W Sosnowcu mają dosyć brzydkich handlowych blaszaków

Jacek Madeja
2010-03-18 , aktualizacja: 18.03.2010 14:18
A A A Drukuj
W Sosnowcu markety wyrastają jak grzyby po deszczu. Inwazji dużych sklepów mają dość mieszkańcy i samorządowcy. Ci ostatni szukają sposobu jak je zatrzymać.
Przykładów nie trzeba długo szukać. Na przełomie roku graby, kasztanowce i jesiony drwale wyrąbali na skwerze przy ul 1 maja i Narutowicza. Zaskoczeni mieszkańcy nie mogli uwierzyć, że na zielonym dotąd skwerze stanie pawilon handlowy. I nic nie pomogły argumenty, że sklepów w okolicy jest już dość. W ratuszu urzędnicy tłumaczyli, że to teren prywatny i nic nie mogą zrobić.

W ostatnich dniach emocje mieszkańców budzi kolejna handlowa inwestycja. Przy ul. Kiepury jedna z katowickich firm szykuje się do budowy sklepu Kaufland. Tym razem ludzie zagregowali błyskawicznie. Do ratusza trafiło ponad 500 podpisów protestujących przeciw budowie. - Gdzie się człowiek nie obejrzy stawiają teraz pawilony ze sklepami. Nie są ani ładne, ani nikomu potrzebne. W centrum jest już dość marketów i więcej nie trzeba. Zamiast tego powinny powstawać jakieś skwery albo parki - mówi Joanna Solecka, mieszkanka Sosnowca.

Głosów mieszkańców posłuchali radni. Arkadiusz Chęciński i Tomasz Rogala, zwrócili się z propozycją, aby jak najszybciej przygotować plan zagospodarowania przestrzeni dla terenów znajdujących się w centrum miasta. - Nie chodzi nam o zablokowanie tej konkretnej budowy. Chcemy, żeby miasto miało skuteczne narzędzie, które pozwoli zatrzymać zalew dużych sklepów - wyjaśnia Rogala - Teraz nie jest określone, jak ma wyglądać centrum miasta. Gdybyśmy mieli taki nie będzie problemu z jasnym ustaleniem, gdzie ma być teren pod budownictwo mieszkaniowe, tereny rekreacyjne czy obiekty handlowe. Co najważniejsze w jego realizacji wezmą udział mieszkańcy, którzy będą mogli przedstawić swoje opinie - dodaje.

Póki, co władze miasta podchodzą sceptycznie do tego projektu. - Oczywiście zdecydują radni, ale opracowanie takiego całościowego planu zajmie wiele miesięcy, a takie dokument przez lata zdąży się zdezaktualizować, kiedy zmienią się kierunki rozwoju w mieście. Teraz, jak w większości miast takie dokumenty przygotowujemy na bieżąco dla danego terenu i to powinno wystarczyć - mówi Grzegorz Dąbrowski, rzecznik magistratu.

Ale to nie do końca prawda. Są już miasta, które mają ustaloną wizję rozwoju miasta w planie zagospodarowania przestrzennego opracowanym dla całego obszaru miasta. Taki dokument od kilku lat ma Ruda Śląska, jako jedno z nielicznych miast w Polsce.

Polecamy: Galerie handlowe na południu Katowic mile widziane



Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów