Bez tramwajów tory się wypiętrzają i powodują wypadki

Jacek Madeja
2010-04-24 , aktualizacja: 24.04.2010 21:15
A A A Drukuj
Torowiska tramwajowe wyglądają fatalnie także tam, gdzie kursują tramwaje Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta Torowiska tramwajowe wyglądają fatalnie także tam, gdzie kursują tramwaje
Tory po zlikwidowanej linii nr 12 nie tylko niszczą zawieszenie aut, ale i są przyczyną wypadków. Będzie lepiej, bo drogowcy właśnie zaczęli podnosić nawierzchnię z kostki. Później wezmą się za usuwanie szyn.
Przejazd przez ulicę Siemianowicką i Kościuszki w Chorzowie to test samochodowego zawieszenia i umiejętności kierowców. Wszystko przez tory, którymi kiedyś kursowała "12". Mimo że linia została zlikwidowana z początkiem zeszłego roku, powyginane szyny wciąż zatopione są w jezdni. - Kiedy tramwaje kursowały, wciskały szyny w podłoże. Teraz zaczynają wychodzić - wyjaśnia Kazimierz Kosmala, dyrektor rejonu komunikacyjnego nr 2 Tramwajów Śląskich.

W niektórych miejscach szyny wystają nawet na kilkanaście centymetrów ponad nawierzchnię drogi. Taka przeszkoda nie tylko niszczy resory, ale powoduje wypadki. - Odnotowaliśmy kilka przypadków, kiedy kierowcy chcieli skręcić, ale wystająca szyna odbiła koło i wjechali w drzewo albo w inny samochód. Na drodze jest coraz bardziej niebezpiecznie, dlatego przekazaliśmy sprawę prokuraturze, która bada, czy ulice nie powinny być wyłączone z ruchu - mówi Andrzej Zbierański, naczelnik wydziału ruchu drogowego w chorzowskiej komendzie policji.

O remonty nawierzchni wzdłuż torów tramwajowa spółka od dawna spiera się z zarządcami dróg. Coraz poważniejsza sytuacja zmobilizowała wreszcie chorzowskich drogowców i tramwajarzy. Od poniedziałku ekipy remontowe wyrywają kamienne kostki, którymi wybrukowany jest odcinek ulicy Siemianowickiej aż do skrzyżowania z Kościuszki. - Potem układamy je wyżej, żeby tory tak nie wystawały. To prowizoryczne rozwiązanie, ale ze względów bezpieczeństwa nie można było dłużej zwlekać - podkreśla Piotr Wojtala, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Chorzowie.

Następnie ekipy remontowe przeniosą się na ulicę Kościuszki. Tramwajarze usuną tory, a drogowcy ułożą nową nawierzchnię na wysokości od placu Piastowskiego aż do szybu Prezydent. - Czekamy na pieniądze, które miasto zaoszczędziło na innych przetargach - mówi Wojtala. Dodaje też, że miasto zagwarantowało już 2 mln zł na przyszłoroczny generalny remont Siemianowickiej - w miejscu, gdzie teraz robotnicy przekładają kostki. Wtedy tory zostaną usunięte, a kostkę zastąpi asfalt.

W tym roku na poprawę mogą też liczyć kierowcy w Katowicach. Tutaj wystające tory po "12" utrudniały ruch na skrzyżowaniu ulic Telewizyjnej i Bytkowskiej. - Remont nawierzchni na ulicy Telewizyjnej i przebudowę całego skrzyżowania rozpoczniemy za dwa miesiące - informuje Henryk Bula, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Katowicach.

Serwis komunikacja poleca: Tramwaje Śląskie: Testy Helmuta wypadły pozytywnie



Podziel się

  • 39 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów