Na katowickim rynku drogowcy wyleją asfalt. Dlaczego?

Przemysław Jedlecki
2010-07-01 , aktualizacja: 01.07.2010 15:13
A A A Drukuj
Rynek w Katowicach Fot. Przemysław Jendroska/ Agencja Gazeta Rynek w Katowicach
Piotr Uszok obiecał, że jeszcze w tej kadencji rozpocznie przemianę rynku według koncepcji Tomasza Koniora, a w 2010 roku katowicki rynek będzie przyjaznym miejscem, na którym będzie można usiąść i napić się kawy.
Pewnie nie zdąży spełnić tej obietnicy, bo tempo przygotowań do przebudowy jest słabe, nawet nie wiadomo do końca, jak rynek i al. Korfantego będą wyglądać. Z zaskoczeniem przyjąłem więc informację, że Miejski Zarząd Ulic i Mostów ogłosił właśnie przetarg na wykonanie nowej nawierzchni rynku! Z powierzchni prawie 3 tys. metrów zostanie zdarta stara zniszczona nawierzchnia. Położony zostanie nowy piękny... asfalt.

Piotr Handwerker, dyrektor MZUiM, mówi, że chodzi o tę część rynku, która w linii prostej łączy al. Korfantego z ul. Pocztową. Prace mają rozpocząć się w lipcu i potrwają kilka dni. Koszt remontu to 200-300 tys. zł. Tomasz Szpyrka, radny PO, który już cztery lata temu proponował otwarcie w Katowicach muzeum projektów przebudowy rynku, mówi, że to kolejny dowód na puste obietnice prezydenta. - Ciekawe, jak się prezydent wytłumaczy? - zastanawia się Szpyrka.

Wyjaśnia to dyrektor Handwerker. Remont jest konieczny, bo po rozpoczęciu budowy galerii handlowej na pl. Szewczyka nie będą tam mogły wjechać autobusy. Część z nich będzie jeździła właśnie przez rynek.

Rozwiązanie ma być oczywiście tymczasowe, ale MZUiM wymaga, by wykonawca dał trzy lata rękojmi na nowy asfalt. Niby drobiazg, ale czy to nie dyskretny sygnał, abyśmy przez ten czas przestali dopominać się o jakiekolwiek zmiany na katowickim rynku?

Przeczytaj: Przebudowa dworca PKP. Jak poradzą sobie kierowcy?



Podziel się

  • 43 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów