Pijany ukradł auto koledze, bo chciał sobie pojeździć
2010-07-26
, aktualizacja: 26.07.2010 22:30
Chorzowska policja zatrzymała 33-latka, który podczas imprezy ukradł auto koledze i jeździł nim po mieście. Miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
ZOBACZ TAKŻE
- Kradzieże aut na niby. Oszust hulajnogi nie ubezpieczy (23-08-10, 23:27)
- Wiózł 300 litrów nielegalnego alkoholu. Dla weselników (08-08-10, 08:11)
- Pijany kierowca złamał znaki i uciekał na trzech kołach (30-07-10, 13:11)
- Jaguar na (alko)holu Ursusa. Taka impreza ojca i syna (13-07-10, 16:29)
- Czterolatek wjechał quadem prosto pod samochód (05-07-10, 10:46)
- Bili kierowców autobusów. Policja zatrzymała pasażerów (27-06-10, 19:13)
- Złodzieje ukradli aluminiowe podpory mostów na DTŚ-ce (21-06-10, 14:36)
Mężczyzna odwiedził kolegę, z którym przez kilka godzin pił wódkę. Kiedy kompan poszedł do łazienki, 33-latek zabrał kluczyki jego samochodu i wyszedł z bloku. Na ul. Powstańców jadącym zygzakiem samochodem zainteresowali się taksówkarze, którzy zaalarmowali policję. Podejrzewali, że kierowca forda jest pijany. Na widok nadjeżdżającego radiowozu 33-latek docisnął pedał gazu i zaczął uciekać. Podczas pościgu policja otrzymała zgłoszenie, że samochód został przed chwilą skradziony. Stróżów prawa zawiadomił o tym kolega 33-latka.
Po przejechaniu kilkunastu kilometrów uciekinier zatrzymał się i poddał. Miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Odpowie za jazdę po pijanemu oraz kradzież samochodu. Grozi mu 10 lat więzienia.
Po przejechaniu kilkunastu kilometrów uciekinier zatrzymał się i poddał. Miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Odpowie za jazdę po pijanemu oraz kradzież samochodu. Grozi mu 10 lat więzienia.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

