W środku Beskidów wyrósł las palm. Zobacz zdjęcia

mh, ot
2010-03-28 , aktualizacja: 28.03.2010 23:05
A A A Drukuj
Niedziela Palmowa w Gilowicach Fot. Marcin Bajor / Agencja Gazeta Niedziela Palmowa w Gilowicach
Jak co roku w Niedzielę Palmową w kościele św. Andrzeja w Gilowicach odbył się konkurs na najpiękniejszą palmę. Oceniano wyłącznie te wykonane tradycyjnymi metodami i z tradycyjnych materiałów. Niektóre miały nawet cztery metry.
Niedziela Palmowa w Gilowicach
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gaze
Niedziela Palmowa w Gilowicach
Niedziela Palmowa w Gilowicach
Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gaze
Niedziela Palmowa w Gilowicach
Niedziela Palmowa w Gilowicach
Fot. Marcin Bajor / Agencja Gazeta
Niedziela Palmowa w Gilowicach
Zgodnie z tradycją dominowały dwa rodzaje palm: bardzo długie, proste palmy nazywane kawalerskimi i palmy rozłożyste, bardzo szerokie, które ledwie mieściły się w drzwiach zabytkowego drewnianego kościoła pw. św. Andrzeja. Swe palmy zaprezentowało w niedzielę kilkadziesiąt osób. Nawet kilkuletnie dzieci z dumą trzymały swe dzieła w rękach. Kolorytu dodawały ludowe stroje.

- Zrobienie takiej palmy trwa dwa dni. Trzeba najpierw przygotować drzewko, potem zrobić dekorację. Najwięcej czasu zajmuje wykonanie kwiatów z bibuły - opowiada pani Iwona. W przygotowaniu imponującej palmy, ozdobionej baziami, bukszpanem, jałowcem i kocanką, pomagały jej córka i siostra.

Górale uważają, że poświęcone palmy mają magiczną moc, wiąże się z nimi wiele zwyczajów. Po powrocie z kościoła z palmą trzeba dotrzeć do każdego zakątka domu, dotknąć nią wszystkich domowników i dać im po jednym "kotku" z bazi do zjedzenia. Ma to zapewnić pomyślność i zdrowie na cały rok. Palmę zatyka się za obrazem albo stawia w sieni: chroni dom i domowników od wszystkiego, co złe.

Zobacz więcej zdjęć



Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy