Dyrektor więzienia na relaksie w spa na koszt skazanego
2010-06-11
, aktualizacja: 11.06.2010 13:24
Skandal w śląskim więziennictwie! Pułkownika Zbigniewa R., dyrektora zakładu karnego w Jastrzębiu-Zdroju, zatrzymało Centralne Biuro Antykorupcyjne. Według prokuratury dawał skazanym przepustki za łapówki
ZOBACZ TAKŻE
- 39 tysięcy złotych za 9 miesięcy w celi z gwałcicielem (10-05-11, 11:40)
- Jak policja (nie) szuka zaginionych (23-02-11, 16:21)
- Skazańcy budowali dom szefowi (20-02-11, 11:42)
- Kraty w styropianie, a przestępcy na wolności (10-02-11, 12:36)
- Piłkarz korumpował dyrektorów więzienia (13-12-10, 18:05)
- Prokuratura wywołała tsunami. 3 miliony złotych łapówek (17-09-10, 23:59)
- Biznesmen złapany na radar kłóci się o... zapalniczkę (06-08-10, 18:09)
- Sąd zmierzy się z korupcją w prokuraturze i CBŚ (30-07-10, 23:50)
- Na sanitariuszki z taboretem, na policjantów z siekierą (29-06-10, 12:01)
- Policja zatrzymała Rumunów podejrzanych o skimming (16-06-10, 11:55)
- 300 osadzonych zatruło się w więzieniu w Wojkowicach (15-06-10, 22:20)
- Komputer wskazał kto jest zabójcą. Sąd go uniewinnił (15-06-10, 21:49)
- Pijany policjant za kierownicą. Skuty, bo stawiał opór (14-06-10, 22:23)
- Wyszedł z aresztu i znowu zgwałcił upośledzoną córkę (11-06-10, 10:57)
- Prokuratura oskarżyła ekonoma archidiecezji katowickiej (09-06-10, 22:44)
- Radny dał łapówkę za pracę, ale nie będzie ukarany (06-06-10, 22:22)
- Żona się boi, bo mąż-kat zaraz wychodzi z więzienia (02-06-10, 01:11)
- Sędzia radzi niepełnosprawnej: "Wyślij syna do roboty" (29-03-10, 12:00)
- Prokuratorzy ukrywali akta za meblami. Z przepracowania (02-08-10, 16:12)
- Mafia zakłada klubowe szaliki i działa ponad podziałami (15-03-10, 12:49)
- Przedstawiliśmy mu cztery zarzuty związane z przyjęciem w latach 2006-2007 korzyści majątkowych od więźniów - potwierdza prokurator Leszek Goławski, rzecznik prasowy wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. Po przesłuchaniu R. został zwolniony do domu. Razem z nim CBA zatrzymało jednego z podległych mu funkcjonariuszy służby więziennej. On także jest podejrzany o korupcję.
Pułkownik Zbigniew R. był dyrektorem zakładu karnego w Jastrzębiu-Zdroju. To największe więzienie na południu Polski. Według śledczych odsiadujący tam wyroki przestępcy dostawali przepustki w zamian za prezenty dla dyrektora. Jeden z więźniów miał mu opłacić weekendowy pobyt w Zakopanem na zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich z udziałem Adama Małysza. Kosztowało go to 700 zł, w zamian jednak na kilka dni wyszedł do domu.
Według katowickich prokuratorów dyrektor więzienia, w nagrodę za udzielenie przepustki, skorzystał też za darmo z zabiegów w centrum spa prowadzonym przez żonę innego z więźniów. Z odnowy biologicznej miała też skorzystać rodzina pułkownika.
W dwóch kolejnych przypadkach jeden ze skazanych na prośbę dyrektora R. miał kupić drużynie piłkarskiej strażników więziennych 36 kompletów strojów. Każdego dnia wychodził on z zakładu karnego do pracy na stadionie Gwarka Ornontowice i osobiście zapłacił za nie w pobliskiej hurtowni sprzętu sportowego. 18 kompletów pracownicy hurtowni przywieźli pod bramę więzienia, kolejny zestaw strażnicy dostali po meczu z zawodnikami Gwarka. - A skazaniec-fundator zagrał w drużynie funkcjonariuszy służby więziennej - mówi osoba znająca kulisy sprawy.
Nie udało się nam wczoraj skontaktować ze Zbigniewem R. Wiadomo, że w dniu zatrzymania zrezygnował z funkcji dyrektora jastrzębskiego więzienia. - I złożył raport o przejście na emeryturę - mówi pułkownik Mirosław Gawron, dyrektor Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Katowicach, który nie chciał wczoraj komentować zarzutów postawionych pułkownikowi R. - Jednak każdy funkcjonariusz przez cały czas służby ma wpajane, że nie wolno mu niczego brać od skazanych. W przypadku dyrektora R. spokojnie czekamy na decyzję sądu - stwierdził szef śląskiego więziennictwa. Przyznał jednak, że liczba przepustek udzielanych przed laty w zakładzie karnym w Jastrzębiu-Zdrój była kilkakrotnie wyższa niż w innych więzieniach w regionie. - Teraz zmieniliśmy kryteria ich udzielania i weryfikujemy każdy przypadek - podkreśla dyrektor Gawron.
