Autostradami w metropolii jednak pojedziemy za darmo

Przemysław Jedlecki, Tomasz Głogowski
2010-06-27 , aktualizacja: 27.06.2010 21:02
A A A Drukuj
Budowa autostrady A1 w Piekarach Śląskich Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta Budowa autostrady A1 w Piekarach Śląskich
Minister infrastruktury zmienił zdanie: na terenie metropolii mieszkańcy regionu będą mogli za darmo jeździć autostradami A1 i A4
Budowa autostrady A1 w Piekarach Śląskich
Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta
Budowa autostrady A1 w Piekarach Śląskich
Budowa autostrady A1 w Piekarach Śląskich
Fot. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta
Budowa autostrady A1 w Piekarach Śląskich
Kilka dni temu "Gazeta" jako pierwsza pisała o nowym stanowisku resortu w tej sprawie . Wbrew nadziejom samorządów okazało się bowiem, że mieszkańcy metropolii będą musieli płacić za korzystanie z autostrad w regionie. - Zgodnie z polskim prawem wszystkie autostrady są płatne i od tej reguły nie ma żadnych wyjątków - mówił jeszcze kilka dni temu Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu infrastruktury.

Sugerował, że kierowcy z miast Górnego Śląska będą mogli liczyć najwyżej na ulgi. Śląscy samorządowcy wyśmiali tę propozycję, protest planował wysłać Górnośląski Związek Metropolitalny. To już niepotrzebne. Resort wycofał się ze swoich planów. Minister Cezary Grabarczyk zapowiedział pilną zmianę przepisów o autostradach. Zgodnie z nimi samochody osobowe (do 3,5 tony) i motocykle będą jeździły za darmo na niektórych odcinkach autostrad. W naszym regionie dotyczy to odcinka A1 pomiędzy węzłem Bytom i węzłem Gliwice oraz A4 między gliwicką Sośnicą a węzłem Murckowska w Katowicach. - Autostrady mają służyć obywatelom i dzięki temu projektowi tak się stanie - przekonywał minister Grabarczyk.

Skąd ta nagła zmiana? Karpiński tłumaczy, że wbrew pogłoskom nie chodzi o kampanię wyborczą, a realizację pierwotnego planu resortu infrastruktury. - To nie my wymyśliliśmy odpłatność za autostrady dla mieszkańców aglomeracji, a tylko realizowaliśmy zapisy obowiązującej ustawy. Teraz, gdy nadarzyła się okazja, wycofaliśmy się z tego pomysłu - przekonuje rzecznik resortu. Obiecuje, że zmiany zostaną wprowadzone szybko. We wtorek projekt trafi pod obrady Rady Ministrów, by potem już jako propozycja rządowa znaleźć się w Sejmie.

Niestety, propozycje ministra Grabarczyka nie satysfakcjonują wszystkich mieszkańców aglomeracji. Wbrew nadziejom gliwickich samorządowców, płacić trzeba będzie na A4 pomiędzy Kleszczowem a Sośnicą.

Górnośląski Związek Metropolitarny zapewnia, że będzie walczył o zmianę tej zasady. - Aglomeracja nie kończy się przecież na węźle Sośnica czy węźle Murckowska - mówi Krzysztof Krzemiński, rzecznik GZM-u.

Polecamy: Koniec budowy największego skrzyżowania w Polsce



Podziel się

  • 31 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

  • Po wyborach resort zmieni zdanie synprl 28.06.10, 09:52

    Złodzieje ze styropianu ukradli państwowe autostrady, powinno się gadów powywieszać jednego przy drugim.»

  • Autostradami w metropolii jednak pojedziemy za ... ben-oni 28.06.10, 10:28

    Stara metoda Platformiackich złodziei. Najpierw ogłaszają, że obwodnice będąpłatne czym wkurzają pół narodu. Następnie przychodzi dobry wujek Grad (alboTusk, Schetyna, Grabarczyk...) i daje »