Wybitny lekarz odchodzi, bo nie miał... specjalizacji
2010-03-17
, aktualizacja: 17.03.2010 22:58
Twórca hematologii na Śląsku zrezygnował z kierowania Wojewódzką Poradnią Hematologiczną. Okazało się, że nie miał... specjalizacji z hematologii!
ZOBACZ TAKŻE
- Znana okulistka została oskarżona o branie łapówek (28-04-10, 18:23)
- Klinika ojca kierownika, czyli jak zwalczać nepotyzm (28-04-10, 11:46)
- Karta chipowa się sprawdziła, ale stolica jej nie lubi (07-04-10, 15:33)
- Najgorsze matki w Polsce. Piją, palą i trują dzieci (25-03-10, 20:09)
- Judyta Watoła: Ta sprawa ma też drugie dno (17-03-10, 11:30)
- Czy minister Ewa Kopacz cierpi na rozdwojenie jaźni? (10-03-10, 13:19)
- Licealista nie ma prawa mieć nowotworu (05-03-10, 21:37)
- Kontrolował szpital, teraz będzie w nim dyrektorem (01-03-10, 23:00)
- Szkolili się jak naprawiać zastawki w sercu [ZDJĘCIA] (29-03-10, 20:09)
Komentarz Judyty Watoły: Ta sprawa ma drugie dno
Chodzi oczywiście o prof. Jerzego Hołowieckiego, jednego z najwybitniejszych lekarzy na Śląsku, twórcę Kliniki Hematologii w Katowicach, gdzie dokonano pierwszego w Polsce przeszczepu szpiku od obcego dawcy. W opinii wielu lekarzy jest jednym z najwybitniejszych hematologów w Polsce, naukowcem cenionym także w Europie i Ameryce, wreszcie recenzentem miesięcznika "Lancet", jednego z najbardziej prestiżowych pism medycznych w świecie.
Od 1964 roku prof. Hołowiecki pracował w Katowickiej Poradni Chorób Krwi, później nazwanej Wojewódzką Poradnią Hematologiczną. Przestanie w niej pracować 25 marca. Powód? - Profesor zrezygnował z kierowania poradnią, tłumacząc się nadmiarem innych obowiązków - odpowiada Aleksandra Marzyńska, rzeczniczka urzędu marszałkowskiego, któremu podlegają poradnie wojewódzkie.
Tyle oficjalnej odpowiedzi. Wszyscy, którzy znają profesora, wiedzą jednak, że to mało prawdopodobne, by rezygnował z jakiejkolwiek funkcji lub stanowiska z powodu nadmiaru obowiązków. Dlatego próbowaliśmy się dowiedzieć nieoficjalnie, jaki jest powód tej niezwykłej decyzji. Okazuje się, że prof. Hołowiecki, który zasiadał w komisjach egzaminujących kandydatów do specjalizacji z hematologii, sam jej nie posiada!
Jak to możliwe? Profesor zaczął zajmować się problemami chorób krwi w czasach, kiedy specjalizacji z hematologii jeszcze nie było. Gdy pojawia się jakakolwiek nowa specjalizacja, to profesorowie, którzy zajmują się daną dziedziną, odpytują się nawzajem i niejako sami sobie przyznają tytuł specjalisty. Czemu ta "procedura" nie stała się udziałem prof. Hołowieckiego? A może w przypadku specjalizacji z hematologii było inaczej? Tego nie wiemy - profesor nie odbierał we wtorek telefonu.
Tak czy inaczej traci pracę w Wojewódzkiej Poradni Hematologicznej, bo NFZ wymaga koniecznie, by pracowali w niej tylko specjaliści lub lekarze w trakcie specjalizacji. Ta sprawa pokazuje, do jakich absurdów prowadzi sztywne trzymanie się przepisów - nie ma znaczenia bowiem, że profesor jest uznanym autorytetem i ani trochę gorszym hematologiem z tego powodu, że nie ma pisemnego świadectwa specjalizacji z tej dziedziny.
Następczynią prof. Hołowieckiego na stanowisku kierownika Wojewódzkiej Poradni Hematologicznej ma zostać dr hab. Małgorzata Krawczyk-Kuliś.
- 117 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
43 głosy
-
poseł,minister,członek rady nadzorczej itp
dragonia1
17.03.10, 16:31
może być zupełnie bez kwalifikacji.Nie musi posiadać żadnego wykształcenia ito nie tylko w dziedzinie którą się zajmuje.Co za państwo.»
-
yo juz nie wierza gorolom ze jutro jest czwortek
bergman1
17.03.10, 20:21
mają przejebane.»
-
opisujecie wlasna glupote polaki
wybitniemadry
17.03.10, 23:59
i zadnych pomyslow jak sie jej pozbyc»
Najczęściej czytane24 htydzień

Wiadomości z Katowic i okolic.
Przykładowy newsletter


