Znak "Made in Wisła" ma zachęcić turystów do zakupów
2010-07-20
, aktualizacja: 20.07.2010 13:30
Przyjeżdżający do Wisły turyści nie mają problemów z wyszukaniem na sklepowych półkach czy na straganach tradycyjnych, lokalnych produktów. To, co tradycyjne, jest znakowane specjalnym logo "Made in Wisła".
Zofia Lach sprzedaje kołocze z metką Made in Wisła
Przyjeżdżający do Wisły turyści nie będą mieli już problemów z odnalezieniem tradycyjnych, lokalnych produktów. Powstające w mieście pamiątki, smakołyki, a nawet domy z drewna będą oznakowane specjalnym logo "Made in Wisła".
ZOBACZ TAKŻE
- Przedwojenny symbol Beskidów znów będzie zachwycał (27-11-10, 20:14)
- Wisłę dla świata odkrył Julian Ochorowicz (16-11-10, 15:18)
- Zlot Pojazdów Militarnych w strugach deszczu [ZDJĘCIA] (25-07-10, 21:20)
- Narciarze skaczą w upale. Najlepszy jak zwykle Małysz (23-07-10, 22:42)
- Wypadek podczas Zlotu Pojazdów Militarnych w Bielsku (24-07-10, 21:52)
- Nie będzie Muzeum Humoru. Pamiątki PRL-u nie śmieszą (21-07-10, 13:25)
- Po mundialu czas na Wisłę. Przyjadą najlepsi na świecie (22-06-10, 22:06)
- Na widowni amfiteatru w Wiśle usiadł profesor Hadyna (06-06-10, 20:44)
Władysław Pilch z Wisły zajmuje się produkcją pysznych, regionalnych kołaczy. - To tradycyjne wiślańskie wypieki, z naturalnych produktów, według dawnych przepisów. Kiedyś podawano je na weselach, młoda para częstowała nimi rodzinę, sąsiadów - wyjaśnia Pilch.
Kto choć raz spróbuje tradycyjnych wiślańskich kołaczy, jest nimi zachwycony. Wyroby Pilcha można kupić m.in. w sklepie przy głównym wiślańskim deptaku. Wiele osób świetnie zna kołacze i kupuje je podczas każdego pobytu w Wiśle. Ale nie brakuje też takich przyjezdnych, którzy nie wiedzą, że warto ich spróbować. Teraz łatwo na nie trafią, bo kołacze znalazły się wśród produktów oznaczonych logo "Made in Wisła".
To nowa akcja wymyślona przez Stowarzyszenie Przyjaciół Miasta Wisły Imko Wisełka. Jak wyjaśnia jego szef Paweł Brągiel, "Made in Wisła" jest programem promocji produktów wytwarzanych w wiślańskich dolinach. To wyroby oryginalne i bardzo dobrej jakości - od oryginalnych pamiątek po artykuły spożywcze. - Dzięki temu, że zostaną odpowiednio oznakowane, turyści od razu będą wiedzieli, że pochodzą właśnie stąd i warto je kupić. Dlatego z pobytu w Wiśle przywiozą do domu pyszne kołacze lub powstające tu drewniane zabawki, a nie zakopiańską ciupagę "Made in China". Jesteśmy chyba pierwszym miastem w kraju, gdzie wprowadzono takie lokalne oznakowanie - mówi Brągiel.
Z myślą o nowej akcji opracowano specjalne logo z napisem "Made in Wisła", symbolem królowej polskich rzek oraz łagodnych, beskidzkich szczytów. Logo znajdzie się na opakowaniach wiślańskich produktów, drzwiach sklepów, gdzie można je kupić oraz sklepowych półkach. Stowarzyszenie Imko "Wisełka" wydrukowało też specjalne foldery. Znalazły się w nich opisy promowanych produktów, wizytówki firm, a także lokalizacja punktów, w których można kupić wiślańskie produkty.
Do akcji przystąpiło już kilku wiślańskich przedsiębiorców. Wytwarzają wędliny, kołacze, wodę źródlaną, drewniane zabawki, pamiątki wiślańskie a nawet domy z drewna.
Kto choć raz spróbuje tradycyjnych wiślańskich kołaczy, jest nimi zachwycony. Wyroby Pilcha można kupić m.in. w sklepie przy głównym wiślańskim deptaku. Wiele osób świetnie zna kołacze i kupuje je podczas każdego pobytu w Wiśle. Ale nie brakuje też takich przyjezdnych, którzy nie wiedzą, że warto ich spróbować. Teraz łatwo na nie trafią, bo kołacze znalazły się wśród produktów oznaczonych logo "Made in Wisła".
To nowa akcja wymyślona przez Stowarzyszenie Przyjaciół Miasta Wisły Imko Wisełka. Jak wyjaśnia jego szef Paweł Brągiel, "Made in Wisła" jest programem promocji produktów wytwarzanych w wiślańskich dolinach. To wyroby oryginalne i bardzo dobrej jakości - od oryginalnych pamiątek po artykuły spożywcze. - Dzięki temu, że zostaną odpowiednio oznakowane, turyści od razu będą wiedzieli, że pochodzą właśnie stąd i warto je kupić. Dlatego z pobytu w Wiśle przywiozą do domu pyszne kołacze lub powstające tu drewniane zabawki, a nie zakopiańską ciupagę "Made in China". Jesteśmy chyba pierwszym miastem w kraju, gdzie wprowadzono takie lokalne oznakowanie - mówi Brągiel.
Z myślą o nowej akcji opracowano specjalne logo z napisem "Made in Wisła", symbolem królowej polskich rzek oraz łagodnych, beskidzkich szczytów. Logo znajdzie się na opakowaniach wiślańskich produktów, drzwiach sklepów, gdzie można je kupić oraz sklepowych półkach. Stowarzyszenie Imko "Wisełka" wydrukowało też specjalne foldery. Znalazły się w nich opisy promowanych produktów, wizytówki firm, a także lokalizacja punktów, w których można kupić wiślańskie produkty.
Do akcji przystąpiło już kilku wiślańskich przedsiębiorców. Wytwarzają wędliny, kołacze, wodę źródlaną, drewniane zabawki, pamiątki wiślańskie a nawet domy z drewna.
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

