Na sanitariuszki z taboretem, na policjantów z siekierą

ot
2010-06-29 , aktualizacja: 29.06.2010 12:13
A A A Drukuj
38-latek groził policjantom siekierą. Wcześniej wygrażał sanitariuszkom taboretem fot. KMP Sosnowiec 38-latek groził policjantom siekierą. Wcześniej wygrażał sanitariuszkom taboretem
Pijany sosnowiczanin najpierw wezwał pogotowie do swojej konkubiny, a potem wygrażał sanitariuszkom taboretem. Wezwanych na miejsce policjantów powitał nożem i siekierą.
W poniedziałek po godz. 21 sosnowieckie pogotowie otrzymało wezwanie na ulicę Lwowską, do kobiety która źle się poczuła. O pomoc poprosił jej konkubent. Na miejsce pojechała karetka z dwiema sanitariuszkami. Gdy zapukały do drzwi nie mogły udzielić pomocy, bo mężczyzna, który wezwał karetkę wygonił je z mieszkania wygrażając taboretem. Ratowniczki zbiegły po schodach, a za nimi poleciało krzesło, które roztrzaskało się na klatce schodowej. Ponieważ zauważyły, że w mieszkaniu na podłodze leżała kobieta, zadzwoniły po policję.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce spotkali się z jeszcze większą agresją. Do nich mężczyzna wyszedł z siekierą i nożem, grożąc że ich pozabija. Mundurowi szybko go obezwładnili, a sanitariuszki udzieliły pomocy leżącej na podłodze kobiecie.

Mężczyzna był pijany. Alkomat pokazał u niego 1,67 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. 38-letni sosnowiczanin swoją agresję studził w policyjnym areszcie. O jego losie zdecyduje prokurator.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów