Kolejna leśna plantacja zamknięta. 79 donic marihuany
2010-07-14
, aktualizacja: 14.07.2010 16:09
Leśną plantację marihuany w zagajniku w okolicach Pszczyny zlikwidowali miejscowi policjanci. 79 rozmieszczonych w dużych donicach krzaków podlewał z dowożonych butelek 20-latek z Bielska-Białej.
ZOBACZ TAKŻE
- Manifestanci zasadzili pod komisariatem krzaki konopi (15-08-10, 20:11)
- Uprawiali krzaki marihuany na... kopalnianej hałdzie (10-08-10, 15:04)
- Policja zatrzymała pięciu Bułgarów. Klonowali karty (29-07-10, 12:15)
- Założyli w lesie osiem plantacji marihuany. Wpadli (13-07-10, 12:31)
- Marian wywąchał 7,5 kilograma marihuany za 150 tys. zł (11-06-10, 23:03)
- Czesi: Polacy boją się Boga, a Bóg nie lubi marihuany (04-01-10, 11:35)
- Uprawiał marihuanę w meblach. Wpadł przez zdjęcie (05-12-09, 19:21)
- Kupili 35 kg marihuany i wpadli w ręce policji (29-11-09, 20:17)
- Mafia uprawiała marihuanę w byłej szkole podstawowej (19-11-09, 09:21)
To kolejna taka uprawa zlikwidowana w ostatnich dniach w tej części woj. śląskiego. We wtorek śląska policja poinformowała o zlikwidowaniu przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego ośmiu niewielkich plantacji marihuany ukrytych w lasach w okolicach pobliskich Żor.
Jak zaznaczył nadkomisarz Piotr Bieniak z zespołu prasowego śląskiej policji, mimo czasowego zbiegu obu tych spraw nie można na razie mówić o wysypie w lasach podobnych plantacji.
- W polskich warunkach taka uprawa wymaga specyficznych warunków; w większości przypadków, gdy podobne plantacje odkrywają policjanci, są prowadzone w warunkach szklarniowych - wyjaśnił Bieniak.
Wykryta przez policjantów uprawa w Rudołtowicach pod Pszczyną była zabezpieczona drutem kolczastym przed zwierzyną, w pobliżu znajdowały się środki chemiczne mające przyspieszyć wzrost roślin. Policjanci po znalezieniu krzaków obserwowali teren, wkroczyli, gdy na miejsce przyszedł z butelkami z wodą 20-letni mieszkaniec Bielska-Białej.
Policjanci zabezpieczyli łącznie 79 sztuk konopii indyjskich, a także worki z ziemią i odżywką do kwiatów. Jeszcze w środę 20-latek miał usłyszeć zarzuty - za uprawianie konopi może mu grozić do ośmiu lat więzienia.
Podobna kara będzie groziła zatrzymanej wcześniej w okolicach Żor trójce 25-latków. Tam oficerowie CBŚ przejęli łącznie 180 krzaków konopii i 71 sadzonek marihuany. Wiele z krzaków było już wyrośniętych, miały ok. metra wysokości. Również tam część roślin rosła w donicach, te jednak były wkopane w ziemię.
Jak zaznaczył nadkomisarz Piotr Bieniak z zespołu prasowego śląskiej policji, mimo czasowego zbiegu obu tych spraw nie można na razie mówić o wysypie w lasach podobnych plantacji.
- W polskich warunkach taka uprawa wymaga specyficznych warunków; w większości przypadków, gdy podobne plantacje odkrywają policjanci, są prowadzone w warunkach szklarniowych - wyjaśnił Bieniak.
Wykryta przez policjantów uprawa w Rudołtowicach pod Pszczyną była zabezpieczona drutem kolczastym przed zwierzyną, w pobliżu znajdowały się środki chemiczne mające przyspieszyć wzrost roślin. Policjanci po znalezieniu krzaków obserwowali teren, wkroczyli, gdy na miejsce przyszedł z butelkami z wodą 20-letni mieszkaniec Bielska-Białej.
Policjanci zabezpieczyli łącznie 79 sztuk konopii indyjskich, a także worki z ziemią i odżywką do kwiatów. Jeszcze w środę 20-latek miał usłyszeć zarzuty - za uprawianie konopi może mu grozić do ośmiu lat więzienia.
Podobna kara będzie groziła zatrzymanej wcześniej w okolicach Żor trójce 25-latków. Tam oficerowie CBŚ przejęli łącznie 180 krzaków konopii i 71 sadzonek marihuany. Wiele z krzaków było już wyrośniętych, miały ok. metra wysokości. Również tam część roślin rosła w donicach, te jednak były wkopane w ziemię.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

