Hip-hop. To pomysł młodych na promocję Sosnowca

Anna Malinowska
2010-06-06 , aktualizacja: 07.06.2010 11:21
A A A Drukuj
Grupa młodych ludzi chce, żeby hip-hop stał się znakiem rozpoznawczym Sosnowca Fot. Przemysław Jendroska / Agencja Gazeta Grupa młodych ludzi chce, żeby hip-hop stał się znakiem rozpoznawczym Sosnowca
Co sprawi, że o Sosnowcu będzie głośno w całej Polsce? Hip-hop i wszystko, co jest z nim związane. Tak przynajmniej uważają pomysłodawcy akcji "Gdzie jest hip-hop".
SONDAŻ
Czy hip-hop to dobry sposób na promocję Sosnowca?

Tak
Nie

Andrzej i Mateusz mają po 20 lat. Razem z przyjaciółmi założyli stronę internetową gdziejesthiphop.pl. Chcą, żeby ten rodzaj muzyki stał się znakiem rozpoznawczym Sosnowca. - Zwłaszcza że promocja miasta kuleje. Kiedyś wymyślono hasło "Tęczowe miasto", z którego szybko się wycofano, bo tęcza to na świecie symbol mniejszości seksualnych. Hip-hop oznacza młodość. Chcemy w ten sposób powiedzieć: "Zobaczcie, mieszka u nas wielu młodych ludzi, mają pomysły, chce im się coś robić". Zależy nam również na pokazaniu, że hip-hop to nie grupa zblazowanych blokersów w kapturach - mówią Andrzej i Mateusz. Podkreślają, że hip-hop to nie tylko muzyka.

- To również DJ-owanie, breakdance albo malowanie graffiti. I wcale nie chodzi o wypisywanie durnych haseł na blokach. Graffiti może być prawdziwą sztuką, pod warunkiem że opowiada jakąś historię i jest malowane na odpowiedniej ścianie. W Sosnowcu nie brakuje opuszczonych budynków, dla których graffiti byłoby tylko ozdobą - podkreślają.

Grzegorz Dąbrowski, rzecznik sosnowieckiego magistratu, zgadza się, że promocja miasta była dość chaotyczna. Dopiero niedawno opracowano strategię, wybrano logo i przyjęto hasło "Sosnowiec łączy". A co z hip-hopem? Też mógłby promować miasto? - To nie byłoby takie bezpodstawne. Sosnowiec to młode miasto, ponad połowa mieszkańców jest przed 35. rokiem życia. Mamy kilka dużych uczelni, 15 tys. studentów. W tych liczbach tkwi jakieś uzasadnienie takiego pomysłu. Mało kto pamięta, że z Sosnowca wywodziło się dużo zespołów muzyki reggae i ska. To oczywiście inny nurt muzyczny, ale można to połączyć - zastanawia się Dąbrowski.

Zanim Andrzej i Matusz pójdą ze swoim projektem do urzędników, chcą zebrać opinie na temat pomysłu.

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy