Metropolia pomoże niepełnosprawnym dając asystentów?

pj
2010-07-14 , aktualizacja: 14.07.2010 22:05
A A A Drukuj
Chcą o tym przekonać członkowie katowickiego stowarzyszenia FAON i zachęcają władze miast do stworzenia metropolitalnego systemu ich zatrudniania
Niepełnosprawni w naszym regionie pracują, uczą się czy robią zakupy w różnych miastach, ale nie wszędzie są w stanie poradzić sobie sami. Dlatego często towarzyszą im asystenci. - Nie wszystkie schody da się ominąć albo zlikwidować, osoba na wózku nie sięgnie do każdej półki w sklepie. Do tego potrzebny jest asystent - mówi Joanna Zarzycka ze stowarzyszenia FAON. Razem ze współpracownikami przygotowała projekt metropolitalnego systemu asystenta osób niepełnosprawnych. - Nawet jeśli w którymś z miast zatrudnia się takie osoby, to samorządy nie godzą się, by pomagały one mieszkańcom innych miast. W naszych warunkach, gdzie codziennie jeździmy między miastami, to absurd - mówi. Dlatego liczy na to, że Górnośląski Związek Metropolitalny pomoże w stworzeniu systemu i porozumieniu między miastami.

Zdaniem Zarzyckiej w każdym mieście wystarczy zatrudnić dwóch asystentów. - Nie będą oni świadczyć usług opiekuńczych. To mają być fizyczni "przełamywacze" barier - dodaje. Koszt zatrudnienia jednego asystenta przez gminę wynosi ok. 3 tys. zł miesięcznie. Skromną, symboliczną opłatę mają też ponosić sami niepełnosprawni, którzy będą korzystać z ich pomocy. Asystentem będzie mógł zostać każdy chętny, ale po ukończeniu specjalistycznego kursu.

- Sam projekt jest ciekawy i warty uwagi. Trzeba go jednak zderzyć z możliwościami finansowymi naszych miast - zastrzega Krzysztof Krzemiński, rzecznik GZM.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos