Nie można załamywać rąk. Trzeba działać!
2010-05-29
, aktualizacja: 29.05.2010 14:43
Mieszkają w Czechowicach-Dziedzicach, w tej części miasta, której powódź nie dotknęła. Pomagają tym, którym woda zabrała wszystko. - Nie mogliśmy siedzieć bezczynnie - mówią
ZOBACZ TAKŻE
- Czy powódź może przynieść ludziom coś dobrego? (08-06-10, 21:52)
- Popowodziowe lekcje. Śmiać się czy płakać? (02-06-10, 12:06)
- Czechowice-Dziedzice czekają na oszacowanie strat (31-05-10, 22:14)
- Trwa wielkie sprzątanie po powodzi (31-05-10, 18:10)
- Muszą zacząć wszystko od początku. Przez wodę (30-05-10, 20:39)
- Wielka woda zabrała z sobą wiele milionów złotych (30-05-10, 20:33)
- Pomóż Czechowicom. Potrzebne pampersy, pompy, pościel (26-05-10, 22:26)
- Pomóżmy mieszkańcom Czechowic. Sami nie dadzą rady (25-05-10, 22:04)
Pomóżmy mieszkańcom Czechowic www.pomocdlaczechowic.gazeta.pl
Świetlica Ochotniczej Straży Pożarnej w Dziedzicach jest jednym z miejsc, do których po pomoc mogą się zgłaszać powodzianie z terenu całej gminy. Na wieszakach wiszą bluzki, kurtki, sukienki i polary. Wszystkie ubrania są wyprane i pachnące.
Na stoliku obok stoi rząd równiuteńko ułożonych butów, a na tablicy ogłoszeń wiszą informacje o meblach do oddania. Powodzianie zgłaszają się tutaj także po pampersy dla dzieci, środki do dezynfekcji domów, pościel. Wszystko to, co jest im potrzebne do przetrwania najbliższych dni.
Punkt w OSP czynny jest codziennie w godzinach 12-19. Dary można tutaj dostarczać jeszcze dzisiaj, wydawane będą do niedzieli. Rzeczy, które zostaną, trafią do Polskiego Czerwonego Krzyża, a ten przekaże je do innych powodzian w potrzebie.
Na pomysł założenia punktu w strażnicy wpadło kilka studentek fizjoterapii. Mieszkają w Czechowicach-Dziedzicach, w niezalanej części miasta. Gdy zobaczyły, co spotkało ich sąsiadów z innych dzielnic miasta, uznały, że nie będą siedzieć z założonymi rękami. Porozumiały się ze strażakami i uruchomiły punkt przyjmowania i wydawania darów. - Odzew jest ogromny, ludzie naprawdę chcą pomagać. Jedna z firm przyjechała np. autem wyładowanym nowiuteńką pościelą, jeszcze z metkami - opowiada Olga Rzepka, jedna ze studentek.
Wiele osób zgłasza się tutaj po pomoc. Opowiadają o tym, co im się przydarzyło. To bardzo dramatyczne historie.
- Przyszedł do nas pan, który uciekł z zalewanego domu tylko z żoną i psem. W pewnym momencie jego żona znikła pod wodą. Mógł ją stracić... - opowiada Krzysztof Godoj, który pomaga dziewczynom.
Co jest najbardziej potrzebne powodzianom? - Przede wszystkim profesjonalne środki do dezynfekcji. W zalanych domach trzeba wszystko odkażać - mówi Klaudia Miś, jedna ze studentek.
Na pomoc powodzianom ruszył także PCK. Przy ulicy Waryńskiego ratownicy ustawili namiot, w którym działa czynny przez całą dobę punkt opatrunkowy. Każdego dnia zgłasza się tam kilkadziesiąt osób. Można stamtąd pobrać łopaty, rękawice ochronne, środki czystości i inne rzeczy potrzebne do wysprzątania zalanych domów, można też skorzystać z doraźnej pomocy medycznej. Tych, którzy nie są w stanie dotrzeć do namiotu, ratownicy odwiedzają w domach.
Pomóż mieszkańcom Czechowic
Podajemy numer konta Urzędu Miejskiego w Czechowicach-Dziedzicach, na który można przesyłać pieniądze:
PKO BP O/Bielsko-Biała, nr 68 1020 1390 0000 6802 0024 9680 z dopiskiem "Pomoc dla powodzian".
Pomoc rzeczowa jest przyjmowana w magazynie Ochotniczej Straży Pożarnej w Dziedzicach (ul. Strażacka 1) oraz w budynku Ośrodka Pomocy Społecznej w Czechowicach-Dziedzicach (43-502 Czechowice-Dziedzice, ul. Kolejowa 37, tel. [32] 215 23 88). Na dziś najpotrzebniejsze są m.in. wysoko wydajnościowe pompy, kalosze, pampersy, środki czystości, pościel, koce.
Więcej o Czechowicach na www.pomocdlaczechowic.gazeta.pl
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


