i owieczka (03-03-11, 21:15)
- 400 tys. zł dla beskidzkich owiec (24-02-11, 12:53)
- Wyróżnienie za Łossod dla Węgierskiej Górki (15-09-10, 18:27)
- Kiedyś wełna była podstawą utrzymania hodowców owiec. Była droga i poszukiwana. Dziś, niestety jest niepotrzebna, czasem długo zalega w magazynach rolników - opowiada Józef Michałek z istebniańskiej Andziołówki. - Dobrze, gdy ktoś umie ją sprząść i wyrabiać z niej góralskie swetry i skarpety... - dodaje.
Górale mówią, że po ostrzyżynach owce nie prezentują się tak dostatnie, ale w upały na pewno im lżej.
Od wiosennego redyku owce pasą się na górskich halach. Stada owiec muszą zejść z gór przed dniem św. Michała, czyli 29 września. Według pasterskich przesądów, jeśli ktoś na halach zostanie dłużej, nie dożyje wiosny.
Górale mówią, że po ostrzyżynach owce nie prezentują się tak dostatnie, ale w upały na pewno im lżej.
Od wiosennego redyku owce pasą się na górskich halach. Stada owiec muszą zejść z gór przed dniem św. Michała, czyli 29 września. Według pasterskich przesądów, jeśli ktoś na halach zostanie dłużej, nie dożyje wiosny.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter





więcej zdjęć