Warszawski architekt: Prezydencie ratuj dworzec PKP
2010-07-28
, aktualizacja: 28.07.2010 16:56
Jakub Wacławek, prezes warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich, zaapelował do prezydenta Katowic, by - dopóki jeszcze może - ratował dworzec PKP.
ZOBACZ TAKŻE
- Tuż przed wyborami Katowice będą miały architekta (05-08-10, 11:39)
- Dworzec PKP jak Rospuda. "Nie dopuścimy buldożerów" (20-07-10, 21:41)
- Hiszpanie w szoku. Chcecie zburzyć dworzec PKP? (18-07-10, 21:13)
Anna Malinowska: Za dwa tygodnie zamknięty zostanie plac przed dworcem i na budowę wjadą buldożery. Nie jest za późno?
Jakub Wacławek: Protestować trzeba do ostatniej chwili, protest ma sens, dopóki na teren budowy nie wjadą spychacze i nie zniszczą dzieła prof. Wacława Zalewskiego, jednego z najgenialniejszych polskich konstruktorów.
Firma Neinver zapewnia, że kielichy zostaną odbudowane
- Życie nieraz pokazało, że takie deklaracje rozmijają się z rzeczywistością. Pamiętam batalię o zachowanie budynku warszawskiego Supersamu. Inwestor zapewniał, że obiekt zostanie zburzony i z pieczołowitością odbudowany. I co? I nic. Budynku nie ma. Naprawdę wątpię, by katowiczanie zobaczyli jeszcze kiedyś kielichy swojego dworca.
Dlaczego?
- Czy ma sens burzenie czegoś, żeby budować to samo od nowa? To przecież nie ma sensu. Mam złe przeczucia.
Inwestor i wojewódzka konserwatorka zabytków mówią, że kielichy są w fatalnym stanie technicznym.
- A ja znam ekspertyzy wybitnych konstruktorów, którzy podkreślają, że stan kielichów jest dobry! Mówiąc najdelikatniej, w tej sprawie ktoś zwyczajnie mija się z prawdą. Tym bardziej zalecana jest w tej sprawie rozwaga. Zburzyć można łatwo, stąd mój list do prezydenta Katowic. Zaapelowałem, by we współpracy ze środowiskiem katowickich architektów i inwestorem wypracował rozwiązanie umożliwiające zachowanie dworca w jak największym zakresie.
Jakub Wacławek: Protestować trzeba do ostatniej chwili, protest ma sens, dopóki na teren budowy nie wjadą spychacze i nie zniszczą dzieła prof. Wacława Zalewskiego, jednego z najgenialniejszych polskich konstruktorów.
Firma Neinver zapewnia, że kielichy zostaną odbudowane
- Życie nieraz pokazało, że takie deklaracje rozmijają się z rzeczywistością. Pamiętam batalię o zachowanie budynku warszawskiego Supersamu. Inwestor zapewniał, że obiekt zostanie zburzony i z pieczołowitością odbudowany. I co? I nic. Budynku nie ma. Naprawdę wątpię, by katowiczanie zobaczyli jeszcze kiedyś kielichy swojego dworca.
Dlaczego?
- Czy ma sens burzenie czegoś, żeby budować to samo od nowa? To przecież nie ma sensu. Mam złe przeczucia.
Inwestor i wojewódzka konserwatorka zabytków mówią, że kielichy są w fatalnym stanie technicznym.
- A ja znam ekspertyzy wybitnych konstruktorów, którzy podkreślają, że stan kielichów jest dobry! Mówiąc najdelikatniej, w tej sprawie ktoś zwyczajnie mija się z prawdą. Tym bardziej zalecana jest w tej sprawie rozwaga. Zburzyć można łatwo, stąd mój list do prezydenta Katowic. Zaapelowałem, by we współpracy ze środowiskiem katowickich architektów i inwestorem wypracował rozwiązanie umożliwiające zachowanie dworca w jak największym zakresie.
- 79 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
26 głosów
-
ten dworzec jest miejscwem spotykania się gejów
poborowy102
28.07.10, 21:49
i musimy go zachować w związkub z tym - wyburzenie tego dworca, szczególnie razem z toaletami, to zbrodnia homofobiczna,A tak POza tym - wybiórcza robi za periodyk PO, czyli partii ultra »
-
Weźcie go sobie do Warszawy!
rojberek
29.07.10, 08:14
I tak wygląda lepiej niż Centralny - możecie to potraktować jako kolejny darŚląska dla stolicy ;-P»
-
nie stawiajcie krzyza pod kielichem
snowbird1
29.07.10, 14:14
to juz sie robi oklepane»






