Wybitny lekarz odchodzi, bo nie miał... specjalizacji

Judyta Watoła
2010-03-17 , aktualizacja: 17.03.2010 22:58
A A A Drukuj
Profesor Jerzy Hołowiecki (pierwszy z prawej) Fot. Dawid Chalimoniuk/AG Profesor Jerzy Hołowiecki (pierwszy z prawej)
Twórca hematologii na Śląsku zrezygnował z kierowania Wojewódzką Poradnią Hematologiczną. Okazało się, że nie miał... specjalizacji z hematologii!

Komentarz Judyty Watoły: Ta sprawa ma drugie dno



Chodzi oczywiście o prof. Jerzego Hołowieckiego, jednego z najwybitniejszych lekarzy na Śląsku, twórcę Kliniki Hematologii w Katowicach, gdzie dokonano pierwszego w Polsce przeszczepu szpiku od obcego dawcy. W opinii wielu lekarzy jest jednym z najwybitniejszych hematologów w Polsce, naukowcem cenionym także w Europie i Ameryce, wreszcie recenzentem miesięcznika "Lancet", jednego z najbardziej prestiżowych pism medycznych w świecie.

Od 1964 roku prof. Hołowiecki pracował w Katowickiej Poradni Chorób Krwi, później nazwanej Wojewódzką Poradnią Hematologiczną. Przestanie w niej pracować 25 marca. Powód? - Profesor zrezygnował z kierowania poradnią, tłumacząc się nadmiarem innych obowiązków - odpowiada Aleksandra Marzyńska, rzeczniczka urzędu marszałkowskiego, któremu podlegają poradnie wojewódzkie.

Tyle oficjalnej odpowiedzi. Wszyscy, którzy znają profesora, wiedzą jednak, że to mało prawdopodobne, by rezygnował z jakiejkolwiek funkcji lub stanowiska z powodu nadmiaru obowiązków. Dlatego próbowaliśmy się dowiedzieć nieoficjalnie, jaki jest powód tej niezwykłej decyzji. Okazuje się, że prof. Hołowiecki, który zasiadał w komisjach egzaminujących kandydatów do specjalizacji z hematologii, sam jej nie posiada!

Jak to możliwe? Profesor zaczął zajmować się problemami chorób krwi w czasach, kiedy specjalizacji z hematologii jeszcze nie było. Gdy pojawia się jakakolwiek nowa specjalizacja, to profesorowie, którzy zajmują się daną dziedziną, odpytują się nawzajem i niejako sami sobie przyznają tytuł specjalisty. Czemu ta "procedura" nie stała się udziałem prof. Hołowieckiego? A może w przypadku specjalizacji z hematologii było inaczej? Tego nie wiemy - profesor nie odbierał we wtorek telefonu.

Tak czy inaczej traci pracę w Wojewódzkiej Poradni Hematologicznej, bo NFZ wymaga koniecznie, by pracowali w niej tylko specjaliści lub lekarze w trakcie specjalizacji. Ta sprawa pokazuje, do jakich absurdów prowadzi sztywne trzymanie się przepisów - nie ma znaczenia bowiem, że profesor jest uznanym autorytetem i ani trochę gorszym hematologiem z tego powodu, że nie ma pisemnego świadectwa specjalizacji z tej dziedziny.

Następczynią prof. Hołowieckiego na stanowisku kierownika Wojewódzkiej Poradni Hematologicznej ma zostać dr hab. Małgorzata Krawczyk-Kuliś.

Podziel się

  • 117 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    43 głosy