Elementarz śląskiej godki już gotowy. Na tym nie koniec
2010-05-04
, aktualizacja: 04.05.2010 20:20
Za kilka tygodni rozpocznie się druk pierwszego elementarza śląskiej mowy. Jego twórcy trzymają teraz kciuki, żeby zechcieli z niego korzystać nauczyciele.
ZOBACZ TAKŻE
- Śląski ma być jak kaszubski. Projekt jest już gotowy (21-10-10, 13:19)
- Ślabikorz już w szkole. "Musimy pamiętać o korzeniach" (20-09-10, 20:26)
- Rząd nie uznał godki: To nie język, nie ma mowy! (10-05-10, 22:40)
- Michał Smolorz: Jeśli żurek śląski, to made in Kielce (03-03-10, 17:19)
- Studenci będą się uczyć o Śląsku po niemiecku (25-02-10, 22:18)
Prace nad ślabikorzem trwały ponad rok. To wspólne dzieło regionalistów z Pro Loquela Silesiana (PLS), działaczy Towarzystwa Piastowania Śląskiej Mowy Danga oraz prof. Jolanty Tambor, językoznawczyni z Uniwersytetu Śląskiego. Podręcznik jest już gotowy. - Czekamy na recenzje dialektologów, metodyka i literaturoznawcy, potem rozpoczynamy druk - mówi Rafał Adamus z PLS.
Na 93 stronach zmieściło się 46 lekcji. Pierwsza nosi tytuł "Idymy do szkoły", ostatnia traktuje o feryjach, czyli wakacjach. Każda kolejna czytanka uczy nowych słów np. guwert (koperta), brifmarka (znaczek), giskana (konewka) czy bysztek (sztućce). - Staraliśmy się poruszyć wiele tematów. Są lekcje o sporcie, o wizycie na wsi, o rodzinnych świętach, o śląskich tradycjach czy o religii - mówi Adamus. Uprzedza jednak, że czytanki nie są dla maluchów. - Powinny po nie raczej sięgać dzieci z trzeciej klasy podstawowej - dodaje.
PLS dzięki 40 tys. zł dotacji z Fundacji Inicjatyw Obywatelskich wydrukuje 2 tys. egzemplarzy ślabikorza. Już dziś wiadomo, że nie będzie szans, by go kupić. Niemal cały nakład trafi do śląskich szkół (chętne już się zgłaszają do PLS i zapłacą tylko 2,5 zł za sztukę), część zostanie rozdana np. politykom, samorządowcom i innym regionalnym organizacjom.
- Chcielibyśmy, żeby egzemplarze ślabikorza trafiły też do księgarń. Musimy jednak zdobyć dodatkowe pieniądze na druk. Uda się zwiększyć nakład najwyżej o 500 sztuk - dodaje Adamus. Książka będzie jednak kosztować około 40-45 zł.
Adamus jest przekonany, że ślabikorz będzie sukcesem i naprawdę przyda się miłośnikom śląskiej mowy. - Nawet gdy mówię po śląsku do córki, żeby uczyła się naszej mowy, to wiem, że nie jest to najlepsza nauka. Podręcznik to czysty język śląski. Bez polskich naleciałości czy gramatycznych przyzwyczajeń - mówi.
To nie koniec planów PLS. Jeszcze w tym roku dzięki wsparciu Muzeum Historii Polski powstanie komiks o św. Jadwidze. Będzie napisany po śląsku i po polsku. W planach jest także wydanie gry edukacyjnej. - Gracz będzie mógł się wcielić w jedną z trzech postaci: Karola Godulę, jego pasierbicę Joannę Gryzik lub Guido Henckel von Donnersmarcka. Scenariusz właśnie powstaje - dodaje Adamus. Gra i komiks mają być gotowe najpóźniej w listopadzie.
Stanisław Faber, śląski kurator, jest pewien, że ślabikorz to dobry pomysł. - Uczniowie bardzo często posługują się gwarą, ale często znamy ją tylko pobieżnie. Dlatego z pewnością elementarz nie trafi na klasowe półki i pozwoli uatrakcyjnić lekcje - komentuje kurator.
Na 93 stronach zmieściło się 46 lekcji. Pierwsza nosi tytuł "Idymy do szkoły", ostatnia traktuje o feryjach, czyli wakacjach. Każda kolejna czytanka uczy nowych słów np. guwert (koperta), brifmarka (znaczek), giskana (konewka) czy bysztek (sztućce). - Staraliśmy się poruszyć wiele tematów. Są lekcje o sporcie, o wizycie na wsi, o rodzinnych świętach, o śląskich tradycjach czy o religii - mówi Adamus. Uprzedza jednak, że czytanki nie są dla maluchów. - Powinny po nie raczej sięgać dzieci z trzeciej klasy podstawowej - dodaje.
PLS dzięki 40 tys. zł dotacji z Fundacji Inicjatyw Obywatelskich wydrukuje 2 tys. egzemplarzy ślabikorza. Już dziś wiadomo, że nie będzie szans, by go kupić. Niemal cały nakład trafi do śląskich szkół (chętne już się zgłaszają do PLS i zapłacą tylko 2,5 zł za sztukę), część zostanie rozdana np. politykom, samorządowcom i innym regionalnym organizacjom.
- Chcielibyśmy, żeby egzemplarze ślabikorza trafiły też do księgarń. Musimy jednak zdobyć dodatkowe pieniądze na druk. Uda się zwiększyć nakład najwyżej o 500 sztuk - dodaje Adamus. Książka będzie jednak kosztować około 40-45 zł.
Adamus jest przekonany, że ślabikorz będzie sukcesem i naprawdę przyda się miłośnikom śląskiej mowy. - Nawet gdy mówię po śląsku do córki, żeby uczyła się naszej mowy, to wiem, że nie jest to najlepsza nauka. Podręcznik to czysty język śląski. Bez polskich naleciałości czy gramatycznych przyzwyczajeń - mówi.
To nie koniec planów PLS. Jeszcze w tym roku dzięki wsparciu Muzeum Historii Polski powstanie komiks o św. Jadwidze. Będzie napisany po śląsku i po polsku. W planach jest także wydanie gry edukacyjnej. - Gracz będzie mógł się wcielić w jedną z trzech postaci: Karola Godulę, jego pasierbicę Joannę Gryzik lub Guido Henckel von Donnersmarcka. Scenariusz właśnie powstaje - dodaje Adamus. Gra i komiks mają być gotowe najpóźniej w listopadzie.
Stanisław Faber, śląski kurator, jest pewien, że ślabikorz to dobry pomysł. - Uczniowie bardzo często posługują się gwarą, ale często znamy ją tylko pobieżnie. Dlatego z pewnością elementarz nie trafi na klasowe półki i pozwoli uatrakcyjnić lekcje - komentuje kurator.
Przeczytaj: Godka śląska chyba jednak zostanie językiem regionalnym
- 133 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
31 głosów
-
Ja się pytam po co?
cyrix22
04.05.10, 23:12
ślonska godka to chamsko brzmiacy bełkot słabego ludu który przyjął naleciałosci germańskiego najeźdźcy.»
-
polecam film z lekcji o Śląsku i Ślązakach
heterofob2
06.05.10, 09:48
Historia Śląska w klasie 3b: www.youtube.com/watch?v=EfOVtXEoUS4O Śląsku i Ślązakach: heterofob.net/silesiana.html»
-
Elementarz śląskiej godki już gotowy. Na tym ni...
wilhelm4
20.06.10, 04:58
www.dziennikzachodni.pl/slask/270424,do-druku-trafia-juz-elementarz-do-nauki-jezyka-slaskiego,id,t.html»







