Przedsiębiorcy od trzech tygodni są odcięci od świata

Przemysław Jedlecki
2010-06-07 , aktualizacja: 08.06.2010 00:08
A A A Drukuj
Fot. Przemysław Jendroska / Agen
Kilkunastu przedsiębiorców z Jastrzębia-Zdroju liczy straty. Droga, którą można do nich dojechać, od połowy maja jest zalana.
GALERIA ZDJĘĆ
Krótki komunikat na internetowej stronie wojewody: "droga województwa 933 nieprzejezdna". W tym zdaniu kryje się jednak dramat przedsiębiorców z ulicy Pszczyńskiej w Jastrzębiu-Zdroju. Są tu komisy samochodowe, sklepy z częściami, centrum zaopatrzenie budownictwa, hurtownia opakowań i giełda towarowa.

- Od trzech tygodni jesteśmy odcięci od świata. Droga jest pod wodą - mówi Mariusz Sznajdrowicz z jastrzębskiego oddziału Sewera Polska. Widział, jak strażacy pompują wodę z zalewiska, ale niewiele to dało.

- Tracimy klientów. Każdy dzień to dla nas 4 tys. zł strat. W innych firmach jest podobnie. Zastanawiam się, czy już pozamykać wszystko i zwolnić ludzi? - mówi.

Artur Fatyga sprzedaje na Pszczyńskiej części motoryzacyjne i prowadzi serwis opon. - Wytyczono objazdy, postawiliśmy przy nich banery, żeby ludzie do nas trafili, ale na niewiele się to zdało - mówi Fatyga. Wyliczył, że od maja liczba klientów spadła o 80 proc.

Wczoraj wody na Pszczyńskiej było już mniej, ale droga wciąż była zamknięta. - Obok nas jest wiadukt. Wody tuż przy nim nie ma i mogliby już puścić chociaż samochody osobowe. Mogliby dojechać do nas kierowcy od strony Jastrzębia - proszą przedsiębiorcy.

Ryszard Pacer, rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich, wyjaśnia, że wiadukt powinien być już we wtorek otwarty. Jednak sama trasa wciąż jest zalana. W Pawłowicach tuż przy granicy z Jastrzębiem wczoraj stało 60 cm wody.

Jego zdaniem zalewiska to efekt szkód górniczych. Teren w tym miejscu zapada się i spływa doń cała deszczówka.

- Przy normalnych opadach kopalnia Pniówek odwadnia teren, ale przy tak obfitych ulewach urządzenia prawdopodobnie okazały się za mało wydajne - mówi.

Kopalnia ma w tym miejscu dwie pompownie. Podczas opadów zawiodły. - Zalało transformatory, nie mogły pracować, ale od tygodnia już pompujemy - mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zapewnia, że za dwa dni wody na drodze nr 933 już nie będzie. Na jej całkowite otwarcie trzeba będzie jednak poczekać, bo ZDW musi najpierw sprawdzić jej stan.

Przedsiębiorcy raczej nie mogą liczyć na odszkodowania. - Żądanie odszkodowania za straty spowodowane zamknięciem drogi nie ma podstaw prawnych - mówi Pacer.

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy