Rewolucja na DK 1 w Tychach. Za 300 milionów złotych

Tomasz Głogowski
2010-06-14 , aktualizacja: 14.06.2010 20:13
A A A Drukuj
Po przebudowie ruch na ulicy Beskidzkiej (DK 1) zostanie poprowadzony górą, a na dole zamiast świateł będzie rondo Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta Po przebudowie ruch na ulicy Beskidzkiej (DK 1) zostanie poprowadzony górą, a na dole zamiast świateł będzie rondo
Aż 300 mln zł będzie kosztował remont tyskiego odcinka drogi krajowej nr 1. Powstaną tu m.in. dwupoziomowe skrzyżowanie, ekrany oraz podziemne przejścia dla pieszych.
To będzie największa inwestycja drogowa w historii Tychów, droższa nawet od przebudowy węzła Murckowska w Katowicach, który kosztował 281 mln zł. Za kilka dni władze Tychów podpiszą z Ministerstwem Infrastruktury umowę o przyznaniu miastu 300 mln zł dotacji na remont 6,4 km drogi krajowej nr 1.

Popularna "jedynka" to jedna z najbardziej uczęszczanych dróg. Przejeżdża nią kilkadziesiąt tysięcy samochodów na dobę. - Droga jest już kompletnie zniszczona i nie możemy dłużej czekać. 85 procent pieniędzy na remont będzie pochodzić z funduszy strukturalnych. Resztę, około 40 mln zł, będziemy musieli wyłożyć z własnej kieszeni - mówi Andrzej Dziuba, prezydent Tychów.

W najbliższych tygodniach miasto chce wyłonić inżyniera kontraktu oraz ogłosić przetarg na wykonawcę. Przebudowa "jedynki" rozpocznie się na początku przyszłego roku i potrwa dwa lata. Przez ten czas na tyskim odcinku "jedynki" położona zostanie nowa nawierzchnia razem z podbudową. Od strony Katowic remont rozpocznie się na wysokości salonu Toyoty i będzie realizowany aż do granic z Kobiórem. Potem drogowcy przeniosą się na drugą jezdnię.

W czasie remontu przebudowane zostaną też skrzyżowania przy DK 1. Pierwsze z nich - ul. Beskidzkiej z aleją Niepodległości (na wysokości straży pożarnej) przekształci się w skrzyżowanie dwupoziomowe. Dzięki temu ruch na ulicy Beskidzkiej (DK 1) zostanie "poprowadzony" górą, dół z rondem służyć będzie ruchowi miejskiemu. - Dzięki temu mieszkańcy domów znajdujących się po drugiej stronie ul. Beskidzkiej będą mogli łatwiej dostać się do centrum. Dziś muszą nadkładać parę kilometrów - mówi prezydent Dziuba.

Zmiany będą też przy zbiegu ulic Towarowej i Piłsudskiego pod wiaduktem DK 1, gdzie powstanie tzw. "kończynka". Dzięki temu kierowcy będą mogli skręcać zarówno w stronę Bielska-Białej, jak i Katowic, a nie, jak jest obecnie, tylko w stronę Bielska. Na całym remontowanym odcinku zamontowane zostaną też bariery i ekrany dźwiękochłonne. Powstaną również dwa podziemne przejścia dla pieszych - na wysokości ul. Targiela i Przemysłowej.

Ogromna skala inwestycji z pewnością przełoży się też na spore utrudnienia dla kierowców. Już wiadomo, że na "jedynce" w Tychach będą ogromne korki, których nie rozładują nawet objazdy przez miasto. Tym bardziej że będą mogły z nich korzystać tylko auta osobowe. - Choć brzmi to banalnie, to żeby było lepiej, przez jakiś czas musi być, niestety, gorzej. Tyski odcinek DK 1 został zaprojektowany przed wielu laty i nie spełnia już swoich zdań - mówi prezydent Dziuba.

Podziel się

  • 41 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

  • Szykuje się remont generalny krajowej jedynki w... gitares 14.06.10, 20:59

    A co ze skrzyżowaniem koło połączenia z S1 (z dzwonkową i goździków). Przecieżtam też się korku - zwłaszcza od strony krakowa/katowic. Na tym skrzyżowaniupowinien być tylko prawoskręt. Jak »