Pułkownik Zbigniew R. jest drugim dyrektorem zakładu karnego w Jastrzębiu-Zdrój, który został zatrzymany przez CBA za korupcję. Dwa lata temu w ręce agentów wpadł jego poprzednik pułkownik Włodzimierz W. On zdaniem śledczych w zamian za przepustki miał dostać od więźniów telewizor, rynny, ościeżnicę czy też drabinę.
W odrębnym wątku dotyczącym więzienia w Jastrzębiu-Zdrój CBA tropi lekarzy, którzy w zamian za łapówki mieli wystawiać skazanym fikcyjne zaświadczenia o chorobach członków ich rodzin. W wielu przypadkach lekarze wystawiali je, nie widząc pacjentów na oczy. Więźniowie pokazywali sfałszowane zaświadczenia dyrektorowi, a ten wydawał im pięciodniowe przepustki na wyjazd do domu. Zarzuty przedstawiono już czterem lekarzom.
Pułkownik Zbigniew R. był dyrektorem zakładu karnego w Jastrzębiu-Zdroju. To największe więzienie na południu Polski. Według śledczych odsiadujący tam wyroki przestępcy dostawali przepustki w zamian za prezenty dla dyrektora. Jeden z więźniów miał mu opłacić weekendowy pobyt w Zakopanem na zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich z udziałem Adama Małysza. Kosztowało go to 700 zł, w zamian jednak na kilka dni wyszedł do domu.
Według katowickich prokuratorów dyrektor więzienia, w nagrodę za udzielenie przepustki, skorzystał też za darmo z zabiegów w centrum spa prowadzonym przez żonę innego z więźniów. Z odnowy biologicznej miała też skorzystać rodzina pułkownika.
W dwóch kolejnych przypadkach jeden ze skazanych na prośbę dyrektora R. miał kupić drużynie piłkarskiej strażników więziennych 36 kompletów strojów. Każdego dnia wychodził on z zakładu karnego do pracy na stadionie Gwarka Ornontowice i osobiście zapłacił za nie w pobliskiej hurtowni sprzętu sportowego. 18 kompletów pracownicy hurtowni przywieźli pod bramę więzienia, kolejny zestaw strażnicy dostali po meczu z zawodnikami Gwarka. - A skazaniec-fundator zagrał w drużynie funkcjonariuszy służby więziennej - mówi osoba znająca kulisy sprawy.
Nie udało się nam wczoraj skontaktować ze Zbigniewem R. Wiadomo, że w dniu zatrzymania zrezygnował z funkcji dyrektora jastrzębskiego więzienia. - I złożył raport o przejście na emeryturę - mówi pułkownik Mirosław Gawron, dyrektor Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Katowicach, który nie chciał wczoraj komentować zarzutów postawionych pułkownikowi R. - Jednak każdy funkcjonariusz przez cały czas służby ma wpajane, że nie wolno mu niczego brać od skazanych. W przypadku dyrektora R. spokojnie czekamy na decyzję sądu - stwierdził szef śląskiego więziennictwa. Przyznał jednak, że liczba przepustek udzielanych przed laty w zakładzie karnym w Jastrzębiu-Zdrój była kilkakrotnie wyższa niż w innych więzieniach w regionie. - Teraz zmieniliśmy kryteria ich udzielania i weryfikujemy każdy przypadek - podkreśla dyrektor Gawron.
Pułkownik Zbigniew R. jest drugim dyrektorem zakładu karnego w Jastrzębiu-Zdrój, który został zatrzymany przez CBA za korupcję. Dwa lata temu w ręce agentów wpadł jego poprzednik pułkownik Włodzimierz W. On zdaniem śledczych w zamian za przepustki miał dostać od więźniów telewizor, rynny, ościeżnicę czy też drabinę.
W odrębnym wątku dotyczącym więzienia w Jastrzębiu-Zdrój CBA tropi lekarzy, którzy w zamian za łapówki mieli wystawiać skazanym fikcyjne zaświadczenia o chorobach członków ich rodzin. W wielu przypadkach lekarze wystawiali je, nie widząc pacjentów na oczy. Więźniowie pokazywali sfałszowane zaświadczenia dyrektorowi, a ten wydawał im pięciodniowe przepustki na wyjazd do domu. Zarzuty przedstawiono już czterem lekarzom.
Zobacz: Wyszedł z aresztu i znowu zgwałcił upośledzoną córkę
- 28 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Dyrektor więzienia na relaksie w spa na koszt s...
ed.hopper1
11.06.10, 14:21
jak w "Killerze" :) mi to objętne kto siedzi wazne zeby statystyka siezgadzała ;D marekszymaniak.blox.pl/html»
-
Dyrektor więzienia? Ggdzie nazwisko?
kingstonny
11.06.10, 14:29
Pan Zbyszek, o ile zostanie osadzony i skazany, to nawet wtedy, dla szerokiego spoleczenstwa pozostanie anonimowy. Zaden demokratyczny kraj na swiecie, od Norwegii do Nowej Zelandii, nie »
-
Przecież Państwo to biznes
knock.out.4
11.06.10, 18:34
Czemu wszyscy mogą a tego wsadzili?»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

