Lotnisko w Pyrzowicach wreszcie radzi sobie lepiej

Tomasz Głogowski
2010-06-06 , aktualizacja: 07.06.2010 13:13
A A A Drukuj
Lotnisko w Pyrzowicach Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Lotnisko w Pyrzowicach
Po wielu chudych miesiącach przyszedł wreszcie tłusty maj. Lotnisko w Pyrzowicach zanotowało wzrost liczby pasażerów i zapowiada, że to nie koniec. Ten rok ma być rekordowy pod względem liczby lotów czarterowych.
Trzeba przyznać, że ostatnie miesiące nie były dla lotniska w Pyrzowicach szczególnie udane. Sprawił to stały spadek liczby klientów (od początku roku od 7 do 10 proc.), pretensje pasażerów o skrócenie czasu darmowego parkowania czy likwidacja trzech dopiero co uruchomionych przez Wizz Air tras. Ale wygląda na to, że tamte kłopoty (a przynajmniej część z nich) to już przeszłość.

W maju lotnisko w Pyrzowicach odprawiło ponad 204 tys. pasażerów, czyli o 3,5 proc. więcej niż przed rokiem. Duży wzrost (19 proc.) zanotowano przede wszystkim w lotach czarterowych. Wszystko za sprawą kilku nowych linii, które pojawiły się w Pyrzowicach - Viking Airlines, FlyLAL Charters, Enter Air, Pegasus oraz Saga Airlines - dzięki którym możemy na wakacje polecieć z Katowic m.in. do Kenii czy na Sri Lankę.

Ale jak zapowiada Artur Tomasik, prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, to nie koniec. Ten rok pod względem lotów czarterowych może być dla Pyrzowic rekordowy. Lotnisko spodziewa się około 650 tys. pasażerów, którzy polecą od nas na wakacje, czyli jakieś 7-8 proc. więcej niż przed rokiem. - To efekt kampanii marketingowych i budowanej od lat dobrej współpracy z touroperatorami - przekonuje prezes Tomasik.

Nieco gorzej wygląda sytuacja z lotami pasażerskimi, gdzie Wizz Air zamknął niedawno trasy do Bergen, Pizy, Lubeki i zażądał od Pyrzowic obniżenia opłat lotniskowych. Nieporozumienia zostały już podobno wyjaśnione i węgierski przewoźnik uruchomił od 22 maja nowe połączenie do Düsseldorfu. Linia zrezygnowała też z walki o obniżkę opłat lotniskowych. - Ustaliliśmy, że w zamian będziemy prowadzić wspólne kampanie reklamowe, by przyciągnąć jeszcze większą liczbę pasażerów - mówi Tomasik.

Od 2 czerwca Polskie Linie Lotnicze wznowiły regularne połączenie między Pyrzowicami a Warszawą. 46-miejscowe samoloty ATR-42 latają do stolicy trzy razy dziennie. Jak zapewniają władze GTL-u, nowy układ rejsów został stworzony tak, by odpowiadał zarówno podróżnym na trasie Warszawa - Katowice, jak i osobom, które przesiadają się w stolicy na loty do Ameryki Północnej i do większości europejskich miast. - Niewykluczone, że LOT zdecyduje się też na uruchomienie regularnego połączenia z Pyrzowic do Gdańska. Rozmawiamy o tym - potwierdza prezes GTL-u.

Polecamy: Wójt zły na marszałka za szybką kolej do Pyrzowic



Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Lotnisko w Pyrzowicach wreszcie radzi sobie lepiej extraschaf 07.06.10, 10:21

    ATR-y do stolycy byznesmenów i urzędasów.Plus czartery dla buractwa smażących tyłki w różnych hurghadach.To ma być rozwój?! Dno i trzy metry mułu. "NIE latam z Katowic".»