Straciła nogę i rękę, ale się nie poddaje. Ma pracę

Małgorzata Goślińska
2010-05-11 , aktualizacja: 11.05.2010 23:09
A A A Drukuj
To jej pierwsza praca, jest referentem administracyjno - biurowym. Gdyby się nad sobą użalała, niczego by nie osiągnęła. Ma swoje mieszkanie socjalne i narzeczonego. Żyje, jakby nic się nie stało, jakby od zawsze była kaleką
Żaneta Ratajczyk, mimo kalectwa, świetnie radzi sobie w pracy
Fot. Grzegorz Celejewski / Agenc
Żaneta Ratajczyk, mimo kalectwa, świetnie radzi sobie w pracy
- Czy wiesz, że nie masz rąk? - zapytała ją mama.

- Wiem - powiedziała Żaneta Ratajczyk. Miała wtedy 13 lat. Lewą rękę ucięli jej tuż poniżej łokcia, z prawej nic nie uratowali. O nogę się kłóciła, gdy mama zapytała, czy wie, że nie ma też prawej nogi. To nieprawda, przecież czuła nawet palce! To był jej cały bunt. Zgodziła się z dziwnym spokojem, jakby wiedziała, że ją to spotka.

To było jak sen. Zasnęła na torach kolejowych. Myślała, że wciąż śni: idzie, ledwo opierając się na prawej nodze, z bezwładnie wiszącymi rękami. I drugi, kilkusekundowy obraz: leży na noszach. Więcej z tego wypadku nie pamięta.

To też jest jak sen: ma 27 lat, siedzi przed komputerem w Centrum Doradztwa Metodycznego w Zabrzu i wklepuje dane kostką wieńczącą lewą rękę, która jej zastępuje wszystkie palce. To jej pierwsza praca, jest referentem administracyjno - biurowym. Gdy nie używa komputera pisze ustami albo zgięciem łokcia.

Gdyby się nad sobą użalała, niczego by nie osiągnęła. Ma swoje mieszkanie socjalne z łazienką i bojlerem i narzeczonego. Żyje, jakby nic się nie stało, jakby od zawsze była kaleką. Nie rozmawia z rodziną o wypadku, że nie spała wcześniej dwa dni, bo znów uciekła z domu, że uciekała ze strachu przed mamą i starszą siostrą, które biły ją za to, że pożyczała sobie ich ciuchy, bo nigdy im się nie przelewało.

Po szpitalu był ośrodek rehabilitacyjny i sanatorium, gdzie skończyła podstawówkę, potem nauczanie indywidualne w domu i lekcje w normalnym liceum, w którym każdy szedł do swojej ławki, nie domyślając się, że ona potrzebuje pomocy, musiała się wciąż prosić i nie dała rady, skończyła zaoczne liceum bez matury w ośrodku dla niepełnosprawnych. O tym ośrodku też nie rozmawia z rodziną, dlaczego ją tam oddali na sześć lat i przestali odwiedzać.

Protezy kończyn górnych tylko jej przeszkadzały. Łyżkę i widelec trzyma w zgięciu łokcia, nóż w ustach. Czego nie potrafi sama? Myć włosów, wiązać sznurowadeł, zapinać guzików, zamków i pasa protezy nogi. To główny powód, dlaczego chciałaby lepszą nogę, żeby samodzielnie korzystać z ubikacji. W pracy, bo po domu może skakać na lewej nodze. Stara proteza obciera kikut i trzeba ją wkładać na świeże rany. Nowa byłaby lepiej dopasowana, mocowana za pomocą silikonowej pończoszki i przez to dziesięć razy droższa. Kosztuje 50 tys. zł. NFZ i PFRON zrefundują w sumie najwyżej 5,5 tys.

Praca referenta jest monotonna, poza wklepywaniem danych do obowiązków Żanety będzie należeć drukowanie i kserowanie. To staż z urzędu pracy na pół roku, z możliwością przedłużenia na rok. Co dalej? Kończy studium policealne na kierunku technik administracji. Wolała rachunkowość, ale administracja była za darmo i bliżej domu. W przyszłym roku chce się przygotować do matury i może prawo?

Planuje wyjść za mąż, mieć dzieci. Ale nie może wyprowadzić się do chłopaka, bo straciłaby swoje mieszkanie i co wtedy z mamą i młodszym rodzeństwem. Przyjęła ich do siebie ostatniej zimy, kiedy mamie nie ułożyło się z drugim mężem i mieszkali bez wody i ogrzewania. Mama nie pracuje, utrzymuje się z zasiłku pielęgnacyjnego na Żanetę. Zostaliby przez nią bez dachu nad głową. Przecież nie powie im: przepraszam, odchodzę, a wy martwcie się sami o siebie.

Mogłaby szukać winnych, mieć do wszystkich żal, że chcieli się jej pozbyć. Zamknęła ten rozdział. Woli uczyć się samodzielności i nie rozdrapywać ran, niż być sama.

Polecamy: Urzędnicy sugerują: komputer nie jest dla upośledzonych



Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów