Pomysł prezydenta Katowic: Wielki Brat w Nikiszowcu

Przemysław Jedlecki
2010-07-18 , aktualizacja: 18.07.2010 16:16
A A A Drukuj
Nikiszowiec Fot. Przemek Jendroska / AG Nikiszowiec
Mieszkańcy Nikiszowca będą mogli oglądać w swoich telewizorach i nagrywać obraz z kamer miejskiego monitoringu. Choć nie ulega wątpliwości, że monitoring jest potrzebny w tym miejscu, to specjaliści ostrzegają, że takie wykorzystanie go jest karkołomne i niekoniecznie zgodne z prawem.
Mieszkańcy Nikiszowca od lat narzekają, że ich dzielnica, choć zabytkowa i urokliwa, jest niebezpieczna. Dlatego sami zaczęli zbiórkę pieniędzy na monitoring. Gdy mieli już 20 tys. zł, Piotr Uszok, prezydent Katowic, ogłosił, że dołoży brakującą resztę. - Miasto zarezerwowało w budżecie 200 tys. zł na monitoring. Będziemy starali się też o unijną dotację - mówił kilka dni temu Uszok na konferencji poświęconej rewitalizacji miast.

Miasto porozumiało się już z Hutniczo-Górniczą Spółdzielnią Mieszkaniową. - My sfinansujemy monitoring, a spółdzielnia udostępni pomieszczenie i obsługę wizyjną tego systemu - wyjaśniał prezydent. Przyznał też, że aby monitoring był skuteczny, cały czas musi ktoś obserwować obraz z kamer na monitorach. - Nie zawsze człowiek ma czas. Wyszedłem z inicjatywą, żeby korzystając z lokalnych sieci telewizyjnych, mieszkańcy mieli wgląd do systemu - chwalił się Uszok. Wyjaśnił, że każdy mieszkaniec będzie mógł widzieć na własnym telewizorze obraz z wybranej kamery.

- Aktywność społeczna również tak powinna się objawiać. Nie tylko wyznaczone osoby, które są w centrum, śledzą, wydają dyspozycje, ale również sami mieszkańcy mają możliwość śledzenia tego, co się dzieje, i nagrywania, chociażby w celach dowodowych - mówił Uszok.

Specjaliści, którym zrelacjonowaliśmy prezydencką wizję funkcjonowania monitoringu, łapią się jednak za głowy. - To bardzo karkołomny pomysł, który nie dość, że jest kontrowersyjny, to jeszcze może spowodować sytuacje niezgodne z prawem - mówi Przemysław Pierzchała z Akademii Monitoringu Wizyjnego.

Wyjaśnia, że prawo do rejestracji tego, co się dzieje w przestrzeni publicznej (np. na ulicy czy na placu), mają tylko policja oraz straż miejska. Dodaje, że nagrywanie przez mieszkańców obrazu z kamer może naruszyć prawo do prywatności innych osób. - Dopóki nasze zachowanie nie stanowi przestępstwa, to osoby nieupoważnione nie powinny tego robić - przypomina Pierzchała.

Jego zdaniem samo oglądanie w domu obrazu z kamer też jest pomysłem chybionym. - Żyjemy w państwie, gdzie za porządek odpowiadają konkretne służby. Trudno kierować się myśleniem typu: jak więcej osób coś zobaczy, to może ktoś to zgłosi na policję - dodaje. Wyjaśnia również, że monitoring należy powierzyć odpowiednio przeszkolonym osobom, które będą potrafiły interpretować różne zdarzenia, wyciągać z nich wnioski i odpowiednio reagować. - Może być tak, iż policja będzie dostawać dziesiątki telefonów, że ludzie coś widzą, aż w końcu przestanie na nie reagować - przestrzega Pierzchała.

Sprawą monitoringu zajął się generalny inspektor ochrony danych osobowych. - Dociera do nas sporo sygnałów o instalowaniu kamer przez osoby prywatne lub podmioty inne niż ustawowo do tego upoważnione, takie jak np. policja - mówi Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzeczniczka GIODO. Przestrzega, że w takich wypadkach może dochodzić do ograniczania prawa do prywatności i pozyskiwania danych osobowych przez nieuprawnione osoby. Dlatego GIODO wystąpił do MSWiA o stworzenie specjalnej ustawy, która określi szczegółowo zasady używania monitoringu.

Komentarz Przemysława Jedleckiego: Prezydent wylewa dziecko z kąpielą



Podziel się

  • 19 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • Re: Pomysł prezydenta Katowic: Wielki Brat w Niki test1410 18.07.10, 16:46

    Monitoring i umundurowane patrole policji nigdzie nie doprowadziły do realnegospadku przestępczości - ale za to działają pozytywnie na psychikę mieszkańców.Tylko praca operacyjna prowadzi do»

  • Pomysł prezydenta Katowic: Wielki Brat w Nikisz... jogibaboo 18.07.10, 21:09

    Będąc mieszkańcem Trójmiasta niedawno przeczytałem książkę Małgorzaty Szejnert"Czarny ogród" o historii Giszowca i Nikiszowca. Są to dla mnie miejscacudowne, znane m.in. z filmów K. Kutza. »

  • Pomysł prezydenta Katowic: Wielki Brat w Nikisz... shroeder1970 19.07.10, 19:50

    "Sprawą monitoringu zajął się generalny inspektor ochrony danych osobowych. - Dociera do nas sporo sygnałów o instalowaniu kamer przez osoby prywatne lub podmioty inne niż ustawowo do tego »