Z Cieszyna do Czeskiego Cieszyna tylko na piechotę

Ewa Furtak
2010-05-04 , aktualizacja: 04.05.2010 21:09
A A A Drukuj
Z Cieszyna można się dostać bez problemu publiczną komunikacją m.in. do Bielska-Białej, Katowic, Zebrzydowic. Kłopoty zaczynają się wtedy, gdy chcemy dostać się za Olzę.
Po wejściu Polski i Czech do strefy Schengen mieszkańcy Cieszyna i Czeskiego Cieszyna zaczęli bez przeszkód korzystać z tego, co jest lepsze albo tańsze u sąsiadów. Polacy prostują zęby u czeskich ortodontów, chodzą na niedzielne obiady do popularnej włoskiej restauracji w Czeskim Cieszynie, noszą ubrania do pralni, latem korzystają z tamtejszego basenu. Czesi przyjeżdżają do polskiej części miasta m.in. po ciasta i na zakupy na targowisku.

Jest jednak spory problem: pomiędzy Cieszynem i Czeskim Cieszynem nie ma żadnej komunikacji. Jeszcze do grudnia zeszłego roku kursowały pociągi, jednak połączenia Katowice - Czeski Cieszyn oraz Cieszyn - Czeski Cieszyn zostały zlikwidowane. - Szkoda, bo bywały dni, kiedy na odcinku Czeski Cieszyn - Cieszyn te pociągi były pełne Polaków i Czechów. Bilet kosztował dwa złote, więc symboliczną kwotę. Sama wiele razy korzystałam z tego połączenia. Jeździłam pociągiem np. na basen - mówi Kamila Kramarczyk z Cieszyna.

Od kilku miesięcy pomiędzy miastami nad Olzą można się poruszać tylko samochodem, rowerem albo na piechotę. Można jeszcze ewentualnie wsiąść w taksówkę, ale z tym także jest problem. - By legalnie przewieźć pasażera przez granicę, taksówkarze muszą wykupić licencję międzynarodową - mówi Bogdan Ficek, burmistrz Cieszyna.

Jeśli idzie się z miasta do miasta np. na obiad, to brak komunikacji publicznej tak bardzo nie doskwiera. Gorzej, jeśli niesie się torby wyładowane zakupami. Nic dziwnego, że ludzie narzekają na brak połączenia. I przypominają, że już kilka lat temu pojawił się pomysł uruchomienia polsko-czeskiej komunikacji między miastami. Niestety, nigdy nie doczekał się realizacji.

Burmistrz Ficek mówi, że uruchomienie takiego połączenia nie jest proste. Przede wszystkim Zakładowi Gospodarki Komunalnej, który zajmuje się komunikacją autobusową na terenie miasta, jako jednostce budżetowej nie wolno było prowadzić działalności za granicą kraju. To się już zmieniło, bo od początku roku cieszyński ZGK jest spółką. Pozostają inne przeszkody, ale te są już łatwiejsze do pokonania. To np. znalezienie partnera za Olzą czy uregulowanie sprawy wzajemnych rozliczeń. ZGK pracuje nad koncepcją uruchomienia połączenia między miastami. - Na pewno trochę to potrwa - zaznacza Ficek.

Paweł Brągiel z zarządu cieszyńskiego powiatu uważa, że takie połączenie byłoby dużą atrakcją turystyczną. - Poza tym możliwość skorzystania z komunikacji publicznej jeszcze bardziej zachęciłaby do wzajemnych odwiedzin u sąsiadów - dodaje.

Tylko w Cieszynie: Niby zwykłe kanapki ze śledziem, a potrafią uzależnić



Podziel się

  • 22 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów