13-latek terroryzował dom dziecka. Ma 81 zarzutów!
2010-04-01
, aktualizacja: 01.04.2010 19:27
Policja poszukuje wychowanka domu dziecka w Sarnowie, który wymuszał haracze od kolegów i znieważał wychowawców. Kiedy do sądu rodzinnego trafił wniosek o jego ukaranie, chłopak uciekł z placówki.
ZOBACZ TAKŻE
- Zgłosili zaginięcie syna. A trzylatek spał pod łóżkiem (04-08-10, 13:07)
- Włamywali się i kradli. Najmłodszy z nich ma 13 lat (07-07-10, 13:43)
- Dzieci bawiły się na parapecie 8 piętra. Rodzice pijani (05-05-10, 12:08)
- 9-latka huśtała się na drzewie. Spadła na jadące auto (09-04-10, 14:25)
- Stanął na parapecie, ona wezwała policję. Zapłacą za to (07-04-10, 20:19)
- Pomazali w jedną noc 9 budynków. Taka reklama imprezy (29-03-10, 13:04)
- "Galerianki" przenoszą się do sieci. Policja mówi: stop (23-02-10, 21:43)
- Pijani czternastolatkowie napadli i skopali mężczyznę (22-02-10, 14:48)
Według śledczych 13-letni Piotruś był postrachem wychowanków domu dziecka w Sarnowie. Niepozorny, niezbyt dobrze zbudowany chłopak przez parę miesięcy ściągał haracze od kolegów i koleżanek, zabierał im sprzęt elektroniczny, a nawet jedzenie. Znieważał nauczycieli, którzy przywoływali go do porządku.
O kłopotach z Piotrusiem dowiedziała się policja. Oficerowie wydziału kryminalnego najpierw przesłuchali kadrę pedagogiczną, a potem kolegów chłopca (z udziałem psychologów). 13-latek nie czekał na ustalenia śledztwa i uciekł z domu dziecka. Kilka dni temu został zatrzymany.
- Przedstawiliśmy mu 81 zarzutów dotyczących wymuszeń rozbójniczych na kolegach oraz znieważania pedagogów - mówi nadkomisarz Grzegorz Oleniczak, naczelnik wydziału kryminalnego komendy miejskiej w Będzinie.
Do sądu rodzinnego trafił wniosek o ukaranie nastolatka. Do czasu jego rozpatrzenia chłopak powinien przebywać w domu dziecka. Jednak zaraz po tym, jak został do niego odwieziony przez policję, ponownie uciekł. - Znowu go szukamy - przyznaje naczelnik Olejniczak.
Zarzuty przedstawiono też czterem kolegom Piotrusia, którzy również gnębili kolegów. Czekają teraz na decyzję sądu.
O kłopotach z Piotrusiem dowiedziała się policja. Oficerowie wydziału kryminalnego najpierw przesłuchali kadrę pedagogiczną, a potem kolegów chłopca (z udziałem psychologów). 13-latek nie czekał na ustalenia śledztwa i uciekł z domu dziecka. Kilka dni temu został zatrzymany.
- Przedstawiliśmy mu 81 zarzutów dotyczących wymuszeń rozbójniczych na kolegach oraz znieważania pedagogów - mówi nadkomisarz Grzegorz Oleniczak, naczelnik wydziału kryminalnego komendy miejskiej w Będzinie.
Do sądu rodzinnego trafił wniosek o ukaranie nastolatka. Do czasu jego rozpatrzenia chłopak powinien przebywać w domu dziecka. Jednak zaraz po tym, jak został do niego odwieziony przez policję, ponownie uciekł. - Znowu go szukamy - przyznaje naczelnik Olejniczak.
Zarzuty przedstawiono też czterem kolegom Piotrusia, którzy również gnębili kolegów. Czekają teraz na decyzję sądu.
Polecamy: 17 gimnazjalistom przedstawiono 160 zarzutów!
- 72 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
15 głosów
-
Czasami odnoszę wrażenie że wobec niektórych
guru133
01.04.10, 19:41
"dzieciaków" jedynie metody wychowawcze Makarenki mogą odnieść pozytywny skutek. »
-
13-latek terroryzował dom dziecka. Ma 81 zarzutów!
polsz
02.04.10, 08:19
i jeszcze dziennikarzyna pisze o małym bandziorze Piotruś. Nie życzę muspotkania Piotrusia w ciemnej bramie»
-
To dziecko powtarza to czego doswiadczylo.
super_stokrotka
02.04.10, 15:07
To biedne dziecko najprawdopodobnej bite, poniewierane, wyzywane.Temu dziecku trzeba pomoc a nie go karac, durnym nieludzkim prawem.»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter

