Nauczyli komputer słuchać, teraz uczą go mówić
2010-04-29
, aktualizacja: 29.04.2010 13:32
Od lewej Jakub Syty, Jakub Król i Mateusz Ucher, którzy stworzyli program komputerowy odczytujący polecenia głosowe
Uczniowie z Jastrzębia-Zdroju spędzają przed monitorem długie godziny, aby w przyszłości... móc się go pozbyć. Program, który piszą, pozwoli im surfować po sieci podczas robienia kanapek i sprzątania pokoju, ułatwi też życie niepełnosprawnym.
ZOBACZ TAKŻE
- Jaworzno żegna się z Windowsem i wita z Linuksem (14-06-10, 21:03)
- Czy można być lepszym z matematyki od Chucka Norrisa? (16-06-10, 12:00)
- Promocja: "Zaliczysz inżyniera szybciej niż myślisz" (20-04-10, 13:46)
- Przyszły kucharz będzie udowadniał, że potrafi gotować (25-03-10, 20:33)
- Kolejarzom nie szło liczenie, więc zrobią to komputery (17-02-10, 21:49)
- Urzędnicy sugerują: komputer nie jest dla upośledzonych (28-01-10, 20:20)
Jakub Król, Jakub Syty i Mateusz Ucher uczą się w technikum informatycznym w Zespole Szkół nr 6 im. króla Jana III Sobieskiego w Jastrzębiu-Zdroju. Pewnego dnia uświadomili sobie, że komputer kradnie im zbyt wiele czasu i nie chodzi wcale o czytanie serwisów plotkarskich czy pogaduszki przez komunikatory.
Zdaniem chłopców zbyt czasochłonne bywa nawet wyszukiwanie prostych informacji, potrzebnych natychmiast. - Zaspałem do szkoły i muszę sprawdzić, kiedy mam najbliższy autobus. Trzeba wtedy usiąść przed komputerem, włączyć internet i sprawdzić rozkład. A gdyby komputer rozumiał, co do niego mówię, i potrafił odpowiedzieć na głos, zdążyłbym jeszcze zrobić sobie kanapkę na drogę - mówi Jakub Król.
Koledzy postanowili zmienić fantazję w rzeczywistość. Pomysłem zarazili Martę Karpińską, uczennicę Gimnazjum nr 9 z Jastrzębia, Damiana Millera z Zawiercia, który właśnie dostał się na studia w Liverpoolu oraz Piotra Kosanowskiego z Sandomierza. Poznali się za pośrednictwem internetu. Po kilku miesiącach wspólnej pracy napisali program Twój Komputerowy Asystent, który rozumie polecenia głosowe i potrafi na nie reagować, np. otworzyć określoną stronę w internecie, znaleźć potrzebny plik, wydrukować dokument, a nawet zamówić bilet na koncert czy kupić książkę w e-księgarni.
Pierwszą wersję młodzi informatycy opublikowali na swojej stronie komputerowyasystent.pl w listopadzie, ale od tej pory nieustannie ulepszają swoje dzieło: zmienili szatę graficzną, wprowadzili czytelniejsze polecenia, poprawili wydajność. - Największym wyzwaniem jest jednak to, by komputer „nauczyć” mówić - wyjawia Jakub Król.
Uczniom pomaga Krzysztof Szklanny, asystent w Katedrze Multimediów w Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych, którego również poznali w internecie i urzekli zapałem. Sam na stworzenie dwóch syntezatorów mowy poświęcił kilka lat, ale jeden z nich zgodził się za darmo udostępnić młodym pasjonatom, pozwalając im zmodyfikować go na potrzeby projektu. - Myślę, że uda nam się to do końca roku, ale pewnie już za 2-3 miesiące udostępnimy testową wersję mówiącą Komputerowego Asystenta - ma nadzieję Jakub Syty.
Młodzi programiści oferują swój program zupełnie za darmo, bo chcą, żeby służył jak największej grupie ludzi. - Przyda się nie tylko zabieganym, którzy marzą, żeby się rozdwoić i np. sprzątając, czytać e-maile, ale też osobom starszym, których przeraża myszka i klawiatura oraz niepełnosprawnym: niewidomym, sparaliżowanym - mówi Jakub Król.
Zdaniem chłopców zbyt czasochłonne bywa nawet wyszukiwanie prostych informacji, potrzebnych natychmiast. - Zaspałem do szkoły i muszę sprawdzić, kiedy mam najbliższy autobus. Trzeba wtedy usiąść przed komputerem, włączyć internet i sprawdzić rozkład. A gdyby komputer rozumiał, co do niego mówię, i potrafił odpowiedzieć na głos, zdążyłbym jeszcze zrobić sobie kanapkę na drogę - mówi Jakub Król.
Koledzy postanowili zmienić fantazję w rzeczywistość. Pomysłem zarazili Martę Karpińską, uczennicę Gimnazjum nr 9 z Jastrzębia, Damiana Millera z Zawiercia, który właśnie dostał się na studia w Liverpoolu oraz Piotra Kosanowskiego z Sandomierza. Poznali się za pośrednictwem internetu. Po kilku miesiącach wspólnej pracy napisali program Twój Komputerowy Asystent, który rozumie polecenia głosowe i potrafi na nie reagować, np. otworzyć określoną stronę w internecie, znaleźć potrzebny plik, wydrukować dokument, a nawet zamówić bilet na koncert czy kupić książkę w e-księgarni.
Pierwszą wersję młodzi informatycy opublikowali na swojej stronie komputerowyasystent.pl w listopadzie, ale od tej pory nieustannie ulepszają swoje dzieło: zmienili szatę graficzną, wprowadzili czytelniejsze polecenia, poprawili wydajność. - Największym wyzwaniem jest jednak to, by komputer „nauczyć” mówić - wyjawia Jakub Król.
Uczniom pomaga Krzysztof Szklanny, asystent w Katedrze Multimediów w Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych, którego również poznali w internecie i urzekli zapałem. Sam na stworzenie dwóch syntezatorów mowy poświęcił kilka lat, ale jeden z nich zgodził się za darmo udostępnić młodym pasjonatom, pozwalając im zmodyfikować go na potrzeby projektu. - Myślę, że uda nam się to do końca roku, ale pewnie już za 2-3 miesiące udostępnimy testową wersję mówiącą Komputerowego Asystenta - ma nadzieję Jakub Syty.
Młodzi programiści oferują swój program zupełnie za darmo, bo chcą, żeby służył jak największej grupie ludzi. - Przyda się nie tylko zabieganym, którzy marzą, żeby się rozdwoić i np. sprzątając, czytać e-maile, ale też osobom starszym, których przeraża myszka i klawiatura oraz niepełnosprawnym: niewidomym, sparaliżowanym - mówi Jakub Król.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

