Warszawski architekt: Prezydencie ratuj dworzec PKP

am
2010-07-28 , aktualizacja: 28.07.2010 16:56
A A A Drukuj
Jakub Wacławek, prezes warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich, zaapelował do prezydenta Katowic, by - dopóki jeszcze może - ratował dworzec PKP.
Jakub Wacławek
Fot. Jacek Łagowski / AG
Jakub Wacławek
Anna Malinowska: Za dwa tygodnie zamknięty zostanie plac przed dworcem i na budowę wjadą buldożery. Nie jest za późno?

Jakub Wacławek: Protestować trzeba do ostatniej chwili, protest ma sens, dopóki na teren budowy nie wjadą spychacze i nie zniszczą dzieła prof. Wacława Zalewskiego, jednego z najgenialniejszych polskich konstruktorów.

Firma Neinver zapewnia, że kielichy zostaną odbudowane

- Życie nieraz pokazało, że takie deklaracje rozmijają się z rzeczywistością. Pamiętam batalię o zachowanie budynku warszawskiego Supersamu. Inwestor zapewniał, że obiekt zostanie zburzony i z pieczołowitością odbudowany. I co? I nic. Budynku nie ma. Naprawdę wątpię, by katowiczanie zobaczyli jeszcze kiedyś kielichy swojego dworca.

Dlaczego?

- Czy ma sens burzenie czegoś, żeby budować to samo od nowa? To przecież nie ma sensu. Mam złe przeczucia.

Inwestor i wojewódzka konserwatorka zabytków mówią, że kielichy są w fatalnym stanie technicznym.

- A ja znam ekspertyzy wybitnych konstruktorów, którzy podkreślają, że stan kielichów jest dobry! Mówiąc najdelikatniej, w tej sprawie ktoś zwyczajnie mija się z prawdą. Tym bardziej zalecana jest w tej sprawie rozwaga. Zburzyć można łatwo, stąd mój list do prezydenta Katowic. Zaapelowałem, by we współpracy ze środowiskiem katowickich architektów i inwestorem wypracował rozwiązanie umożliwiające zachowanie dworca w jak największym zakresie.

Podziel się

  • 79 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów