Powódź zaczyna się dopiero wtedy, gdy opada woda
2010-05-28
, aktualizacja: 28.05.2010 07:54
Z Czechowic-Dziedzic trzeba teraz wywieźć tony śmieci. Ludzie próbują osuszyć swoje domy. - Proszę spojrzeć, od wilgoci pękają nam ściany - pokazuje nam jedna z mieszkanek
ZOBACZ TAKŻE
- Udało się. Na to, że państwo pomoże, nikt nie liczył (31-05-10, 15:19)
- Modlić się czy przeklinać? Sam już nie wiem, co robić (17-09-10, 13:40)
- Mała rzeczka ciągle wylewa. Nie da się nic zrobić? (19-08-10, 12:34)
- Opieszałość gmin w wypłatach pomocy dla powodzian (09-08-10, 15:02)
- Z pomocą łodzi Uniwersytet Śląski przewidzi powodzie (08-08-10, 23:49)
- Nieboczowy: Szkalowano nas. Powódź to nie nasza wina (13-07-10, 09:55)
- Wybory? Powodzianie mają teraz zupełnie inne problemy (18-06-10, 22:36)
- Rządowa pomoc dla powodzian? Trzeba długo czekać (16-06-10, 21:02)
- Po powodzi ludzie dzielą się na zalanych i niezalanych (14-06-10, 10:11)
- Po powodzi walka z komarami (12-06-10, 01:00)
- Po powodzi komary weszły do raju. Będzie jeszcze gorzej (10-06-10, 16:06)
- Czy powódź może przynieść ludziom coś dobrego? (08-06-10, 21:52)
- Przedsiębiorcy od trzech tygodni są odcięci od świata (07-06-10, 21:54)
- Kaszą domu nie otynkują. Przydałby się cement i piach (06-06-10, 21:07)
- Skutki powodzi będą odczuwalne przez wiele tygodni (04-06-10, 12:53)
- Popowodziowe lekcje. Śmiać się czy płakać? (02-06-10, 12:06)
- Poziom rzek się podniósł, ale sytuacja jest stabilna (02-06-10, 10:25)
- Czechowice-Dziedzice czekają na oszacowanie strat (31-05-10, 22:14)
- Trwa wielkie sprzątanie po powodzi (31-05-10, 18:10)
- Muszą zacząć wszystko od początku. Przez wodę (30-05-10, 20:39)
- Wielka woda zabrała z sobą wiele milionów złotych (30-05-10, 20:33)
- Unia pomoże nam po powodzi, ale musimy być cierpliwi (30-05-10, 20:28)
- Turze. Tu pracuje najmocniejsza pompa w Europie (29-05-10, 21:46)
- Powodzianie wciąż toną. W papierkach (28-05-10, 21:17)
- Woda zniszczyła groby. Proboszcz unika ludzi (28-05-10, 07:51)
- Pomóż Czechowicom. Potrzebne pampersy, pompy, pościel (26-05-10, 22:26)
- Pomóżmy mieszkańcom Czechowic. Sami nie dadzą rady (25-05-10, 22:04)
- Woda opada, rośnie strach. I zaczyna okropnie cuchnąć (21-05-10, 22:13)
- Szabrownicy pływają między domami i okradają powodzian (20-05-10, 22:20)
- Mieszkańcy Czechowic-Dziedzic proszą o pomoc (20-05-10, 17:40)
- Mają dość abonamentu na zalewanie. Pójdą do sądu (30-05-10, 20:37)
- Wojewoda: Powodzianie za długo czekają na pieniądze (06-08-10, 13:24)
- Osuwisko pod Żarem hamuje. Ekspertyzy nadal konieczne (27-05-10, 19:18)
- Woda opadła, została warstwa cuchnącego szlamu (13-06-10, 22:37)
GALERIA ZDJĘĆ
- Czechowice-Dziedzice pod wodą (25-05-10, 18:56)
Pomóżmy mieszkańcom Czechowic www.pomocdlaczechowic.gazeta.pl
Krzysztof Lewartowski kończy odpompowywać wodę z domu. Jest już na szczęście tylko w piwnicy. - To nawet nie woda, ale ścieki z kolektora. Czego tu nie było... Odchody, podpaski, wszystko u nas pływało - opowiada.
Zniszczone rzeczy już wyrzucił. Zaczął skuwać przemoczone tynki. Trudno mu się pracuje z obandażowaną ręką - przytrzasnął sobie palec klapą od studzienki. - Straciłem cały dzień, jeżdżąc od lekarza do lekarza - mówi.
Przez kilka dni Lewartowscy mieszkali na piętrze domu z kurami i kaczkami. Przeniosła się też do nich tymczasowo przyszła synowa. Ona mieszka w domu, w którym przed zeszłorocznymi świętami Bożego Narodzenia wybuchł pożar. Spaliło się całe piętro. Teraz woda zniszczyła parter. Czego im najbardziej trzeba? Środków dezynfekcyjnych. Zużywają ich litry.
U Jadwigi Tyc, sąsiadki Lewartowskich, wszyscy mieszkają na razie na poddaszu. Domownicy ustawili tam też te rzeczy, które udało się ocalić przed wodą. Podłoga ugina się pod ich ciężarem. Tycowie przez cały czas grzeją, żeby osuszyć dom. - Ale popatrzcie, co się dzieje. Od tej wilgoci zaczynają pękać ściany - pokazuje nam pani Jadwiga.
Jej mąż próbował osuszyć meble w kuchni, ale nic z tego nie będzie. Zaczynają pleśnieć. Do wyrzucenia jest też zmywarka i inny kuchenny sprzęt. - Czekamy na komisję, która przyjedzie oszacować u nas straty - mówi Tycowa.
Niedaleko wejścia do jej domu leży martwy szczur. - Nie wiem, czy ustrzeżemy się przed inwazją gryzoni. Bardzo się tego boję - martwi się pani Jadwiga.
Inni mieszkańcy, Grabkowscy, przed świętami Bożego Narodzenia wymalowali ściany na parterze na piękny, wiśniowy kolor. W kuchni mieli nowe meble, kupione zaledwie trzy lata temu. Z parteru nie zostało nic. Woda zniszczyła wszystko. Rośnie stos śmieci - zalanych mebli, sprzętów, ubrań. Grabkowscy czekają na kontener. Chcą jak najszybciej się tego pozbyć. Codziennie przyjeżdżają do nich znajomi i pomagają w porządkach.
Dorota Grabkowska stoi w pomieszczeniu, w którym przed powodzią była kuchnia. Ocalała część porcelany. Te rzeczy koleżanka pani Doroty ma zabrać do domu i próbować wyparzyć w zmywarce. Grabkowska trzyma w dłoni pojemnik ze sztućcami. Wszystkie łyżki, widelce i noże pokryte są warstwą szlamu. - Już nie wiem, co ratować, a co wyrzucać. Boję się, że te rzeczy, które zostaną, będą nam cały czas przypominały ten koszmar - mówi. - Słyszałam kiedyś taką opinię, że powódź zaczyna się tak naprawdę dopiero wtedy, gdy opada woda. Teraz przekonaliśmy się na własnej skórze, że tak jest naprawdę - dodaje.
Pomóż mieszkańcom Czechowic
Podajemy numer konta Urzędu Miejskiego w Czechowicach-Dziedzicach, na który można przesyłać pieniądze:
PKO BP O/Bielsko-Biała, nr 68 1020 1390 0000 6802 0024 9680 z dopiskiem "Pomoc dla powodzian".
Pomoc rzeczowa jest przyjmowana w magazynie Ochotniczej Straży Pożarnej w Dziedzicach, ul. Strażacka 1, oraz w budynku Ośrodka Pomocy Społecznej w Czechowicach-Dziedzicach, 43-502 Czechowice-Dziedzice, ul. Kolejowa 37, tel. 32 215 23 88.
Więcej o Czechowicach na www.pomocdlaczechowic.gazeta.pl
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter






więcej zdjęć