Silesia City Center szokuje. Sztuka trochę obnażona

Małgorzata Goślińska
2010-05-14 , aktualizacja: 15.05.2010 00:12
A A A Drukuj
Magdalena Wędlikowska w otoczeniu aktów Fot. Dawid Chalimoniuk Agencja G Magdalena Wędlikowska w otoczeniu aktów
Ponieważ po centrum handlowym chodzą dzieci, niewiele zobaczymy z tego niecodziennego aktu. Modelka ledwo odsłoni pierś.
GALERIA ZDJĘĆ
Silesia City Center znów szokuje. Gdy w zeszłym roku odbył się tutaj ślub poprzedzony prezentacją nowej sypialni młodej pary ufundowanej przez jednego ze sponsorów imprezy (jak zresztą wszystko od obrączek po podróż), zastanawialiśmy się, co będzie potem. Basen, sauna, a może noc poślubna? Tymczasem w sobotę w Silesii będzie trochę nagości.

Magdalena Wędlikowska już rozbierała swoich modeli publicznie, ale nie przy tak szerokim i otwartym gronie. Artystka z Katowic malowała nagą kobietę w malutkiej katowickiej restauracji. Piękność z nocnego klubu leżała na szezlongu, a restauracyjka pękała w szwach. Klienci sączyli czerwone wino, kontemplując, a wielu odeszło z kwitkiem z powodu braku miejsc.

Akty górników, z których Magdalena słynie, w galeriach dziwnym trafem zastawiane były z pejzażami tudzież martwymi naturami. Wystawione były przez jeden wieczór w Teatrze Śląskim, a ściślej mówiąc - w kuluarach dla wybranych gości odbywającej się tu uroczystej barbórki. I wydawało się, że Śląsk na nic więcej Magdalenie nie pozwoli.

Ale okazuje się, że nie jesteśmy tacy purytańscy. Oto w Silesii już można zobaczyć nagiego górnika na płótnie i klienci nie protestują, ba, robią sobie zdjęcia na jego tle. A w sobotę wieczorem pokaże się tutaj modelka, którą będzie pozowała Magdalenie.

Ewa jest córką górnika, świętochłowiczanką i - jak mówi o sobie - szczęśliwą rozwódką. Pracuje jako kontroler jakości i pasjonuje się tkaniną dekoracyjną. W przyszłym roku skończy pięćdziesiątkę. Magdalena zachwyca się jej rubensowskimi kształtami i odwagą. - Sama się do mnie zgłosiła - wspomina artystka. To było dwa lata temu. - Myślałam o swoim portrecie jako prezencie dla przyjaciela - mówi Ewa.

Z porteru wyszedł akt, i to cały cykl (w tym także Ewy z przyjacielem). - Magdalena stwarza taki klimat, że nie czuję się skrępowana. Nawet pijąc herbatę w przerwie, się nie zakrywam - mówi Ewa.

W Silesii Ewa nie wystąpi w stroju Ewy. Ze względu na obecne w centrum handlowym dzieci będzie pozować w sukience, ale... - Delikatnie odsłoni biust - zapowiada Magdalena.

Czy tylko obsunie się jej ramiączko? Kto ciekaw i żądny obcowania ze sztuką, niech przyjdzie do Silesii na plac Śląski w sobotę o godz. 17. Wszystkie obrazy można kupić po wystawie, ale już można je rezerwować.

Polecamy: Silesia City Center to miejsce lansu, które zabije centrum Katowic



Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów