Kolejna leśna plantacja zamknięta. 79 donic marihuany

pap, ot
2010-07-14 , aktualizacja: 14.07.2010 16:09
A A A Drukuj
Leśną plantację marihuany w zagajniku w okolicach Pszczyny zlikwidowali miejscowi policjanci. 79 rozmieszczonych w dużych donicach krzaków podlewał z dowożonych butelek 20-latek z Bielska-Białej.
To kolejna taka uprawa zlikwidowana w ostatnich dniach w tej części woj. śląskiego. We wtorek śląska policja poinformowała o zlikwidowaniu przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego ośmiu niewielkich plantacji marihuany ukrytych w lasach w okolicach pobliskich Żor.

Jak zaznaczył nadkomisarz Piotr Bieniak z zespołu prasowego śląskiej policji, mimo czasowego zbiegu obu tych spraw nie można na razie mówić o wysypie w lasach podobnych plantacji.

- W polskich warunkach taka uprawa wymaga specyficznych warunków; w większości przypadków, gdy podobne plantacje odkrywają policjanci, są prowadzone w warunkach szklarniowych - wyjaśnił Bieniak.

Wykryta przez policjantów uprawa w Rudołtowicach pod Pszczyną była zabezpieczona drutem kolczastym przed zwierzyną, w pobliżu znajdowały się środki chemiczne mające przyspieszyć wzrost roślin. Policjanci po znalezieniu krzaków obserwowali teren, wkroczyli, gdy na miejsce przyszedł z butelkami z wodą 20-letni mieszkaniec Bielska-Białej.

Policjanci zabezpieczyli łącznie 79 sztuk konopii indyjskich, a także worki z ziemią i odżywką do kwiatów. Jeszcze w środę 20-latek miał usłyszeć zarzuty - za uprawianie konopi może mu grozić do ośmiu lat więzienia.

Podobna kara będzie groziła zatrzymanej wcześniej w okolicach Żor trójce 25-latków. Tam oficerowie CBŚ przejęli łącznie 180 krzaków konopii i 71 sadzonek marihuany. Wiele z krzaków było już wyrośniętych, miały ok. metra wysokości. Również tam część roślin rosła w donicach, te jednak były wkopane w ziemię.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos